SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Jakub Bierzyński: Polska branża spożywcza nie radzi sobie z marketingiem. Spada wartość wydatków na reklamę

Firmy z sektora spożywczego nie traktują marketingu jako priorytetu i tną wydatki na promocję – mówi Jakub Bierzyński, dyrektor zarządzający OMD Poland. A to przekłada się na problemy z budowaniem siły marki wśród konsumentów. Jak podkreśla ekspert, branża niewystarczająco wykorzystuje potencjał, jaki dają media społecznościowe. To ogranicza jej możliwość reagowania na kryzysy wizerunkowe.

Jakub Bierzyński Article

Polskie firmy z sektora spożywczego borykają się z problemem właściwego brandingu, a więc budowania marki i inwestowania w marketing. Dotyczy to zarówno nowych, dopiero wprowadzanych na rynek towarów, jak i produktów istniejących na nim od dłuższego czasu.

– Widziałbym dwie linie, bardzo mocno rozchodzące się, mówię tu o wydatkach na reklamę w branży spożywczej i w branży handlu detalicznego. Jeszcze 5 lat temu handel wydawał tyle samo na reklamę, ile spożywka, dzisiaj wydaje dwa razy więcej niż firmy spożywcze – mówi Jakub Bierzyński, dyrektor zarządzający OMD Poland.

Badania rynkowe pokazują, że branża spożywcza nie wykorzystuje potencjału reklamy, choć jest jednym z liderów w nakładach na reklamę na polskim rynku. W rankingu wartości sektorów reklamowych firmy Starcom branża żywności zajmuje trzecią pozycję.

W trzech kwartałach 2017 roku wydała na reklamę ponad 608 mln zł, podczas gdy rok wcześniej wydatki te wyniosły blisko 650 mln zł. Oznacza to, że sektor żywności zanotował spadek inwestycji reklamowych o 6,3 proc. Sektor handlu detalicznego natomiast zwiększył wydatki na reklamę o prawie 11 mln zł – w ciągu 9 miesięcy 2017 roku inwestycje branży handlowej w tym zakresie były o ponad 300 mln zł większe niż sektora spożywczego. Zdaniem ekspertów jest to bardzo niebezpieczny trend dla rynku żywności.

– Budowanie marek i inwestycje w marketing nigdy nie były priorytetem tej branży. Pamiętajmy, że to w większości są albo przedsiębiorstwa kiedyś państwowe, albo przedsiębiorstwa budowane jako firmy rodzinne od wielu lat. One muszą dojrzeć do koncepcji, że marketing nie jest wydatkiem, a jest inwestycją – mówi Jakub Bierzyński.

Dla działań reklamowych branży spożywczej istotnym narzędziem powinny być media społecznościowe, zwłaszcza najpopularniejsze z nich, czyli Facebook. Platformy te dają możliwość kreowania wizerunku marki, efektywnej komunikacji z potencjalnym klientem poprzez zindywidualizowanie przekazu reklamowego oraz testowania nowych produktów czy opakowań. Testy w mediach społecznościowych przy niewielkim nakładzie finansowym,niejednokrotnie dają lepsze efekty niż kosztowne badania i analizy marketingowe.

– Facebook to medium docierające do 12 milionów ludzi, średnio dwanaście razy dziennie, to ogromna platforma komunikacji nadająca się do promowania nowych i starych marek – mówi Jakub Bierzyński.

Media społecznościowe są także doskonałą formą komunikacji zwrotnej z klientem, zwłaszcza w zakresie zarządzania kryzysowego. Firmy obecne na Facebooku, Instagramie czy Twitterze bardzo szybko otrzymują bowiem informację o problemie wizerunkowym, dzięki czemu są w stanie sprawnie na niego zareagować.

– Bez tego kanału mamy zamknięte oczy, jak dziecko, zamykamy oczy i udajemy, że nas nie ma. Niestety jest to o wiele bardziej skomplikowane, my tam będziemy, ten kryzys się odbędzie, tylko albo możemy mieć na niego wpływ, albo nie – mówi Jakub Bierzyński.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jakub Bierzyński: Polska branża spożywcza nie radzi sobie z marketingiem. Spada wartość wydatków na reklamę

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Qq
a może to tak jest, że branża spożywcza radzi sobie doskonale... bez marketingu? znaczy wszystko jest marketingiem, ale może bez kosztownego brandingu, konsultacji i "wsparcia" Domów Mediowych i Agencji...
6 0
odpowiedź
User
Max
Po cholerę płacić kilku cwaniakom dorabiającym do wszystkiego ideologię? Dobry produkt sprzeda się bez głupkowatych spotów i jeszcze głupszych analiz
8 0
odpowiedź
User
Małgorzata
Oczywiście, jesli zamówi się drogie usługi "markietingowe" w OMD u pana Bierzyńskiego to się wszystko sprzeda :) najlepiej dużo !
5 0
odpowiedź
User
Slowfood
Jeżeli prawdą jest, że marnujemy (wyrzucamy) rocznie jedzenie warte 13 mln zł, to branża spożywcza ma się bardzo dobrze bez pomocy facebooka.
Trzeba mieć nadzieję, że branża nie da się zmanipulować "fachowcom".
1 0
odpowiedź
User
Jaga
To chyba tak jak z dobrymi lekarzami. Też nie zamieszczają reklam i nie robią kosztownych brandingów, a wszyscy ich znają.
2 0
odpowiedź
User
PM
Nowoczesny marketing? Budowanie marek i inwestycje w polityce? Kto panu zaufa po wpadce z ugrupowaniem Ryśka Petru?
1 0
odpowiedź
User
Michał
Nie płacą mu tyle, ile by sobie życzył, więc sobie nie radzą :)
1 0
odpowiedź
User
Michał
Niech Jakub Bierzyński zastanowi się czy przyczyny nie leżą w takich jak on „znawcach” marketingu. Nie ma co się dziwić przedsiębiorcom, że nie chcą wydawać swoich pieniędzy na działania agencji, które zwyczajnie nie umieją stworzyć korzystnych skojarzeń i sięgają po wywoływanie skojarzeń jakichkolwiek, choćby najgorszych. Przykład Maspexu, który stracił bezpowrotnie niejednego wieloletniego nabywcę (w tym mnie) po gańbiącej współpracy z agencją J. Walter Thompson z całą podkopał zaufanie do „znawców” z agencji reklamowych. Wypowiedzi tych „znawców”, które wyrażały uznanie dla twórców z J. Walter Thompson, m.in. Dawida Szczepaniaka z VML Poland, też nie przyniosły agencjom dobrej sławy.
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing