SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Komisja Europejska chce rekordowej kary od Google za praktyki monopolistyczne

Według nieoficjalnych doniesień Komisja Europejska jest na końcowym etapie postępowania w sprawie monopolistycznych praktyk stosowanych przez Google na unijnym rynku. Jeśli zarzuty się potwierdzą to koncern może zapłacić karę w wysokości ponad 1,06 miliarda euro, najwyższą w historii Unii Europejskiej.

Article

Informacje o zbliżającym się finale dochodzenia prowadzonego przez Komisję Europejską, a konkretnie przez unijną komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager i jej zespół podały zachodnie media, m.in. „The New York Times” i „Financial Times”.

Historia postępowania przeciwko Google sięga 2010 r., jednak dopiero w kwietniu 2015 r. KE zebrała dość dowodów i analiz by skierować do Google pisemne zastrzeżenia dotyczące wykorzystywania dominującej pozycji koncernu na rynku porównywarek cen. Komisja rozpoczęła też wówczas śledztwo w sprawie praktyk monopolistycznych związanych z systemem mobilnym Android.

Według unijnych urzędników postępowanie doprowadziło do wniosku, że Google systematycznie faworyzuje swoją porównywarkę cenową znaną pod nazwą Google Shopping w wynikach wyszukiwania stron internetowych. Faworyzowanie ma polegać między innymi na wyróżnianiu porównywarki przy wyświetlaniu poszukiwanych przez internautę informacji. Według Komisji takie postępowanie skutecznie ogranicza dostęp użytkowników do produktów innych firm, zmniejsza też możliwość konkurowania innych porównywarek cen z Google Shopping.

- W przypadku Google obawiam się, że przedsiębiorstwo to mogło zapewnić niesprawiedliwą przewagę swojej własnej porównywarce cenowej z pogwałceniem unijnych przepisów antymonopolowych – podkreśliła w 2015 r. Margrethe Vestager. - Google ma obecnie możliwość przekonania Komisji, że jest inaczej. Jeżeli jednak postępowanie potwierdziłoby nasze obawy, Google musiałoby ponieść odpowiednie skutki prawne oraz zmienić swój sposób prowadzenia działalności w Europie.

We wrześniu 2015 r. Google odpowiedział na unijne zarzuty tłumacząc, że nie stosuje praktyk monopolistycznych i nie nadużywa swojej pozycji na rynku.

Ta odpowiedź skłoniła KE do skierowania do Google dodatkowych dowodów mających świadczyć o wykorzystywaniu przez koncern dominującej pozycji na rynku wyszukiwarek.

Teraz postępowanie unijne może do końca sierpnia br. znaleźć swój finał w postaci rekordowej kary nałożonej dotąd przez Unię Europejską na konkretną firmę działającą na rynku wspólnoty.

Według nieoficjalnych informacji istnieje prawdopodobieństwo, że grzywna którą będzie musiał zapłacić Google przekroczy kwotę 1,06 mld euro – to jak dotąd najwyższa kara, którą za praktyki monopolistyczne w 2009 r. otrzymał koncern Intel, producent procesorów i innych podzespołów elektronicznych.

Oprócz kary finansowej KE zapewne zakaże Google stosowania dotychczasowych praktyk zapewniających mu monopol wśród porównywarek cen. Na razie ani Google, ani KE nie skomentowały możliwego finału unijnego dochodzenia.

Postępowanie związane z porównywarkami cenowymi nie jest jedynym prowadzonym przez KE przeciwko Google. Inne śledztwo ma zbadać czy koncern nie utrudnia konkurencji rywalom w segmencie map cyfrowych.

Z kolei we wspomnianym wcześniej dochodzeniu związanym z systemem Android Komisja zamierza ustalić, czy koncern z Mountain View nie wykorzystuje na tym polu swojej pozycji monopolistycznej i nie utrudnia producentom komórek dostępu do innych, konkurencyjnych w stosunku do Androida systemów operacyjnych.
 
- Wszczęłam formalne postępowanie wyjaśniające w zakresie praktyk ograniczających konkurencję w odniesieniu do działań Google w segmencie mobilnych systemów operacyjnych, aplikacji i usług – ujawniła w 2015 r. Margrethe Vestager. - Smartfony, tablety i inne podobne urządzenia odgrywają coraz większą rolę w życiu wielu z nas, dlatego chcę upewnić się że rynki w tej dziedzinie mogą rozwijać się bez antykonkurencyjnych ograniczeń nałożonych przez jakiekolwiek przedsiębiorstwo.

Na razie nie wiadomo, kiedy zakończą się unijne postępowania w sprawie Androida oraz map online.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Komisja Europejska chce rekordowej kary od Google za praktyki monopolistyczne

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
hhhh
Paru zidiociałych pijaków z tej komisji mysli ze rządzi cała Europą? Lewacy zawsze mają ciągoty do totalitaryzmu..ale w obecnej wersji najśmieszniejsze jest to,że cały czas mówią o europejskich wartościach..Sami są monopolistami na władze w europie
9 11
odpowiedź
User
gosc
UE to nie jest zadne panstwo zeby moglokarac jakies firmy , to zidiocialy lewacki stwor mysli ze jest pepkiem swiata
8 9
odpowiedź
User
MarcinSzn
Zastanawia mnie jak to jest, że ktoś stworzył przeglądarkę, a później nie może w swojej przeglądarce faworyzować swoich innych usług? Co jeszcze? ad words im zabronia? bo faworyzuja swoich klientow? Chyba ze google jest juz tak zakorzenione ze nalezy traktowac je jak niebo (jest niczyje, dla wszystkich)
6 5
odpowiedź
User
Gregoryji
Chce kary od Google? Czy kary dla Google .... bo to całkiem co innego 😂
3 1
odpowiedź
User
privat
Fakt, że UE jest rządzona przez lewaków nie znaczy, że Google nie stosuje praktyk monopolistycznych i nie należą mu się kary. Kary należą mu się również za omijanie podatków.
4 1
odpowiedź
User
Aspen
Zastanawia mnie jak to jest, że ktoś stworzył przeglądarkę, a później nie może w swojej przeglądarce faworyzować swoich innych usług? Co jeszcze? ad words im zabronia? bo faworyzuja swoich klientow?


Chodzi o to, że wyszukiwarka ma wyszukiwać to, czego szuka klient.
Tymczasem wyszkukiwarka google na pierwszych stronach podaje to, co chce sprzedać google.
1 1
odpowiedź
User
Tomek z Torunia
Jakie praktyki monopolistyczne? Czy Unia zwariowała? Każdy internauta ma prawo wyboru dowolnej wyszukiwarki czy innych serwisów streamingowych. Korzystam z wyszukiwarki "Google" , "Google maps", czy "You Tube" bo jestem z nich zadowolony i mi się podobają. Czyżby Komisja Europejska karząc finansowo "Google" chciała doprowadzić do je upadku wymuszając na internautach korzystanie z innych dostawców serwisów?
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing