Monika Stukonis odchodzi, Marta Drożdż nową naczelną „Elle”

Marta Drożdż od października będzie p.o. redaktor naczelnej miesięcznika „Elle” (Burda International Polska). Zastąpi Monikę Stukonis, która po 5 latach rozstała się z redakcją i wydawnictwem.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Monika Stukonis odchodzi, Marta Drożdż nową naczelną „Elle”
Marta Drożdż

Jak poinformowało nas wydawnictwo Burda International Polska, Monika Stukonis „zdecydowała się na nowe wyzwania zawodowe”. Nie zdradza swoich dalszych planów zawodowych.

Zanim została redaktor naczelną, Stukonis od kwietnia 2014 roku kierowała redakcją „Elle” jako pełniąca obowiązki redaktor naczelnej. Z magazynem związana była od 2008 roku, wcześniej zajmowała stanowisko zastępcy redaktor naczelnej.

- Bardzo dziękuję Monice za pasję i serce, które włożyła w budowanie siły marki „Elle” w Polsce. To dzięki niej nasz magazyn jest jednym z najważniejszych graczy na rynku luksusowych magazynów kobiecych, zarówno w obszarze printu, jak i digital - mówi Wirtualnemedia.pl Edyta Pudłowska, dyrektor zarządzająca segmentem Luxury & Special Interest w wydawnictwie.

Nowa redaktor naczelna od 2014 roku jest zastępczynią Stukonis. Z „Elle” związana jest od 2008 roku. Wcześniej pracowała w „Glamour” (jako szefowa działu urody), a także w magazynie „Cosmopolitan”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji