Ogromny skok popularności Google+

Kolejne statystyki potwierdzają szybki wzrost popularności serwisu Google+ po udostępnieniu go wszystkim chętnym internautom.

km
km
Udostępnij artykuł:

Google+ został otwarty dla każdego kto odwiedzi stronę www.google.com/+ 20 września, po trwających prawie trzy miesiące testach (więcej na ten temat).

Wczoraj informowaliśmy, opierając się na danych Paul Allena (założyciel serwisu Ancestry.com), że udostępnienie Google+ wszystkim chętnym poskutkowało 30-proc. wzrostem liczby użytkowników portalu - do 43,4 miliona (więcej na ten temat).

Z kolei firma badawcza Experian Hitwise podaje, że w tygodniu zakończonym 24 września Google+ zanotował w USA aż 1269-proc. wzrost rynkowego udziału wizyt w porównaniu z tygodniem zakończonym 17 września. Co więcej, w zeszłym tygodniu portal internetowego giganta odnotował tylko za oceanem blisko 15 milionów wizyt.

grafika

Zaledwie jednego tygodnia Google+ potrzebował także na awans z 54. na 8. pozycję w rankingu stron należących do kategorii serwisów społecznościowych i forów. 

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kanał telewizyjny klubu z Premier League za darmo na polskim rynku

Kanał telewizyjny klubu z Premier League za darmo na polskim rynku

Polacy krążą między platformami. Jedna rodzina ma już 2,5 subskrypcji streamingowych

Polacy krążą między platformami. Jedna rodzina ma już 2,5 subskrypcji streamingowych

Marketing szuka strategów, kandydaci wybierają content. Rynek pracy wchodzi w nową fazę

Marketing szuka strategów, kandydaci wybierają content. Rynek pracy wchodzi w nową fazę

Spotify zacznie oznaczać artystów AI. Nie chce, by słuchacze byli wprowadzani w błąd

Spotify zacznie oznaczać artystów AI. Nie chce, by słuchacze byli wprowadzani w błąd

Serwis Prime Video z pierwszym serialem stworzonym w całości przez AI

Serwis Prime Video z pierwszym serialem stworzonym w całości przez AI

Clipping wchodzi do marketingu. Polskie agencje ostrożnie podchodzą do nowego modelu

Clipping wchodzi do marketingu. Polskie agencje ostrożnie podchodzą do nowego modelu