Od Miszczaka po Solorza. Reżyser zdradza kulisy największych hitów telewizji

Jak powstawał "Taniec z gwiazdami"? Dlaczego Edward Miszczak powierzył realizację programu człowiekowi, który – jak sam przyznaje – nie wiedział nic o tańcu? I co zmieniło się w telewizji przez ostatnie 20 lat? Gościem "Komentarzy WM" jest Wojciech Iwański, reżyser i producent, który współtworzył największe sukcesy polskiej telewizji rozrywkowej, w tym "Taniec z gwiazdami", "Mam talent!", "Idola" i "X Factor". Zapraszamy Was na ponad godzinę telewizyjnych anegdot, wspomnień i opowieści zza kulis, których nie znajdziecie w oficjalnych materiałach dotyczących największych programów rozrywkowych.

Nasz rozmówca opowiada o kulisach współpracy z Edwardem Miszczakiem, początkach kariery Dawida Podsiadły, pierwszych finałach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz zaskakującej rozmowie z Zygmuntem Solorzem podczas finału "Idola". Nie brakuje również krytycznych uwag o współczesnej telewizji. Iwański wyjaśnia, dlaczego dzisiejsze widowiska stają się do siebie coraz bardziej podobne, czy "Taniec z gwiazdami" powinien zrobić sobie przerwę oraz dlaczego tak trudno stworzyć w Polsce autorski format telewizyjny.

Od dwóch kaset do 7 mln widzów

Edward Miszczak wręczył mu dwie kasety z brytyjskim formatem. Iwański od razu zdecydował, że chce go zrealizować, choć nie miał żadnego doświadczenia z tańcem. Tak narodził się polski "Taniec z gwiazdami", którego trzecia edycja przyciągała, według wspomnień reżysera, nawet 7 mln widzów.

Skoczyłem do pustego basenu, bo ja o tańcu nie wiedziałem nic.

Wojciech Iwański

Współczesna telewizja to coraz większy jazgot

Po powrocie do "Tańca z gwiazdami" w 2024 roku Iwańskiego zaskoczyła skala zmian technologicznych. Jego zdaniem współczesne widowiska stają się do siebie coraz bardziej podobne, a wśród ekranów LED i efektów wizualnych giną sami artyści. – Dziś to wszystko jest trochę większym jazgotem – mówi.

"Tańcowi z gwiazdami" przydałaby się przerwa

Reżyser zauważa, że "Mam talent!" przez lata emitowany był raz w roku, dzięki czemu widzowie nie zdążyli się nim zmęczyć. W przypadku "Tańca z gwiazdami", obecnego zarówno wiosną, jak i jesienią, dostrzega ryzyko przesycenia.

Dlaczego Polska nie tworzy własnych formatów?

Iwański wyjaśnia dlaczego polskie stacje kupują głównie sprawdzone zagraniczne licencje, a w Polsce nie powstają lokalne fomaty. Sam pracuje obecnie nad dwoma nowymi projektami, w tym jednym całkowicie autorskim.

Stworzyć format w Polsce jest bardzo trudno, dlatego że nie ma pieniędzy na robienie formatów.

Wojciech Iwański

Solorz zarzucił mu, że nie szanuje pieniędzy

Podczas pierwszego finału "Idola" Zygmunt Solorz zakwestionował koszt dodatkowego łącza światłowodowego. Kiedy nad Warszawą rozpętała się burza i transmisja satelitarna przestała działać, zapasowe łącze uratowało emisję. Po programie Solorz zaprosił reżysera na kolację.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL