Procter & Gamble przenosi obsługę Venus i Brauna do agencji Grey

Procter & Gamble konsoliduje obsługę reklamową wszystkich swoich marek z segmentu produktów do golenia w jednej agencji. Odtąd reklamą Venus i Braun zajmie się agencja Grey.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Procter & Gamble przenosi obsługę Venus i Brauna do agencji Grey

Dwa lata temu, w 2013 roku, koncern Procter & Gamble, zakończył wieloletnią współpracę z agencją reklamową BBDO i wówczas powierzył obsługę reklamową marki Gillette agencji Grey. Teraz tej samej agencji powierza obsługę marek Venus, Braun i pozostałych swoich produktów do golenia.

Przedstawiciele P&G tłumaczą, że decyzja ta wynika z dwóch powodów. Po pierwsze bardziej sensownym jest, by wszystkie produkty koncernu z kategorii produktów do golenia były obsługiwane przez jedną agencję reklamową. Po drugie zaś firma szuka oszczędności, a obsługa kilku marek w jednej agencji jest mniej kosztowna, niż współpraca w tym zakresie z kilkoma agencjami.

Procter & Gamble podkreśla przy tym, że firma całkiem rezygnuje ze współpracy z agencją BBDO: ma ona nadal pracować dla innych marek koncernu na świecie. I tak np. BBDO Guerrero w Manili realizował ostatnio kampanię marki Pantene.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"