SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Renesans zaufania Polaków do instytucji i mediów, dramatycznie źle w USA

W ciągu ostatniego roku wzrósł poziom zaufania Polaków wobec rządu (+5 p.p.), mediów (+3 p.p.), biznesu (+3 p.p.) oraz organizacji pozarządowych (+6 p.p.) - wynika z badania Trust Barometr agencji Edelman. Mimo to Polska pozostaje jednym z najbardziej nieufnych narodów na świecie. Z największym kryzysem zaufania społecznego mierzą się mieszkańcy Stanów Zjednoczonych.

fot. shuttlerstock Article

Edelman Trust Barometer sprawdza poziom zaufania 28 narodowości do czterech typów instytucji: rządowych, pozarządowych, mediów i biznesu. W tegorocznym zestawieniu Polska poprawiła swoje wyniki, wciąż jednak znajdujemy się w grupie państw o ogólnie niskim poziomie zaufania społecznego.

Najbardziej ufnymi wobec instytucji narodami są Chiny, Indonezja, Indie oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. W porównaniu z zeszłym rokiem, z tej grupy wypadł Singapur. Największe spadki zaufania do instytucji w relacji rdr zanotowano w USA (o 9 pkt) i we Włoszech (o 5 p.p.). Z kolei najwyższe wzrosty odnotowano u obywateli Chin (o 7 p.p.), Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich (o 6 p.p.). Globalna średnia wynosi 48 proc.

Jeśli chodzi o zaufanie do instytucji wśród obywateli z wyższym wykształceniem oraz regularnie interesujących się bieżącymi wydarzeniami, to na pierwszym miejscu znalazły się Chiny (83 proc.), dalej Indonezja (81 proc.) i Indie (77 proc.). Spośród narodów europejskich najwyżej sklasyfikowano Holendrów 67 proc.). Ogromny, 23-punktowy spadek zanotowały natomiast Stany Zjednoczone. Najwyższe wzrosty odnotowano w Argentynie i Szwecji (po 9 p.p.), Malezji (o 8 p.p.) i Turcji (o 7 p.p). Średnia dla świata wynosi zaś 59 proc. Globalna średnia spadła w relacji rdr o 1 p.p. do poziomu 59 proc.

 

W tym roku Polska znalazła się w grupie sześciu państw (obok Chin, ZEA, Szwecji, Korei Południowej i Malezji), w którym rośnie ogólny odsetek zaufania społecznego do instytucji - w porównaniu z zeszłym rokiem podniósł się o 17 punktów procentowych. Na przeciwległym biegunie znalazły się m.in. USA, gdzie zaufanie społeczne spadło aż o 37 punktów procentowych.

Tegoroczny ranking Edelmana pokazuje także niski poziom zaufania do mediów w badanych państwach – średnio wynosi 43 proc. Ogólną nieufność wobec nich deklaruje się w 22 spośród 28 krajów. W przypadku naszego państwa odsetek ten w tym roku wynosi 34 proc. i jest o 3 p.p. wyższy niż w 2017. Najbardziej swoim mediom ufają Chińczycy, Hindusi i mieszkańcy Indonezji.

65 proc. respondentów uważa, że obecnie dziennikarzom bardziej zależy na wyprzedzeniu innych redakcji w publikacji wiadomości, niż na rzetelnym przekazywaniu faktów. W pogoni za newsem cierpi zaś jakość materiału i jego wiarygodność.

Niewiele mniej, bo 63 proc. badanych uważa, że przeciętny odbiorca nie jest w stanie odróżnić rzetelnego materiału dziennikarskiego od fake newsa, a 59 proc. przyznaje, że coraz trudniej określić, czy konkretna wiadomość pochodzi ze sprawdzonego źródła.

- Z globalnych wyników wyłania się obraz odbiorcy mediów jako osoby rozczarowanej poziomem otaczających go informacji. Ludzie zaczęli unikać kontaktu z mediami – ponad połowa ankietowanych sięga po newsy rzadziej niż raz w tygodniu. Podchodzą też z coraz większym dystansem do informacji znalezionych w sieci. 7 na 10 osób niepokoi się tym, że fake newsy używane są jako „broń” w różnego rodzaju starciach politycznych czy światopoglądowych. W takich krajach jak Niemcy, Irlandia czy Szwecja dziennikarze są postrzegani jako o wiele bardziej wiarygodne źródło informacji niż media społecznościowe czy wyszukiwarki. Co ciekawe – ten trend nie dotyczy (jeszcze) Polski – należymy do grupy krajów, gdzie poziom zaufania do dziennikarzy i wyszukiwarek jest zbliżony. Podobne tendencje zaobserwowano w Turcji, Meksyku czy Kolumbii - mówi Magda Zwolińska, partner w Lighthouse, firmie reprezentującej sieć Edelman w Polsce.

W tym roku Edelman zbadał także poziom zaufania do platform społecznościowych i wyszukiwarek. W większości krajów widać tendencję spadkową – zaufanie do internetowych źródeł najbardziej tracą Amerykanie (spadek o 11 p.p. rok do roku), mieszkańcy Australii i RPA (spadek o 8 p.p.). W Polsce odsetek ten wynosi 51 proc., o jeden mniej niż w 2017.


Kryzys zaufania przeżywają także organizacje pozarządowe. W połowie ujętych w rankingu państwach spadł odsetek osób ufających NGO-som. Najwięcej tracą one we Włoszech (-13 p.p.), USA i Kanadzie (-9 p.p.). Z to w Szwecji zauważyć można trend odwrotny – tam odsetek zaufania do organizacji pozarządowych wzrósł o 13 p.p. do poziomu 42 proc. Najbardziej ufni wobec NGO-ów są Meksykanie (71 proc.). W przypadku Polaków zanotowało sześciopunktowy wzrost do poziomu 54 proc.

Wyniki raportu Edelmana pokazują, że w połowie przebadanych krajów rośnie zaufanie do biznesu. Choć średni odsetek nie zmienił się w porównaniu z zeszłym rokiem (52 proc.), to niewielkie wzrosty zaufania odnotowano m.in. w Polsce, Turcji, Hiszpanii (o 3 p.p.), Rosji (o 2 p.p) czy Chinach (o 7 p.p.). Sektor biznesowy cieszy się najwyższym zaufaniem u obywateli Indonezji (78 proc.) i Indii (74 proc.).

W znacznej większości krajów (21 na 28) obywatele są nieufni wobec rządzących. Polska została pod tym względem sklasyfikowana na miejscu 25. – naszemu rządowi ufa co czwarty obywatel (wzrost o 5 p.p). Najmniej ludzi ufa rządzącym w RPA (14 proc.), Brazylii (18 proc.) i Kolumbii (24 proc.). Własnemu rządowi ufa jedynie co trzeci Amerykanin, o 14 p.p. mniej niż w 2017. Stanowi to najwyższy spadek poziomu zaufania społecznego spośród wszystkich ujętych w zestawieniu krajów.

 

Edelman Trust Barometer to międzynarodowe badanie zaufania i wiarygodności realizowane od 18 lat przez firmę Edelman – największą na świecie sieciową firmę specjalizującą się w komunikacji marketingowej i public relations. Tegoroczny sondaż został przeprowadzony na grupie 33 000 respondentów w 28 krajach w okresie od 28 października do 20 listopada 2017 roku i polegał na 25-minutowej ankiecie online.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Renesans zaufania Polaków do instytucji i mediów, dramatycznie źle w USA

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ciekawe
Ciągle słyszę,że jest odwrotnie.No ale rozumiem,że to o prywatne hahahahahahahaha nieostronnicze hahahahahaha media chodzi,skoro im ufa dwa razy hahahahahahahahawięcej niż publicznym.No,ale to cieszy,choć z tym zaufaniem do instytucji nie przesadzajmy,ale wzrasta,wzrasta,no ale zależy do których,poza tym do jednych za konkrety własne,czyjeś czy ogólnie dobrze oceniane posunięcia,a do innych na razie za to,że jest przynajmniej uczciwiej normalniej i że pwenych ludzi usunięto;czy wiedza na temat obecnych jest już wystarczająca,to inna sprawa.
W Usa to mnie nie dziwi,acz tylko to,że dopiero teraz;myślę,że amerykanie od dość dawna wiedzą mniej więcej jak jest,bardzo mocno też rozróżniają informacje radiowe od telewizyjnych,prasowych;natomiast udział mediów w kampanii po stronie Klintonów,to co robiły wobec Trumpa i co robią teraz,ale i innych kandydatów republikanów,swoje zrobił.
0 2
odpowiedź
User
look
Model biznesu ten sam kreujemy rzeczywistości i wojny dla mas żeby koncerny zbrojeniowe naftowe farmacutyczne bankowe mediowe i ich wlasciciele zyjace w symbiozie na których smyczy sa poltycy mogły kosztem masy zarobic jeszcze więcej Marks uwazal ze Religia to opium ludu komuniści dołączyli słowo dla ludu doszly do tego media
1 1
odpowiedź
User
kok
Jeżeli ktos chce wiedzieć jak funkcjonuje wspolczesny swit niech sobaczy film Sieć Network Sydneya Lameta 1976r lub jej fragmenty monolg głownego bohatera i końcowy monolg Ned Beatty albo dokument Zeitgeist
1 0
odpowiedź
User
Max
Ciekaw jestem, co na to “rozbawiony socjalistami z Pissu”? Czas chyba, chłopie, na emigrację (przynajmniej wewnętrzną)
1 1
odpowiedź
User
Adam
Wydaje mi się, że autor artykułu nie zrozumiał, na czym polegało badanie. "Na 28. sklasyfikowanych państw, Polska znalazła się na 24. miejscu pod względem doinformowanych narodów na świecie", "W czołówce najbardziej poinformowanych obywateli są mieszkańcy Chin" - otóż wcale nie.

Autorzy badania podali wyniki badania dla każdego kraju z podziałem na dwie grupy: ogół społeczeństwa (general population) oraz węższą grupę lepiej poinformowanych/wykształconych (informed public) - osoby w określonym wieku, z wykształceniem wyższym, dochodami powyżej normy, regularnie czytające i zainteresowane bieżącymi wydarzeniami. Dla każdego kraju kryteria "doinformowania" były takie same. Czyli w podobnej grupie osób wykształconych w Chinach wskaźnik zaufania wynosi 83, a w Polsce i Irlandii 48. Ale wcale nie wynika z tego, że Chińczycy są bardziej doinformowani od Irlandczyków czy Polaków.

Kryteria podziału zostały opisane na stronie 2 raportu z badania, który można pobrać z oficjalnej strony agencji. Przed publikacją warto sprawdzić takie rzeczy. Bo jak tu potem ufać mediom ;).
5 0
odpowiedź
User
conf
Jeżeli ktos chce wiedzieć jak funkcjonuje wspolczesny swit niech sobaczy film Sieć Network Sydneya Lameta 1976r lub jej fragmenty monolg głownego bohatera i końcowy monolg Ned Beatty albo dokument Zeitgeist


Trochę zaleciało teoria spiskowymi, ale jest też piękna scena otwierająca serial newsroom - monolog Jeffa Danielsa, który rozprawia się z ideą USA i w ogóle zachodniego świata - mocne i dające do myślenia. Polecam jest na youtubie ten monolog
1 0
odpowiedź
User
kok
Jeżeli ktos chce wiedzieć jak funkcjonuje wspolczesny swit niech sobaczy film Sieć Network Sydneya Lameta 1976r lub jej fragmenty monolg głownego bohatera i końcowy monolg Ned Beatty albo dokument Zeitgeist


Trochę zaleciało teoria spiskowymi, ale jest też piękna scena otwierająca serial newsroom - monolog Jeffa Danielsa, który rozprawia się z ideą USA i w ogóle zachodniego świata - mocne i dające do myślenia. Polecam jest na youtubie ten monolog
Spiski były sa i będą od zawsze słowo teoria dołozona kilkadziesiąt lat temu ma je dezawuowac to przemyślany madry zabieg socjologiczny
2 0
odpowiedź
User
kok
Ciekaw jestem, co na to “rozbawiony socjalistami z Pissu”? Czas chyba, chłopie, na emigrację (przynajmniej wewnętrzną)
Prezes zawsze był fanem teorii politycznych Carla Schmitta zresztą nie on jeden a religia tylko uzupelnia te idee
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing