SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Po słowach o "śmierdzących gnidach" z TVP prezes Superstacji zakazuje Wątłemu mówienia o telewizji publicznej

Jakub Wątły z Superstacji nazwał w swoim programie dziennikarzy telewizji publicznej „brudnymi, śmierdzącymi gnidami z rynsztoka, jedzącymi odchody”. TVP podejmuje kroki prawne w obronie swoich pracowników, a prezes Superstacji mówi dla portalu Wirtualnemedia.pl: - Jest mi przykro, że padły takie słowa. Telewizja państwowa ma prawo wykorzystywać ekran do swoich celów.

Jakub Wątły, fot. Superstacja Article

We wtorek gościem programu Jakuba Wątłego z serii "Krzywe zwierciadło" był publicysta Tomasz Jastrun. W pewnym momencie gospodarz zapytał go (ok. 11:50 minuty w poniższym wideo): - Co pan myśli o tych brudnych, śmierdzących gnidach, które nazywają się dziennikarzami, a firmują ten rynsztok w telewizji publicznej?. Jastrun próbował tonować tę wypowiedź: - Nie ma we mnie gniewu, jest dużo współczucia. Trudno o coś bardziej podłego, niż nakłaniać ludzi do podłości - mówił. - Ale część z tych gnid twierdzą, że mają swoje pięć minut w tej chwili. Nie chciałbym i pewnie państwo też by nie chcieli, przeżywać pięciu minut, podczas których pijecie albo jecie odchody, co dzieje się wśród prawie wszystkich tzw. dziennikarzy telewizji publicznej - spointował Jakub Wolny. I zaprosił na przerwę reklamową.

Telewizja publiczna: takie osoby należy piętnować
W czwartek po południu TVP wydała oświadczenie w sprawie wypowiedzi Jakuba Wątłego. "Stanowczo protestujemy przeciwko używaniu w debacie publicznej tak wulgarnego i agresywnego języka, jaki został zaprezentowany w ww programie" - czytamy w nim m.in. "Jako środowisko mediów oświadczamy, że nie możemy tolerować w przestrzeni publicznej tak niskich standardów wypowiedzi, które mogą doprowadzić do znaczącej patologii w języku debaty publicznej. Osoby używające tego typu sformułowań powinny zostać napiętnowane i wykluczone z przestrzeni publicznej, a stacja telewizyjna tolerująca tego typu zachowania swoich pracowników powinna ponieść przewidziane prawem konsekwencje". Telewizja informuje też o podjęciu działań prawnych względem autora wypowiedzi.

Prezes Superstacji: Na antenie nie będzie więcej o TVP
Zapytany przez Wirtualnemedia.pl o to, czy podtrzymuje swoją wypowiedz, Jakub Wątły uchylił się od odpowiedzi. - Ustaliliśmy, że w tej sprawie wypowiada się tylko prezes - powiedział nam Wątły.

Adam Stefanik, prezes Superstacji, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl przekonuje, że do czwartkowego wieczoru nie widział jeszcze spornego programu.

- Mimo wszystko wiem, o czym mowa. Wezwałem w czwartek Kubę do siebie i poprosiłem - nie nakazałem, a właśnie poprosiłem - żeby więcej w swoich programach nie poruszał tematu telewizji publicznej. Za każdym razem, gdy to robi, zwraca uwagę naszych widzów na tamten kanał, a więc działa na szkodę Superstacji. Zobowiązał się, że już tego nie zrobi - dodaje Stefanik.

Istotnie: czwartkowe "Krzywe zwierciadło" zaczęło się właśnie takim zapewnieniem ze strony gospodarza.

Prezes podkreśla, że prywatnie nie zgadza się z opinią swojego publicysty. - Prywatnie też powiem, że jest mi przykro, w telewizji publicznej wciąż mamy wielu kolegów. Takie słowa nie powinny paść także z tego powodu, że - moim zdaniem - Jacek Kurski dobrze wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Telewizja publiczna, czyli państwowa, ma prawo wykorzystywać ekran dla swoich politycznych celów i celów właściciela, czyli partii, która wygrała wybory - podsumowuje w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Adam Stefanik.

„Krzywe zwierciadło” z Jakubem Wątłym po ponad półrocznej przerwie wróciło na antenę Superstacji w grudniu ub.r.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Po słowach o "śmierdzących gnidach" z TVP prezes Superstacji zakazuje Wątłemu mówienia o telewizji publicznej

68 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
norka18
Prawda w oczy kole. Gość nazwał rzeczy po imieniu i wywołał wielkie oburzenie. Poza tym, nie można godzić w dobre imię, którego nie ma :)
odpowiedź
User
Terier
to, gdzie można mówić prawdę? zamykanie ust by mniejszy, ale większy prezes Polski nie krzyknął ze swojego biura?
odpowiedź
User
ale jaką prawdę?
że człek zachoał się jak ktoś taki o kim mówił? Możecie sobie sądzić co chcecie i mówić wolno każdemu;ale jeśli nie widzicie problemu to o was świadczy najgorzej i tyle szanowni komentujący. No,ale gdyby tak ktoś powiedział o jakimś dziennikarzu tvn, czy tvp sprzed zmiany prezesa, czy o polityku p-ło...Ale byście mieli gadane o dziczy, o braku kultury ciemnogrodzie itd. Dotychczasowe obelgi byłyby niemal pieszczotami.
Mnie tylko dwie rzeczy w tej sprawie martwią: 1. że coraz łatwiej _niektórym dz. i politykom przychodzi usprawiedliwianie takich zachowań i 2. że kolejny facet, który różne rzeczy a na sumieniu dziennikarskie oczywiście, rózne rzeczy robił wygadywał, tak bardzo mnie rozczarował i aż takiego dna sięgnął.
Tak się od afery z zimochem zastanawiam kto mnie najbardziej z mediów czy jakoś mi bliskich dz.rozczaruje jeszcze i jak bardzo, nie tylko zresztą dz.
Na pewno dużo mniej mnie obchodzi osoba niejakiego Kuby,niektórzy Kubą zostają do setki,no nie tylko dla bliskich;nie nie czepiam się,jak kto woli,chce...NIe jest to jakieś dla mnie osobiste przeżycie, ale ogromy ogromny zawód.
Tak wiem,że on ma na CV różne historie i słowa, ale jednak. Pamiętam jego wywiad tuż przed wyborami?w republice;tym bardziej kontrastuje to z tym,co mówił wtedy. Mówił mocno, bezkompromisowo i b.krytycznie o politykach,wyborcach,dziennikarzach też,choć głównie o politykach, z jednym się zgadzałem z drugimnie, ale zupełnie to bylo co innego;wiem,że on tam już w tej stacji jeździł po bandzie, zdarzało mu się jeszcze przed ponad dekadą przecież,ale...cały czas,bo nie znałem z "żywca"tego, myślałem,że jednak jego wina w tym jest najmniejsza albo tylko niezaprotestowania,że tak powiem, albo i to nie. NO ale co zrobić.
NO, ale z drugiej strony ok.jeśli on w to wierzy i tak uważa?Ok.mówcie co chcecie o wolnosci słowa,sam wiele razy mówię,że pewne rzeczy trza nazywać po imieniu,nie mydlić,nie łazić ogródkami, nie kręcić,nie relatywizować,nie dzielic włosa na osiem,choć widzenie jakiejś sprawy,sytuacji, intencji z wielu stron,punkitów widzenia,ze strony tego kogoś jest arcywazne... mowiłem i będę mówić, że trzeba reagować,gdy uważamy, że trzeba...
Cóż dla mnie to kolejny przejaw kompletnego braku klasy i kultury,czy ogólnie,czy w danej chwili?niechkażdy sam sobie ocenia;no i niepokojący przejaw tego,co można określić słowem na z...i kojarzy się z dzikami,biedne dziki,ale ostatnio i to słowo robi taką furrorę,że się zużywa,jak parę innych w ostatnich miesiącach, latach,czy wiekach.
życzę opamiętania panu Kubie i kultury, bo wiem,że potrafi-fił? się bardzo fajnie i kulturalnie zachować. Rozumiem konwencja programu,chwili,emocje...nawet to,choć to mi najtrudniej,że tak uważa. z drugiej strony własnie może najtrudniej zrozumieć nie to...ech zostawmy.
No,ale teraz odwieczny dylemat,choć dla innych może będzie tooczywiste, co robić?I teraz nawetnie chodzi o jazgot,że pisoskie kaczyści kneblują,bo to wiadomo,że będzie cokolwiek zrobią,nawet jak będą nienawistnie nic nie robić,albo jeszcze nawet jakby się sami zaśiali i zgodzili.Dobra bez przejaskrawień:reagować? ścigać dziennikarzy albo w ogóle ludzi za nich uważanych,czy się uważających?nie ścigać,bo lojalność zawodowa,pozycja,konsekwencje skazania, nieskazania...NIe zazdroszczę....No, niemoja sprawa, ludzie się tak wyzywają i nie idą z tym do sądu,inniidą.Z drugiej...poza tym kurczę nie zapomnę,gdy jeden z ekspertów tuż przed wyborami i zaraz po nich mędrkował,że personalna krytyka przez pis dziennikarza i jego pracy,słów,tego co robi, jest przekroczeniem jakichkolwiek granic i pewnych koniecznych standardów;przez innych dz. oceniających kolegów też.Co im nie przeszkadzało...
I tak,zdaję sobie sprawę co mówią dziennikarze tzw.prawicowi o dziennikarzach tzw.nurtu różnie zwanego od meanstremu przez inne nieczyste zbiorowiska...I co im zarzucają od lat.W co wierzą, co podpowiadają emocje...nO tylko szkoda,że niektórym wolno coraz więcej i nie są to dz.jakośtam sprzyjający obecnej władzy,czy obranemu kierunkowi w różnych dziedzinach raczej.
39 51
odpowiedź
User
Michał
Wreszcie ktoś powiedział wprost co myśli o tym, co dzieje się w TVP. Sami sobie zapracowali siejąc hejt wcześniej w Trwam, Republice czy innych prawicowych mediach. A będzie z opiniami o ich pracy tylko gorzej.
odpowiedź
User
sky
Prawda w oczy kole. Gość nazwał rzeczy po imieniu i wywołał wielkie oburzenie. Poza tym, nie można godzić w dobre imię, którego nie ma


Jesteś jak Jakub Wątły - mówisz jak on, patrzysz na innych ludzi - jak on. Albo ci za takie pisanie płacą.
W jednym i drugim przypadku jesteś pożałowania i współczucia godna
odpowiedź
User
Borys
Jakie chamstwo? Przecież pracownicy TVP kłamią, oszukują, na wizji politycy partii władzy przejmują kontrolę nad programem ewidentnie upokrzając prowadzącą. Dlaczego nie można nazwać tego haniebnego procederu po imieniu? Przecież to hańba dla Polski.
98 72
odpowiedź
User
YKK
Czy przepraszać powinien ktoś, kto nazwał rzecz po imieniu, czy ci, którzy doprowadzili do takiego stanu rzeczy?
86 51
odpowiedź
User
Andrew
Ten pan ma jakąś szkole skończona?
51 65
odpowiedź
User
Jack Frog
a podatnicy polscy-----nigdy nie będa płacić za,.,.,.program karykatury watlego namalowanego cyrkowca ,pomylił ,.cyrk ze studiem,.,
Ochłoń "lepszy sorcie" - Kuba Wątły prowadzi program w prywatnej stacji - swoją drogą jestem ciekawy kiedy zapłaciłeś ostatni raz abonament za telewizję, przepraszam za wyrażenie, publiczną :D
48 28
odpowiedź
User
Linn
Państwu się wolność słowa z chamstwem pomyliła.
34 12
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing