WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Nuta.TV w ofercie platformy nc+

Gorący temat

Wydawca i byli dziennikarze „Wprost” odpowiadają „Gazecie Wyborczej”: postępowaliśmy rzetelnie, tekst niegodny i krzywdzący

3

VoD i kanały w internecie alternatywą dla widzów niechętnych abonamentowi rtv

2017-06-12 A A A KOMENTARZE: 20 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Posłowie w sejmowej komisji kultury i środków przekazu pochylą się nad dwoma projektami nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych. Propozycja ministerstwa kultury nie uwzględnia jednak usług internetowych, dzięki którym można legalnie oglądać telewizję na żywo oraz filmy, seriale i programy telewizyjne na żądanie - bez rejestracji telewizora i bez domniemania o posiadaniu odbiornika.

fot. pap fot. pap

W zeszłym tygodniu w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych przygotowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Proponowane przepisy skrytykowali przedstawiciele wszystkich opozycyjnych klubów i kół poselskich, którzy zabrali głos. Projektu bronili natomiast posłowie PiS. Projekt został skierowany do pracy w komisji kultury i środków przekazu.

Nowelizacja MKiDN zakłada, że aby uskutecznić pobór abonamentu od klientów płatnej telewizji, dostawcy tej usługi będą przekazywali Poczcie Polskiej ich podstawowe dane (imię i nazwisko, adres zamieszkania i korzystania z usługi, PESEL lub inny numer potwierdzający tożsamość, data zawarcia umowy). Zaraz po wejściu w życie przepisów operatorzy mają dostarczyć całe bazy swoich użytkowników, a potem informować o nowych umowach. Poczta Polska wykorzysta te dane do rejestracji telewizorów.

Poczta Polska nadal bez narzędzi skutecznej kontroli

Proponowana przez ministerstwo kultury nowelizacja ustawy abonamentowej podchodzi do płatnej telewizji w bardzo tradycyjny sposób. Ustawa wprowadza bowiem domniemanie, że telewizor posiada każdy klient operatora dostarczającego sygnał telewizyjny. Utrzymany zostaje obowiązek rejestracji odbiorników w placówce pocztowej, ale ustawodawca nie przewiduje żadnych narzędzi, dzięki którym Poczta Polska mogłaby skutecznie weryfikować posiadanie odbiornika.

Oznacza to, że w dalszym ciągu nierozwiązany pozostanie problem braku rejestracji telewizorów np. przez odbiorców naziemnej telewizji, wynikający z niechęci do uiszczania dodatkowej opłaty (22,70 zł miesięcznie za telewizor). Mówiąc wprost - dla posiadaczy telewizorów i radioodbiorników, którzy nie mają podpisanej umowy z żadnym operatorem telewizji płatnej, ale odbierają bezpłatne kanały z naziemnej anteny (w tym kanały TVP), nowela niczego nie zmieni.

Nie zmieniają się też zasady weryfikacji - kontrolerzy Poczty Polskiej (nie listonosze) przed kontrolą mają obowiązek okazać osobie kontrolowanej upoważnienie do wykonania czynności kontrolnych, legitymację służbową, a na żądanie również dowód osobisty. W przypadku odmowy, Poczta Polska jest uprawniona do żądania przeprowadzenia kontroli w trybie egzekucji administracyjnej. Tyle w teorii, bo w praktyce osobie kontrolowanej nie grożą żadne sankcje za niewpuszczenie pracownika Poczty Polskiej do mieszkania. Zaś kontroler nie ma prawa udawać listonosza i przeprowadzać kontroli podstępnie, bez uzyskania pozwolenia.

Abonenci płatnej telewizji przejdą do internetu?

Zgodnie z uchwałą KRRiT, abonament rtv za telewizor wynosi 22,70 zł miesięcznie. Dodatkowa opłata stanie się problematyczna dla abonentów, posiadających najtańsze pakiety telewizyjne. W Cyfrowym Polsacie i nc+ dostęp do płatnych kanałów można mieć już za 19,99 zł co miesiąc. Po wejściu w życie nowelizacji MKiDN doliczenie daniny spowoduje u tych klientów podwojenie kwoty przeznaczanej na telewizję. Podobnie jest z kablówkami, np. UPC oferuje pakiet podstawowy za 39 zł. To może być czynnik decydujący o rezygnacji z usługi płatnej telewizji.

Przygotowany przez ministerstwo kultury projekt nowelizacji ustawy abonamentowej nie uwzględnia jednak usług internetowych, a przecież dzisiaj telewizję można oglądać za pośrednictwem internetu. Także na telewizorze. Oznacza to, że klient rezygnujący z usługi telewizyjnej lub oferty łączącej usługi telewizji i internetu, a pozostawiający jedynie łącze internetowe - nie będzie objęty nowelizacją. Operatorzy nie przekażą Poczcie Polskiej danych klientów internetowych.

Brak płatnej telewizji nie oznacza braku dostępu do kanałów telewizyjnych

Platformy VoD udostępniają na żywo nawet kilkadziesiąt płatnych stacji telewizyjnych, dostępnych w ofertach kablówek i operatorów satelitarnych. W internecie można legalnie oglądać nie tylko kontent na żądanie (filmy, seriale i programy telewizyjne), ale także kanały linearne na żywo - bez rejestracji telewizora.

Pakiety Ipli z dostępem do kanałów kosztują 9,90 zł miesięcznie, a aplikacja jest dostępna na laptopy, urządzenia mobilne i Smart TV. Na przykład - wykupując pakiety „News i Wiedza” oraz „Rozrywka” abonent może oglądać blisko 50 kanałów, takich jak: Polsat News, Polsat News 2, Polsat Doku, BBC Earth, Superstacja, Republika TV, Discovery Channel, Discovery Science, Discovery Life, Discovery Historia, Discovery Turbo Xtra, National Geographic, Nat Geo Wild, Animal Planet, Travel Channel, History, BBC Brit, E!, MTV, Food, Polsat Play, Polsat Cafe, Kino Polska Muzyka czy Disco Polo Music. Kanały dla dzieci i kanały sportowe (w tym Eurosport i kanały sportowe Polsatu) są dostępne w oddzielnych pakietach, także kanały Eleven Sports (za 15 zł miesięcznie).

Serwis Player.pl także oferuje dostęp do kanałów na żywo - za 4,99 zł miesięcznie użytkownik tej platformy może oglądać TVN24, TVN24 BiS, TVN Style, HGTV i TVN Turbo, a także śledzić na żywo poranne pasmo „Dzień dobry TVN” (emitowane w TVN). Usługa sprzedawana jest razem z pakietem „Player Plus” w cenie 13,99 zł, który zapewnia dostęp m.in. do premierowych odcinków programów kanałów TVN.

Ofertę filmową kanałów linearnych znakomicie uzupełniają Netflix i Showmax, które nie tylko produkują własne filmy fabularne, dokumenty i seriale, ale także kupują prawa do światowych hitów. Dzięki temu - płacąc za subskrypcję, ale bez umowy z operatorem płatnej telewizji - można śledzić na bieżąco np. odcinki najnowszego sezonu „Czarnej listy” („The Blacklist”), które Netflix udostępnia co tydzień.

Filmy, seriale oraz programy telewizyjne można oglądać także np. w VoD.pl (Onet-RASP) czy odświeżonym ostatnio portalu Telewizji Polskiej - VoD.tvp.pl. Oba serwisy mają własne aplikacje, dostępne na laptopach, urządzeniach mobilnych i Smart TV. Portal video on demand Telewizji Polskiej jest na bieżąco aktualizowany o zrekonstruowane cyfrowo produkcje TVP, najnowsze odcinki seriali oraz programów informacyjnych i publicystycznych.

Prace nad uszczelnieniem ściągania abonamentu trwają

Ustawa MKiDN - jeśli wejdzie w życie - będzie wymagała notyfikacji przez Komisję Europejską. Ta procedura potrwa minimum pół roku, a ponieważ ustawa może wejść w życie tylko z początkiem roku kalendarzowego, zacznie obowiązywać najwcześniej od 2019 roku.

W zeszły czwartek odbyło się też pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji zakładającego likwidację abonamentu rtv i zastąpienie go dotacją budżetową dla mediów publicznych, która ma wynosić 750 mln zł rocznie. Za odrzuceniem tego projektu było jedynie 8 posłów, a przeciw - 427. W efekcie trafi on także do komisji kultury i środków przekazu.

Autor: łb

Wiecej informacji: abonament, ministerstwo kultury, nowelizacja, abonament, Sejm. Cyfrowy Polsat, nc+

Komentarze (20) Dodaj komentarz

  1. Wielokrotnie pisałem, że takiego bogactwa oferty, jakie ma TVP, nie zapewni żaden nadawca komercyjny. Ale i tak znajdą się lewacy, którzy zaraz napiszą, że media publiczne powinno się w XXI wieku zlikwidować, bo wystarczy nam "dobrze rozwinięta" komercja...

    nie jestem lewakiem, głosowalem na PIS, ale jestem za likwidacją z prostego powodu: to rzekome bogactwo może dotyczy raczej tych, którzy z niego czerpią. Jeżeli ten twór ma posilać się pieniędzmi publicznymi, niech się wylicza z każdej złotówki - chcę wiedzieć, ile otrzymuje zarząd, rada nadzorcza i każdy prezenter - takie są zasady w obrocie środkami budżetowymi. Skoro tego nie ma, twór jest rynkowy i niech się odczepi. Jeżeli chodzi o autentyczne bogactwo, na rynku się utrzyma - możliwe, że jakieś seriale i teatr opłacę. programy nie są moze przerywane reklamami, ale za to cały program nagle jest zmieniany, bo witamy jakiegoś gościa czy też jest impreza, mecz ( nie kazdy jest kibicem, nie każdy kocha jazz) i po co mamy tyle programów, skoro mieszanka musi być w 1 czy 2. Zarząd nie rozumie oczekiwań widza - i to główny zarzut, wynikający z braku kompetencji. Dlatego dziękuję, ale raczej pozbędę się telewizora, niż zapłacę ten haracz.
    No to wielokrotnie powtarzałeś te same kłamstwa licząc ze od ich powtarzania staną się prawdą, oczywiście do tej ideologii używa się słów wytrychów w postaci" bogactwa oferty, pluralizmu, misji, kultury, narodowych wartości......." , a tak naprawdę media państwowe zawsze są podnóżkiem władzy i defraudują środki społeczeństwa. Lekarstwo jest jedno - koniec zabawy władzy w media i fundusze kultury i sportu - to i tak będą ułamki kosztów TVP. Ponadto nikt nigdy nie raczył zapytać społeczeństwa rozmnażając TVP od 2 programów na jego koszt o to czy w ogóle sobie tego życzy. Zresztą jaki jest sens ekonomiczny utrzymywania TVP skoro za mniejsze pieniądze jakiś teatr czy cokolwiek może wyprodukować jakakolwiek firma producencka - nie koniecznie będąca nadawcą.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Monitoring mediów

Zobacz więcej