Transatel oferuje kieszonkowy hot spot Bitebird bez opłat roamingowych

Firma Transatel wprowadziła do sprzedaży urządzenie o nazwie Bitebird, które pozwala na dostęp do internetu w technologii 4G z pominięciem opłat roamingowych. Sprzęt kosztuje 99,9 euro.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Transatel oferuje kieszonkowy hot spot Bitebird bez opłat roamingowych

Według producenta Bitebird to niewielki przenośny hot spot, który mieści się w kieszeni. Bitebird łączy się z globalną siecią GSM za pomocą inteligentnej, zintegrowanej karty SIM. Urządzenie konwertuje sygnał GSM w technologii 4G na sygnał Wi-Fi. W krajach, w których działa, Bitebird rozpoznawany jest automatycznie, natychmiast zapewniając dostęp do internetu.

Atutem ma być także to, że urządzenie pozwala uniknąć wysokich opłat roamingowych, gdyż każdy użytkownik uiszcza wyłącznie opłaty za internetowy  transfer według taryf obowiązujących w miejscu, w którym właśnie przebywa.

Urządzenie jest dostępne na polskim rynku, a także w 45 innych krajach. Transatel informuje, że Bitebird jest dostępny w sprzedaży w cenie 99,9 euro, a dzięki porozumieniu z liniami lotniczymi Air France KLM można je nabyć także za punkty w programie lojalnościowym tego przewoźnika.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

KRRiT ostrzega przed blokadą treści w internecie i streamingu

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

Koniec subskrypcji w Heyah. T-Mobile przenosi klientów

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

TVP Info z "22:30". Wiosną kolejna odsłona informacyjnego programu

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Tomasiak jak Świątek? Jak urósł potencjał marketingowy skoczka

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

Kanał 4K nadawcy publicznego niekodowany na multipleksie i satelicie

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"

"The Traitors" po raz trzeci w TVN. "Uczestnicy muszą funkcjonować w pewnej bańce"