„Uważam Rze” już rentowne. Paweł Lisicki: nadszedł czas żniw

Redaktor naczelny „Uważam Rze” Paweł Lisicki poinformował, że w lutym pismo osiągnęło rentowność. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Lisicki zapowiada, że wpływy reklamowe tygodnika do końca roku wzrosną kilkakrotnie, zapewniając mu połowę przychodów.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:

Paweł Lisicki podał, że „Uważam Rze” zaczęło notować większe przychody niż koszty każdego wydania już w maju ub.r., trzy miesiące po pojawieniu się na rynku. Natomiast rentowność cały tygodnik osiągnął w lutym br.

Skąd ta rozbieżność czasowa? - W maju ub. r. jedyne przychody tygodnika brały się praktycznie ze sprzedaży egzemplarzowej, wynoszącej około 130 tys. egzemplarzy. Natomiast reklamodawcy musieli się oswoić z nowym pismem i przyzwyczaić do niego, potrzebowali też obiektywnie zweryfikowanych, podawanych w dłuższym czasie danych - wyjaśnia Paweł Lisicki portalowi Wirtualnemedia.pl. - Dopiero kiedy przekonali się, że „Uważam Rze” to nie efemeryda, a tygodnik stał się ważnym punktem odniesienia, zaczęli się nim interesować. I inwestować, szczególnie kiedy poznali informacje na temat grupy czytelniczej pisma: ludzi młodych, wykształconych, z wysokimi dochodami - opisuje. Dodaje, że budżet kampanii marketingowej wspierającej start pisma wyniósł ok. 3 mln zł.

Według Lisickiego w tym roku wpływy reklamowe „Uważam Rze” będą kilkukrotnie wyższe niż w ub.r. - Spodziewam się, że na koniec roku będą stanowiły blisko połowy wpływów tygodnika - mówi. Przyznaje przy tym, że przychody reklamowe pisma wciąż są niższe od tego, czego można by oczekiwać, biorąc pod uwagę jego wyniki sprzedażowe. - Jest rzeczą oczywistą, że nowy produkt na rynku nie może od razu zarabiać na reklamach tyle co działający od lat konkurenci, którzy mają wyrobioną markę i przetarte szlaki - argumentuje Lisicki. - A to oznacza tylko jedno: dla „Uważam Rze” nadszedł czas żniw. Nawet biorąc pod uwagę kłopoty całego rynku, przez kilka lat wpływy reklamowe tygodnika powinny rosnąć - przekonuje.

Skoro „Uważam Rze” zarabia z reklam zdecydowanie mniej niż konkurencyjne tygodniki opinii, a do tego przy zbliżonej objętości ma dużo niższą cenę (2,90 zł, czyli 2,10 zł mniej niż „Newsweek”, „Wprost” i „Polityka”), to pojawia się pytanie, jak pismu udaje się wychodzić na plus. Paweł Lisicki podkreśla, że najbardziej przyczynia się do tego naturalna sprzedaż egzemplarzowa „Uważam Rze”. - Praktycznie nie korzystamy z innych form rozpowszechniania płatnego, które zawsze są bardzo kosztowne. Nie rozdajemy tygodnika za darmo, nie udajemy, że go sprzedajemy. Niektórzy inni wydawcy  muszą wydawać dużo pieniędzy, żeby w statystykach wykazać sprzedaż zbliżoną do „Uważam Rze”. Nas nie kosztuje to nic - opisuje Lisicki. - Poza tym coraz częściej pojawiają się wydania specjalne tygodnika z ceną 4,90 zł - zauważa. Jako inne przyczyny dobrej sytuacji finansowej „Uważam Rze” Lisicki wymienia oszczędną, prostą strukturę redakcyjną oraz oparcie tygodnika w wydającej go Presspublice.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kiedyś dobry PR-owiec miał numer do 30 dziennikarzy i wystarczyło. A dzisiaj? Hanna Waśko w felietonie dla WM

Kiedyś dobry PR-owiec miał numer do 30 dziennikarzy i wystarczyło. A dzisiaj? Hanna Waśko w felietonie dla WM

Zwrot ws. pracy Patryka Słowika w portalu Zero.pl

Zwrot ws. pracy Patryka Słowika w portalu Zero.pl

Telewizja Polska dalej ze stratą, chociaż obcięła inwestycje. Na to wydała najwięcej

Telewizja Polska dalej ze stratą, chociaż obcięła inwestycje. Na to wydała najwięcej

Emitel chce uruchomić kilka kolejnych kanałów wirtualnych w naziemnej telewizji

Emitel chce uruchomić kilka kolejnych kanałów wirtualnych w naziemnej telewizji

Interia największym portalem horyzontalnym w Polsce w pierwszym półroczu 2026
Materiał reklamowy

Interia największym portalem horyzontalnym w Polsce w pierwszym półroczu 2026

Eurozet jeszcze nigdy tyle nie zarobił. Znów rekordowa dywidenda dla Agory

Eurozet jeszcze nigdy tyle nie zarobił. Znów rekordowa dywidenda dla Agory