Ministerstwo Zdrowia analizuje rozwiązania przyjęte w innych krajach, które wprowadziły podatek cyfrowy, by przenieść je na grunt polski. Uzyskane w ten sposób pieniądze mogłyby być skierowane na leczenie dzieci i młodzieży zmagających się z problemami psychicznymi. Mówił o tym w czwartek dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia Konrad Korbiński podczas panelu "Państwo. Rynek. Pacjent. Jak finansować zdrowie, a nie kryzys?" na Polskim Kongresie Gospodarczym.
Powiedział, że "mierzymy się z pandemią, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży". Zaznaczył, że jednym z czynników na to wpływających są media społecznościowe i treści, do których za ich pośrednictwem mają dostęp młodzi ludzie. Według niego dostęp ten powinien być regulowany, a część zysków, które mają koncerny zarządzające popularnymi platformami, powinna być przeznaczona na współfinansowanie leczenia młodych ludzi zmagających się z problemami psychicznymi.

Wskazał, że wprowadzenie takiego instrumentu, z którego wpływy miałyby być przekazane na ochronę zdrowia, wymagałoby współpracy z Ministerstwem Finansów.
Trwają prace nad podatkiem cyfrowym
W połowie maja minister finansów i gospodarki Andrzej Domański powiedział, że jego resort będzie pracować nad tzw. podatkiem cyfrowym zgłoszonym przez Ministerstwo Cyfryzacji. Z wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów wynika, że rząd planuje w III kwartale przyjąć projekt dotyczący wprowadzenia trzyprocentowego podatku cyfrowego – podatku rekompensującego od wybranych usług świadczonych przez największe podmioty globalne operujące w Polsce.
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zakłada, że projekt trafi do konsultacji międzyresortowych na przełomie maja i czerwca.










