Żyrafy zapraszają słonie czyli o dobrym designie

Fińska firma Finlayson w 2012 roku powróciła do produkcji kolekcji tekstyliów ze wzorem zaprojektowanym w 1969 roku. Wtedy to studentka sztuki Laina Koskela wzięła udział w konkursie na wzór pościeli dla dzieci.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Fińska firma Finlayson w 2012 roku powróciła do produkcji kolekcji tekstyliów ze wzorem zaprojektowanym w 1969 roku. Wtedy to studentka sztuki Laina Koskela wzięła udział w konkursie na wzór pościeli dla dzieci.

Laina Koskela stworzyła słonia, który został użyty przez fińską firmę Finlayson do produkcji pościeli. Pościel w słonie stała się niezwykle popularna. A dla pokolenia urodzonego w latach 70. wprost kultowa. Przez dziesięciolecia nie była ona osiągalna. W 2012 roku firma zdecydowała się na jej produkcję w ramach „Helsinki World Design Capital 2012”. Oszalały na jej punkcie nie tylko dzieci ale także rodzice! Wzór w słonie został odkryty ponownie, jako niezwykle współczesny! Produkty (pościel, poduszki, narzuty) można kupić już w Polsce w sklepie internetowym Żyrafy z Szafy.

Najpierw miały być dwa małe słonie jednak ze względu długą drogę, która je czekała zaczęło im się nudzić. Było im smutno i dlatego doszły do wniosku, że potrzebują towarzyszy. I tym sposobem powstał cudowny wzór słoni, które choć w stadzie to wędrują parami.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Grok po skandalu znika z dwóch krajów

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były szef marketingu sportowego Canal+ w nowej roli

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Były dziennikarz Viaplay dołączy do Eleven Sports

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Grzegorz Krychowiak z autorskim podcastem dla RMF FM

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści

Brytyjski regulator przyjrzy się działaniom Groka. Chodzi o seksualizację treści