SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

BIEC: Przygotujmy się na wyższą inflację

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznymwyprzedzeniem ruchy cen towarów i usług konsumpcyjnych - CPI, wmarcu wzrósł po raz kolejny. W ostatnich miesiącach wskaźnik rośniebardzo dynamicznie, co przede wszystkim jest konsekwencją spadkuwartości polskiej waluty, podało Biuro Inwestycji i CykliEkonomicznych (BIEC) w raporcie w piątek.

BIEC: Przygotujmy się na wyższą inflację

Według BIEC, w rezultacie rosną nie tylko ceny importu, alerównież koszty wytwarzania u rodzimych producentów. Przyrastazadłużenie skarbu państwa, zaś producenci mniej skłonni są doobniżania cen na oferowane wyroby.

"Perspektywa obecnie spodziewanego wzrostu cen sięga około roku,czyli dotyczy pierwszego kwartału 2010 r. Wynika to z horyzontudotychczasowych wyprzedzeń wskaźnika WPI w stosunku do CPI.Scenariusz wzrostu inflacji na początku przyszłego roku jest tymbardziej prawdopodobny, że jeśli prognozy co do pojawienia sięożywienia w gospodarce amerykańskiej pod koniec tego roku spełniąsię, pociągnie to za sobą wzrost cen surowców na światowych rynkacha w konsekwencji wzrostu cen w naszym kraju" - głosi raport.

Biuro uważa, że silnie tracący na wartości złoty zaczyna w corazwiększym stopniu wpływać na ceny krajowe. Przede wszystkim rosnąceny importu.

"Przez długi czas, od połowy 2006 r. zachowywały się onestabilnie, zaś umacniający się w tamtym czasie złoty rekompensowałwzrost cen importowanych surowców. Od sierpnia ubiegłego roku, awięc od momentu kiedy złoty zaczął tracić ceny importu wzrosły,choć ceny surowców na światowych rynkach zaczęły w tym czasiespadać. W kolejnych miesiącach należy liczyć się z dalszym wzrostemcen importu i nawet w sytuacji gdyby udało się ustabilizować kursnaszej waluty, to ceny importu będą rosły jeszcze przez kolejne 2-3miesiące" - zauważają analitycy BIEC.

Ich zdaniem, rosną ceny usług transportu i magazynowania. Wcałym ubiegłym roku wzrosły one o ponad 2,0. W drugiej połowie rokuich tempo wzrostu znacznie przyspieszyło, zaś kolejne miesiące rokubieżącego z pewnością przyniosą dalszy wzrost głównie za sprawąwyższych cen energii oraz drożejącego importu ropy.

Analitycy Biura ostrzegają także, że w przedsiębiorstwachprodukcyjnych rosną koszty wytwarzania zarówno te w przeliczeniu najednego zatrudnionego, jak i w przeliczeniu na jednostkęwyrobu..

"W całym ubiegłym roku koszty wytwarzania w przeliczeniu najednostkę produktu w sektorze przedsiębiorstw spadały. Od kilkumiesięcy wzrastają dynamicznie. Podobnie w przypadku jednostkowychkosztów pracy. Zaczęły one jednak rosnąć znacznie wcześniej bo jużw drugim kwartale ubiegłego roku" - podał BIEC.

Biuro podkreśla, że pomimo, iż w ostatnim czasie dynamikawzrostu płac uległa lekkiemu wyhamowaniu w stosunku do tej jakąobserwowano jeszcze przed rokiem, to wskutek raptownie kurczącejsię dynamiki produkcji oraz słabej elastyczności wynagrodzeń,koszty w przeliczeniu na jednego zatrudnionego nadal wzrastają.

"Trudno się dziwić, że w sytuacji rosnących kosztów menedżerowieprzedsiębiorstw stali się w ostatnim czasie mniej skłonni doobniżania cen na swe wyroby. Bronią w ten sposób wynikówfinansowych. Pomimo, że gospodarka jest w fazie wyraźnegospowolnienia, w największym stopniu dotyka ono eksporterów, wmniejszy stopniu, jak na razie, przedsiębiorstw produkujących narynek krajowy" - czytamy w raporcie.

BIEC podsumowuje, że popyt wewnętrzny choć z pewnością ulegnieograniczeniu w najbliższych miesiącach, to do tej pory nie uległistotnemu załamaniu. Stąd też najprawdopodobniej mniejsza skłonnośćwśród producentów do obniżania cen.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: BIEC: Przygotujmy się na wyższą inflację

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl