SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Brytyjczycy marnują mnóstwo czasu w internecie

Dwie trzecie brytyjskich internautów traci dwa dni robocze w miesiącu na bezsensowne oglądanie stron internetowych.

Wynika z opublikowanego we wtorek sondażu przeprowadzonego przez agencję badań opinii publicznej YouGov.

Coraz poważniejszym zagrożeniem nie tylko dla wydajności w pracy, ale również dla relacji międzyludzkich staje się zjawisko nazywane w Wielkiej Brytanii: „wilfing”. Jest to bezproduktywne korzystanie z internetu, mające miejsce najczęściej w godzinach pracy. Nazwa „wilfing” jest skrótem zdania, które jest kwintesencją zjawiska: „What was I looking for?” czyli „Czego ja właściwie szukałem/am?”. W Polsce takie osoby mogłyby się nazywać np. „przeglądaczami”.

Anonimowe ankiety wykazują, że dwie trzecie brytyjskich internautów właśnie przez „wilfing” zmniejsza efektywność swojej pracy i traci wolny czas. Pracownicy uzależnieni od bezsensownego przeglądania internetu, średnio 2 dni robocze w miesiącu marnują przez swoje uzależnienie. Głównym zagrożeniem dla nich są sklepy internetowe oraz strony erotyczne.

Jason Lloyd z porównującej ceny firmy moneysupermarket.com, która zleciła przeprowadzenie badań twierdzi, że osoby uzależnione od przeglądania stron przez swój nałóg mogą narażać firmę dla której pracują na duże straty. Głównym zagrożeniem jest jednak fakt, że czasochłonne surfowanie niszczy relacje międzyludzkie: zarówno rodzinne, z partnerem jak i koleżeńskie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Brytyjczycy marnują mnóstwo czasu w internecie

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl