SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Credit Suisse o nowym prezesie NBP

Odejście z funkcji prezesa NBP Leszka Balcerowicza jest końcem pewnej ery, ale jego następca nie pójdzie na ustępstwa w sprawie przyjętej przez bank strategii bezpośredniego celu inflacyjnego.

Sądzą analitycy banku Credit Suisse (CS).

Równocześnie nie wykluczają oni pewnej, przejściowej "turbulencji" rynkowej w związku z jego odejściem, zwłaszcza, iż lista potencjalnych następców nie przestaje się wydłużać i obecnie obejmuje sześć nazwisk.

"Sądzimy, że PiS, ani nie zechce, ani nie może wyznaczyć na stanowisko prezesa NBP kandydata wrogo nastawionego do rynku, który pójdzie na ustępstwa wobec przyjętej przez bank strategii bezpośredniego celu inflacyjnego" - napisali w komentarzu z wtorku.

"Kandydat PiS-u na prezesa NBP może być mniej krytycznie nastawiony do rządu, niż ustępujący prezes Balcerowicz i może marginalnie opóźnić zwyżkę stóp, ale najprawdopodobniej nie posunie się dalej" - dodają.

PiS potwierdził już, że na krótkiej liście kandydatów na prezesa NBP jest Urszula Grzelońska, którą rynek w ocenie CS na obecnym etapie odbiera "z mieszanymi uczuciami".

Pozostali kandydaci wymieniani w kontekście zmiany na stanowisku prezesa NBP to: Zyta Gilowska - minister finansów, Stanisław Kluza - szef komisji nadzoru finansowego, Wojciech Kuryłek - prezes kontrolowanego przez skarb państwa banku BGK, Jerzy Kropiwnicki - prezydent Łodzi i Cezary Mech - ekspert ekonomiczny PiS.

Najlepiej, w ocenie CS, rynek przyjąłby nominację Zyty Gilowskiej. Neutralna lub nieznacznie pozytywna byłaby nominacja Kluzy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Credit Suisse o nowym prezesie NBP

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl