SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

'Dziennik uprawia wrogą agitację'

Toruńscy księża oskarżają gazetę 'Dziennik' o uprawianie, jak to określili, wrogiej agitacji.

W oświadczeniu przekazanym Katolickiej Agencji Informacyjnej księża diecezji toruńskiej protestują przeciwko nieprawdziwym informacjom o Kościele zamieszczanym na łamach "Dziennika" wydawanego od niedawna przez Axel Springer - podała "Gazeta Wyborcza".

"Z racji krzywdzących pomówień, które naruszają poważnie osobiste dobro duchowieństwa Diecezji Toruńskiej i naszego Biskupa, domagamy się od naczelnego redaktora "Dziennika", by to pismo zaprzestało agitacji wrogiej duchowieństwu polskiemu." - czytamy w specjalnym oświadczeniu podpisanym przez 160 księży. O wydaniu oświadczenia zdecydowano na zebraniach proboszczów trzech rejonów - toruński, grudziądzki, brodnicki - tworzących diecezję.

Toruńskich kapłanów oburzył artykuł "Księża są zachłanni" z 19. 04. 2006, w którym "Dziennik", powołując się na badania zlecone przez Episkopat, piszą, że w polskim Kościele źle się dzieje: księża są materialistami, kierującymi się własnymi zachciankami.

Sygnatariusze oświadczenia zaprzeczają istnieniu takich badań: "Nie jest prawdą, że przeprowadzono wśród toruńskich księży anonimową ankietę na temat najpoważniejszych problemów, przed którymi stoją kapłani. Dlatego również nie odpowiadają prawdzie rzekomo "druzgocące wyniki" tej ankiety".

W tym samym artykule "Dziennik" przywołał słowa bp. toruńskiego Andrzeja Suskiego. Jednak gazeta albo w ogóle z bp. Suskim nie rozmawiała, albo przekręciła sens jego słów - o czym świadczy sprostowanie rzecznika kurii toruńskiej zamieszczone niedawno w Katolickiej Agencji Informacyjnej: "Wypowiedzi przypisane bp. Andrzejowi Suskiemu nie odpowiadają prawdzie". Nawiązują do tego także księża toruńscy. "Nie jest prawdą, że biskup toruński wymienił "główne grzechy polskich księży katolickich", podane w dziesięciu punktach i zaznaczone obramowaniem. Autorstwo treści tego katalogu zostało przypisane biskupowi przez redaktora gazety" - czytamy w oświadczeniu.

Jak przypomina "GW" to nie pierwsza kościelna wpadka "Dziennika". Na potrzeby artykułu "Dziennika" z 19 kwietnia pojawił się nieistniejący bohater "ks. Robert Boszkiewicz z parafii św. Jacka w Kielcach ", która też w Kielcach nie istnieje. "W poczuciu odpowiedzialności za prawdę, zwracamy się z prośbą o zamieszczenie stosownego sprostowania na łamach >Dziennika<" napisał ks. Dariusz Gącik, rzecznik prasowy kurii kieleckiej w piśmie przekazanym "Dziennikowi" i KAI. Sprostowanie faktycznie ukazało się, ale mówiło jedynie o "przypisaniu wypowiedzi niewłaściwej osobie".

Z kolei 21 kwietnia dziennik Axela Springera napisał, że Benedykt XVI pod wpływem środowisk żydowskich zmienił szczegóły planu wizyty w Auschwitz. Tym razem prostował ks. Paweł Ptasznik, kierownik polskiej sekcji watykańskiego Sekretariatu Stanu: - To informacje wyssane z palca. Od razu było zaplanowane, że Benedykt XVI w tym miejscu wygłosi przemówienie i będzie się modlił - powiedział w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną. Kilka dni później "Dziennik" oskarżył KAI o kłamstwo. Zarzucił Agencji, że jest stronnicza. - Oskarżenie to jest niezgodne z prawdą i stanowi typowy przykład manipulacji dziennikarskiej i łamania prawa prasowego przez redakcję "Dziennika" - odpowiedział prezes KAI Marcin Przeciszewski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: 'Dziennik uprawia wrogą agitację'

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl