SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Giovanni Troilo traci pierwszą nagrodę World Press Photo za oszustwo

Komisja konkursu World Press Photo 2015 odebrała fotografowi Giovanniemu Troilo pierwszą nagrodę w kategorii „Problemy współczesne”. Okazało się, że jego zdjęcia były pozowane i wprowadzały widzów w błąd.

Article

Troilo zdobył pierwszą lokatę w tegorocznej edycji World Press Photo dzięki serii zdjęć pod wspólnym tytułem „The Dark Heart of Europe”. Przedstawiono na nich opowieść o belgijskim miasteczku Charleroi, w którym zamknięto zakłady przemysłowe, panuje coraz większe bezrobocie, a ludzie uciekają do innych miast w poszukiwaniu lepszego życia.

Fotografie wykonane w przejmującej stylistyce ujęły zarówno widzów, jak i tegoroczne jury, które postanowiło ogłosić Troilo zwycięzcą w kategorii „Problemy współczesne”. Już po ogłoszeniu werdyktu pojawiły się jednak pierwsze wątpliwości dotyczące uczciwości fotografa i autentyczności jego prac.

Na nieprawidłowości związane ze zbiorem zaprezentowanym przez Troilo zwrócił uwagę burmistrz Charleroi twierdząc, że mieszkańcy miasta uchwyceni na ponoć reporterskich zdjęciach w rzeczywistości brali udział w pozowanych scenach. Jury World Press Photo postanowiło jednak pozostawić nagrodę w rękach Troilo tłumacząc, że zarzuty nie są do końca przekonujące.

Ostatnio z kolejnym zarzutem pod adresem laureata wystąpił fotoreporter Bruno Stevens. Utrzymywał on, że jedno ze zdjęć w zbiorze „The Dark Heart of Europe” nie zostało zrobione w Charleroi, ale w innym, położonym 30 kilometrów dalej miasteczku. Po sprawdzeniu tego zarzutu przez komisję okazało się, że Stevens ma rację. W tej sytuacji jury konkursu uznało, że Troilo przekroczył granice, dopuścił się niedopuszczalnej mistyfikacji, i pozbawiło go nagrody.

- World Press Photo musi opierać się na uczciwości i wysokich standardach etycznych fotografów startujących w konkursie - oświadczył w komunikacie Lars Boering, dyrektor World Press Photo. - W tym wypadku wszystkie dopuszczalne granice zostały przekroczone i nie mogliśmy podjąć innej decyzji.

W sytuacji pozbawienia nagrody Giovanniego Troilo została ona przekazana fotografowi Giulio Di Sturco, którego seria „Chollywood” zajęła pierwotnie drugie miejsce. Sam winowajca nie skomentował decyzji jury konkursu ograniczając się do stwierdzenia, że spotkała go głęboka niesprawiedliwość.

Główną nagrodę Zdjęcia Roku w tegorocznej edycji World Press Photo zdobyła fotografia Madsa Nissena przedstawiająca parę homoseksualistów z Petersburga (więcej informacji tutaj).

Wśród nagrodzonych fotografów znaleźli się także Polacy, między innymi Kacper Kowalski, który został wyróżniony w kategorii projektów długoterminowych za pracę „Efekty uboczne” (przeczytaj rozmowę z tym fotografem).
 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Giovanni Troilo traci pierwszą nagrodę World Press Photo za oszustwo

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Yogi
Niskie standardy pracy, nie tylko dziennikarzy, coraz częściej powodują różne niesnaski i spadające zaufanie do naszego zawodu. Powodów upatrywałbym w pauperyzacji zawodu, Biblia Pauperum, oraz owczemu pędowi do uzyskania jak najlepszego efektu, najniższym kosztem.
Dyskusja nad tym zdjęciem trwała prawie dwa tygodnie. Po pierwszej fali oskarżeń i skardze burmistrza, podtrzymano werdykt, ale następstwem było... i po nagrodzie.
Dodam tylko, że w tym roku odpadło z konkursu około 25% nadesłanych zdjęć, ze względu na niedozwolone cyfrowe ozdobniki - ulepszanie zdjęć, jak i wątpliwości natury nie tylko moralnej.
Oszustw będzie coraz więcej. Były zawsze, lecz rozwój technologii spadek morale w zawodzie, rozzuchwala.
19 10
odpowiedź
User
piotr szczepański
Od zera do bohatera i z powrotem ;)
12 8
odpowiedź
User
mateusz misza
To już któryś z kolei taki przypadek. W zeszłym roku, bądź dwa lata temu, jedna osoba straciła pierwsze miejsce, bo... programem graficznym usunęła woreczek foliowy, który i tak był praktycznie niewidoczny...
10 9
odpowiedź
User
Mat
I zdjęcie które zdobyło główną nagrodę też było zapewne pozowane, bo skąd niby wziął się fotograf w mieszkaniu dwóch gejów? Tak po prostu przechodził, drzwi były uchylone, więc zajrzał?
23 15
odpowiedź
User
Yogi do_Mat
Nie znasz zasad pracy fotoreporterów, a dokumentalistów tym bardziej. Wyobrażasz sobie, że fotograf może "chodzić" za bohaterami wiele lat? Często po to, by przyzwyczaić ich do siebie, właśnie po to, by nie pozowali? Jeśli brakuje tobie wyobraźni, to poszukaj eseju, który zrobiła Darcy Padilla - Julie Project. 18 lat pracy! Wyobrażasz sobie to? Niezapłaconej pracy, ale fotoreporterzy, bywający foto dokumentalistami czasu nie liczą, robiąc doskonałe projekty. Dla większości to niezrozumiałe. Znam projekt realizowany przez 40 lat!! Poszukaj w Google, bo nie wiem, jak te skrypt przyjmuje linki: Forty Portraits in Forty Years Photographs by NICHOLAS NIXON. Rozumiem, że w kraju, w którym kłamstwo jest na porządku dziennym, trudno zrozumieć to, że można robić dziesiątki lat coś, nie dla pieniędzy. Ileż to razy pytano mnie, pukając się po głowie: za darmo chodziłeś za facetem 7 lat?! Nie! Nie za darmo, tylko dla zdjęć i historii, którą opowiedzą...
14 11
odpowiedź