SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kinga Rusin dopiero zaczyna żyć

Kinga Rusin po zwycięstwie w "Tańcu z gwiazdami" nie spoczęła na laurach. Prowadzi już jeden program w TVN, wkrótce zacznie drugi i rozwija swoją firmę. W międzyczasie musi jeszcze znaleźć czas na wychowywanie córek.

Kinga Rusin

Kinga Rusin

Rusin uważa, że życie jeszcze przed nią. - Mam dopiero 36 lat - mówi. - Ostatnio moja przyjaciółka z USA mówiła mi, że tam kobiety w tym wieku dopiero zastanawiają się nad założeniem rodziny. Tak więc z amerykańskiego punktu widzenia dopiero zaczynam życie - cieszy się.

Nie może narzekać na brak zajęć. Stara się wykorzystać swoją popularność zdobytą dzięki zwycięstwie w "Tańcu z gwiazdami". - Bo jeśli nie teraz, to kiedy? - zastanawia się. - Kiedy mam realizować wizje, marzenia? Czy otrzymam jeszcze jedną szansę? - pyta.

Obecnie prowadzi z Marcinem Mellerem "Dzień dobry TVN". Już we wrześniu zostanie gospodynią programu "You Can Dance - Po prostu tańcz". Rozwija swoją firmę public relations. Zagrała w reklamie. Jakby tego było mało, ma pomysł na projekt o zdrowym stylu życia.

Nie odbywa się to jednak bez wpływu na życie prywatne. Rusin przyznaje, że pracuje 14 godzin na dobę, przez co nie zawsze jest pełna energii. Czasem narzekają na to córki - 11-letnia Pola i 7-letnia Iga. To jednak ona je wychowuje, a były mąż, Tomasz Lis, jak mówi, rozpieszcza.

Wierzy jednak, że wszystko, co robi ma sens, gdy może samodzielnie zarobić na dom i rodzinę. Cieszy ją niezależność. Jak twierdzi, nie jest sama. - Obok mnie są córki, mama - tłumaczy. Choć już pojawiły się plotki, że obok niej jest i pewien mężczyzna.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kinga Rusin dopiero zaczyna żyć

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl