SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Maciej Zakościelny: chciałbym zagrać ćpuna

Maciej Zakościelny, którego niedługo zobaczymy w filmie "Dlaczego nie!", przyznaje, że męczy go tytuł amanta i chętnie wystąpiłby w roli ćpuna, upośledzonego bądź kloszarda.

 - Uważam, że człowiek powinien być piękny i bogaty, ale... wewnętrznie - stwierdza Zakościelny w rozmowie z "Galą". - W moim przypadku jednak uznano, że mam być naczelnym amantem Rzeczpospolitej. Takie określenia są szkodliwe zarówno dla określanego, jak i dla wydającego taką opinię. Kiedy więc dziennikarze pytają mnie: "Jak to jest być takim pięknym i seksownym...", czuję, jakbym nagle znalazł się w Szuflandii z naklejoną na czole etykietą "amant" - żali się. Poza tym uważa, że amant to nie fizyczność, ale sposób bycia, umiejętność uwodzenia kobiet.

Właśnie dlatego, że rola w komedii Ryszarda Zatorskiego "Dlaczego nie!" jest znów rolą amanta, zastanawiał się, czy ją przyjąć. - Był taki moment, kiedy chciałem odrzucić tę rolę. Ale kiedy przeczytałem scenariusz, spodobał mi się. Zastanawiałem się, jak można by zrealizować ten film i jak pokazać tę historię jak najlepiej, a przestałem myśleć o tym, że mam być amantem - wspomina. Nie chce jednak zdradzać szczegółów fabuły filmu.

- To naprawdę ciekawa i przewrotna historia o miłości pewnego prezesa wielkiej firmy i młodej niepokornej praktykantki Małgosi, którą gra Anna Cieślak. To opowieść o tym, że warto powiedzieć marzeniom tak. Bo dlaczego nie? - mówi. Jest zdania, że jego bohater jest dojrzalszy od Michała z "Tylko mnie kochaj", również w reżyserii Zatroskiego. - Nie od razu wiemy, kim on jest - poznajemy go stopniowo. Myślę, że fabuła wciągnie widzów - twierdzi.

Zobacz zwiastun filmu "Dlaczego nie!"
Zakościelny dostał się również do obsady filmu Petera Greenawaya "Straż nocna", w produkcji którego uczestniczyła m.in. Polska. W naszym kraju, we Wrocławiu, powstała większa część zdjęć. Aktor mówi, że to opowieść wielowątkowa. - Sądzę, że ten film ma szansę pokazać również mnie wielostronnie. Gram w nim francuskiego porucznika Egremonta. To ciekawa rola, inna niż dotychczasowe - mówi. Do obsady dostał się dzięki castingowi - Greenaway nie widział jego innych kreacji. - Moim kapitanem jest Andrzej Seweryn i nasz duet to bardzo ciekawa mieszanka. Greenaway to fantastyczny reżyser: wie, dlaczego każdą osobę zaangażował do swojego obrazu - chwali twórcę aktor.

Zakościelny znany jest obecnie głównie z roli podkomisarza Marka Brodeckiego w serialu "Kryminalni". Mówi, że bardzo lubi swoją postać i bardzo zżył się z Magdaleną Schejbal i Markiem Włodarczykiem. Dziwi go, że ludzie utożsamiają go z tą postacią. Aktor marzy jednak o zagraniu ćpuna lub kloszarda w typie bohatera z "Ediego" Piotra Trzaskalskiego. - Taka postać nie pozostawia widzów obojętnymi. Niedawno dostałem propozycję zagrania chłopaka upośledzonego umysłowo. Bardzo chciałbym, żeby ten film został zrealizowany - zdradza aktor.

Komedia "Dlaczego nie!" wchodzi na polskie ekrany 19 stycznia.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Maciej Zakościelny: chciałbym zagrać ćpuna

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl