SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Maks Kolonko procesuje się z "Faktem"

Przeprosin i 100 tysięcy zł zadośćuczynienia żąda od wydawcy"Faktu" znany prezenter TV Mariusz Maks Kolonko za nazwanie go"łajdakiem" i sugestię, że swój związek z Weroniką Rosati traktowałinstrumentalnie.

Maks Kolonko procesuje się z 

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces cywilny przeciwtabloidowi z powództwa byłego korespondenta telewizyjnej "Panoramy"w USA. Sprawę odroczono do października; strony mówią o możliwościugodowego załatwienia sporu.

Powodem procesu jest cykl artykułów "Faktu" z 2006 r., w którychopisywano m.in. zakończenie związku Kolonko i Rosati. Gazetapisała, że Kolonko "jej kosztem promował siebie"; że "wkupił się właski szanowanej rodziny" i że "jest bufonem". Konkluzja "Faktu"brzmiała: "Weroniko, mądrze postąpiłaś, mówiąc temu łajdakowi:ťŻegnajŤ".

Reprezentujący powoda mec. Michał Kołodziejczyk powiedział przedsądem, że nie wyklucza ugody i że prowadzono już "pewne rozmowy".Wolę ugodowego zakończenia sprawy wyraził też pełnomocnik wydawcy"Faktu" Tomasz Gałczyński.

Mec. Kołodziejczyk nie ujawnił szczegółów ewentualnej ugody, alezapewnił, że powód nie może zrezygnować ani z przeprosin, ani zzadośćuczynienia. "Podważono m.in. wiarygodność zawodową mojegoklienta" - dodał.

By pozwany nie przegrał procesu o ochronę dóbr osobistych, musiwykazać prawdziwość swych twierdzeń lub chociaż dowieść, że działałw interesie społecznym.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Maks Kolonko procesuje się z "Faktem"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl