SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Natasha Richardson nie żyje

Natasha Richardson zmarła w wyniku urazu głowy po wypadku na nartach. Aktorka miała 45 lat.

Richardson brała lekcje jazdy na nartach w Mont Tremblant w prowincji Quebec. Po niegroźnie wyglądającym upadku żartowała i śmiała się, gdy instruktor odprowadzał ją do hotelu. Po godzinie od wypadku zaczęła narzekać na ból głowy i została przewieziona do szpitala w Sacre Coeur w Montrealu. Mąż aktorki, Liam Neeson, gdy tylko dowiedział się o wypadku opuścił plan filmowy w Toronto i dołączył do Richardson. Po stwierdzeniu śmierci mózgowej artystka została samolotem przetransportowana do szpitala w Nowym Jorku. Tutaj rodzina Richardson czuwała przy niej. W nocy we środę po odłączeniu aparatury podtrzymującej życie, aktorka zmarła.

Natasha Richardson pochodziła z legendarnej filmowe rodziny. Jej ojcem był nieżyjący reżyser Tony Richardson, matką Vanessa Redgrave. Jej siostra Joely Richardson także jest aktorką (najbardziej znaną za sprawą serialu "Nip/Tuck"). Liam Neeson był jej drugim mężem. Para poznała się w 1993 roku na deskach teatru podczas występów w sztuce "Anna Christie". Richardson osierociła dwóch synów: Micheala Richarda Antonia i Daniela Jacka.

Natasha Richardson zagrała w kilkudziesięciu filmach. Bodaj najwybitniejsza kreację stworzyła w brytyjskim obrazie "Asylum" z 2005 roku. Za rolę tę otrzymała nominację do nagrody BAFTA. Przez cała karierę chętnie występowała w teatrze. Ma na koncie m.in. rolę Blanche DuBois w "Tramwaju zwanym pożądaniem" Tennessee Williamsa. W 1998 roku dostała nagrodę Tony za rolę w nowej wersji rozsławionego przez Lizę Minnelli "Kabaraetu".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Natasha Richardson nie żyje

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl