SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Nowa definicja dziennikarza. SDP o noweli Prawa prasowego: znieść autoryzację

"Ogólnie pozytywnie" ocenił wiceminister kultury Piotr Żuchowski PSL-owski projekt noweli Prawa prasowego na nowo definiujący prasę, dziennikarza i procedurę autoryzacji. Najwięcej uwag zgłosiło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich; chce m.in. zniesienia autoryzacji.

Article

Projektem nowelizacji Prawa prasowego zajęła się w środę sejmowa komisja kultury. Poseł PSL Jarosław Górczyński, który zaprezentował projekt komisji, zaproponował, by dalsze prace nad nim toczyły się w podkomisji. Przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) zapowiedziała, że podkomisja powstanie pod warunkiem, że PSL wprowadzi swego przedstawiciela do komisji kultury. Do niedawna był nim poseł Andrzej Dąbrowski, ale po tym, gdy opuścił klub Stronnictwa, ludowcy nie mają w komisji swego reprezentanta.

Wiceminister kultury Piotr Żuchowski ocenił projekt "ogólnie pozytywnie", poparł też pomysł, by propozycje szczegółowo dopracować w podkomisji. "Z radością" propozycje PSL przyjął prezes Izby Wydawców Prasy Wiesław Podkański.

Najwięcej uwag zgłosiło Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które opowiedziało się m.in. za zniesieniem autoryzacji. "Jeżeli dziennikarz zacytuje słowa, których nie było, bądź zacytuje je błędnie, to i tak ponosi odpowiedzialność" - powiedział, reprezentujący Stowarzyszenie, mecenas Michał Jaszewski.

Zaproponował, by w Prawie prasowym zapisać m.in., że nie ma obowiązku autoryzacji słów wypowiedzianych publicznie. "W praktyce niektórzy radni domagają się od dziennikarza autoryzacji wypowiedzi, która padła podczas posiedzenia rady gminy" - uzasadnił.

SDP postuluje także, by obowiązkiem odpowiedzi na przekazaną krytykę prasową objąć również przedsiębiorców. "W tej chwili jest on adresowany wyłącznie do podmiotów państwowych, natomiast w zglobalizowanej gospodarce rynkowej często jest tak, że to korporacja odgrywa ważniejszą rolę niż niejeden urząd" - wskazał.

Jeżewski przestrzegł ponadto przed wprowadzeniem przepisów uzależniających prasę od obowiązku rejestracji. W jego ocenie wprowadzenie tego warunku będzie koncesjonowaniem prasy.

Marek Kuliński ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej uznał z kolei za niepełny zapis projektu dot. zawodu dziennikarza. "W tej propozycji o tym kto jest dziennikarzem, decyduje właściciel prasy, wydawca bądź nadawca" - mówił. Zwrócił uwagę, że w tej chwili wielu dziennikarzy pracuje jako tzw. freelancerzy, którzy najpierw szukają tematu, a potem starają się go zaprezentować na łamach prasy lub na antenie. "Skoro nie jest mu ten temat zlecany przez redakcję, to można powiedzieć, że ten freelancer jest uzurpatorem" - podkreślił Kuliński.

Dodał, że dziennikarz to zawód zaufania publicznego, ale zgodnie z zaproponowaną definicją, "poza tym, że dziennikarz jest zatrudniony przez jakąś redakcję, nie wiemy o nim nic". "W Polsce dziennikarzem może być każdy, co wywołuje czasem wiele szkody" - uznał przedstawiciel SDRP. Jak podkreślił, w naszym kraju nie obowiązuje żaden system kwalifikacji zawodowych, "takich jak na Zachodzie, gdzie o tym, czy ktoś jest dziennikarzem, decyduje organizacja zawodowa".

Poseł Górczyński w imieniu autorów projektu mówił, że proponują oni "uregulowanie sytuacji mediów działających w internecie za sprawą nałożenia na nie obowiązkowej rejestracji w sądzie". "Nie dotyczyłoby to jednak blogów" - zastrzegł.

W projekcie zaproponowano m.in., by za prasę uznać wszelkie "zarejestrowane publikacje periodyczne", także te "istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego". "Chodzi tu o środki komunikacji elektronicznej wykorzystujące internet" - wyjaśnił Górczyński.

Przewidziano również nową procedurę dotyczącą czasu autoryzacji wypowiedzi udzielonej prasie - osoba udzielająca wypowiedzi dziennikowi miałaby jeden dzień na dokonanie autoryzacji, a czasopismu - dwa dni; jeśli terminy te nie zostałyby dotrzymane kwalifikowano by to jako nieautoryzowanie wypowiedzi, a tym samym zgodę na publikację.

Wśród propozycji znalazła się nowa definicja dziennikarza, zgodnie z którą za dziennikarza będzie można uznać osobę zatrudnioną nie tylko na umowę o pracę, lecz również o dzieło lub na zlecenie bądź prowadzącą działalność gospodarczą.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Nowa definicja dziennikarza. SDP o noweli Prawa prasowego: znieść autoryzację

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Analityk
Autoryzacja powinna być w Polsce utrzymana, bo dziennikarze z głodu wymarli, a w redakcjach zostali manipulanci z polecenia partyjnego, rodzinnego lub towarzyskiego.
3 3
odpowiedź
User
stev
Jeśli juz regulują media elektroniczne to powinni wprowadzić jakąś ustawę w celu eliminowania cenzury na forach. Nawet w konstytucji jest zapisane ze w Polsce obowiązuje zakaz cenzury. Tymczasem np takie portale jak wyborcza.pl czy niezalezna.pl notorycznie cenzurują wypowiedzi internautów. Są u nich pewne tematy tabu o których nie mozna dyskutowac. Użytkownik powinien mieć możliwość odwołania się do sądu jeśli jego wpis zostanie usunięty z powodu cenzury. W przypadku pozytywnej decyzji sądu portal miałby obowiązek zamieszczenia komentarza w widocznym miejscu przez np dzień. To by szybko nauczyło wolnosci słowa. Zasada ta powinna dotyczyć tylko portali działających komercyjnie. Bloga możesz sobie cenzurować do woli.
5 1
odpowiedź
User
Baca
Może zastanówmy się nad wprowadzeniem jakiegoś progu kwalifikacyjnego, ta "wolna amerykanka" zbiera ponure jakościowe żniwo. Są gotowe wzorce np. francuskie, można by je zastosować, byle było by przyzwolenie środowiska....
1 0
odpowiedź
User
Janek
Zgadzam się z opinią, że dziennikarz (redakcja) odpowiada za cytowane wypowiedzi. Praktycznie autoryzacja uderza tylko w prasę (nikt nie żąda autoryzacji wypowiedzi w TV czy radiu). Pierwsze słyszę, że ktoś chciał autoryzować wypowiedź publiczną, jeśli jakiś radny, to chyba od dziennikarza zatrudnionego przez burmistrza... A potwierdzeniem zawodu dziennikarza powinna pozostać legitymacja prasowa - jeśli nie redakcji, to stowarzyszenia...
1 0
odpowiedź
User
mb
1. Autoryzacja - znieść. Teraz często zatrudnia się za psie pieniądze ludzi nie umiejących słuchać ze zrozumieniem i bez wiedzy. Parę dużych wpadek i będą musieli wrócić do fachowców.
2. Wymagania formalne - T. Mazowiecki, Urban formalnie skończyli szkoły średnie.
0 0
odpowiedź
User
Pik
Mecenasie-jaka odpowiedzialność,chyba przed Bogiem.Maluczkim pozostaje sąd,ale to trwa i trwa i kosztuje. Dziennikarze są jak spuszczone z łańcucha dzikie psy przez właściciela(red.naczelnego zależnego od jakiegoś ugrupowania).Jeżeli chcą jeść muszą gryźć tych co są przeciwnikami ich mocodawców.
0 0
odpowiedź
User
Elżbieta Wypych
Autoryzacja nie jest potrzebna. Rozmówca powinien szanować dziennikarza, jego czas i samego siebie. Nie pleść tego co ślina na język przyniesie. Teraz może sobie na to pozwolić, bo podczas autoryzacji może wszystko zmienić.
Sprawa druga, non stop jesteśmy cenzurowani na wirtualnej polsce. Na innych portalach nie ma tego problemu Ciekawe dlaczego? Prawda w oczy ich kuje? Nie lubią dziennikarzy?
0 0
odpowiedź
User
typ
Organizacja zawodowa...już widzę te gierki interesów, służalczość, pewien rodzaj koncesjonowania. A od internetu wara.
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing