SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

"Piraci z Karaibów" pobili "Gwiezdne wojny"

Przy takich wynikach Hollywood, zaciekle walczące o każdego widza i jego dolary, może odetchnąć z ulgą.

Być może to właśnie "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka", a nie jak początkowo sądzono "Superman: Powrót", uratują producentów przed załamaniem nerwowym spowodowanym słabymi wynikami kasowymi ostatnich lat.

Jak wynika ze wstępnych danych, wpływy ze sprzedaży biletów w pierwszym dniu obecności "Piratów..." w amerykańskich kinach przyniosły twórcom 55,5 miliona dolarów. Tym samym kapitan Jack Sparrow wyprzedził Dartha Vadera i jego kompanów o ponad pięć milionów dolarów i zajął pierwsze miejsce w rankingu najlepszych premier w historii Hollywood. Obraz Gore'a Verbinskiego zepchnął na trzecie miejsce "X-Men: Ostatni bastion" (45,1 miliona dolarów wpływów z pierwszego dnia wyświetlania).

Wiele wskazuje na to, że "Piraci z Karaibów..." pobiją także rekord pierwszego weekendu, który od 2002 roku należy do "Spider-Mana" (114,8 miliona dolarów wpływów z pierwszych trzech dni wyświetlania).

- Film ten pokazuje, że, wbrew temu, co sądzono, widzowie nadal chcą chodzić do kina - mówi Paul Dergarabedian z firmy monitorującej wyniki box office. - Nie czekają na DVD, chcą zobaczyć "Piratów z Karaibów" na dużym ekranie - dodaje i podkreśla: - Istnieje szansa, że film zarobi nawet 120 milionów dolarów.

Piracka opowieść trafiła na 4 133 ekrany amerykańskie. Jedynie "Shrek 2" i "Spider-Man 2" wyświetlane były w większej liczbie sal. Dokładne wyniki będą znane na początku tygodnia.

Przypomnijmy, iż ubiegłoroczne wpływy z hollywoodzkiego box office były najniższe w całym dziesięcioleciu i niższe o 4 procent od roku 2004. Pierwsza połowa 2006 roku wygląda nieco lepiej - eksperci zaczęli dostrzegać wzrost, aczkolwiek jest on powolny. Przez pierwsze 25 tygodni roku wpływy ze sprzedaży biletów w USA było o 5 proc. wyższe, niż w tym samym okresie roku ubiegłego i wyniosły 4,6 miliarda dolarów. Wraz ze wzrostem wpływów ze sprzedaży biletów odnotowano także polepszenie się wyników frekwencyjnych - nastąpił wzrost o 1,65 proc. do 699 milionów widzów. Na razie najlepiej sprzedają się "X-Men: Ostatni bastion", "Kod da Vinci". Narzekać nie mogą także producenci "Superman: Powrót", którzy jednak liczyli na większy sukces.

W "Piratach z Karaibów: Skrzyni umarlaka" kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) musi spłacić dług, który zaciągnął u władcy mórz – Davy Jones’a (Bill Nighy). Jeżeli tego nie uczyni, zostanie skazany na wieczne potępienie. Jego problemy oczywiście kompletnie rujnują plany ślubu Willa Turnera (Orlando Bloom) z piękną Elizabeth Swann (Keira Knightley), którzy wyruszają z kapitanem Sparrow w rejs pełen niezwykłych, nowych przygód.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Piraci z Karaibów" pobili "Gwiezdne wojny"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl