SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polacy chcą oglądać polskie filmy

W pierwszym kwartale 2007 roku polskie kina odwiedziło około 10 milionów widzów. Blisko połowa z nich wybrała rodzime produkcje.

"Świadek koronny" Jacka Filipiaka, Jarosława Sypniewskiego, "Testosteron" Andrzeja Saramonowicza i Tomasza Koneckiego, "Dlaczego nie!" Ryszarda Zatorskiego oraz "Ryś" Stanisława Tyma zebrały od 800 tys. do 1 mln 200 tys. widzów. Łącznie obejrzało je 4 mln osób. 87 innych premierowych tytułów musiało się zadowolić 6-milionową frekwencją.

Okazuje się, iż Polacy chętnie oglądają krajowe produkcje, pod warunkiem jednak, iż są lekkie, łatwe i przyjemne. Gwiazdy są potrzebne, ale nie zagwarantują one wyników kasowych, co pokazał m.in. dramat "Jasne, błękitne okna". Obraz o umieraniu, w którym zagrali Joanna Brodzik, Beata Kawka i Bogusław Linda nie stał się hitem.

"(...) gust milionów kształtują telewizyjne tasiemce. Ma być prosto, "życiowo", bez zbędnych pytań i refleksji" - twierdzi Barbara Hollender z "Rzeczpospolitej". "W takiej konwencji powstają wszystkie komedie romantyczne. Nikt nie dba o wiarygodność scenariusza, ważne, by ktoś kogoś kochał, zdradził, potem się pogodził. Nieskomplikowana akcja musi toczyć się w ładnych wnętrzach -w świecie niby prawdziwym, ale bez biedy i bezrobocia, bez stresu i wątpliwości. Przyjemniej przecież oglądać rzeczywistość przez różowe okulary. Podobna konwencja obowiązuje w kryminałach, gdzie świat gangsterów jest równie wciągający i ciekawy jak świat policjantów" - dodaje krytyk.

Recenzenci często nie zostawiali na największych polskich hitach suchej nitki. Jednak ludzie wychodzili z kin zadowoleni.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polacy chcą oglądać polskie filmy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl