SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Polskie Radio: Trzeba się przygotować na gorsze czasy

Rada Nadzorcza Polskiego Radia, mimo wniosku przedstawiciela ministra skarbu, nie zajęła się sprawą odwołania Magdaleny Jethon ze stanowiska dyrektor Trójki.

Polskie Radio: Trzeba się przygotować na gorsze czasy

- Wniosek przedstawiciela ministra skarbu w tej sprawie znalazł się w agendzie posiedzenia, ale Rada nie ma kodeksowych uprawnień, by rozmawiać o sprawach personalnych - powiedział przewodniczący RN Tomasz Sieniutycz. Minister skarbu Aleksander Grad zapowiadał, że chce przywrócenia Jethon na stanowisko.

W grudniu ub.roku Jethon została odwołana ze stanowiska dyrektor Trójki. Zastąpił ją Jacek Sobala, b. szef Jedynki i Radia Bis.

Przeciwko tej decyzji zarządu PR protestowali dziennikarze stacji, jej byli pracownicy, a także warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Prezes Polskiego Radia Jarosław Hasiński tłumaczył, że Sobala jest gwarantem dokonania w stacji oszczędności, co jest ważne w czasach "krachu w mediach publicznych". - Krach w mediach publicznych spowodował, że my dziś siedzimy raczej nad słupkami, nad tym, żeby uratować tę instytucję, próbując np. przekazać orkiestry, chóry w różne ręce i w ten sposób uratować te dobra narodowe, a z drugiej strony dokonać drastycznych oszczędności - mówił prezes PR Jarosław Hasiński. - Są to drastyczne cięcia i ja muszę to robić z ludźmi, którzy gwarantują, że je wykonają - tłumaczył.

Pod listem protestacyjnym pracowników i współpracowników Trójki podpisało się kilkadziesiąt osób. Ich zdaniem odwołanie Jethon nie było uzasadnione merytorycznie i odbyło się "pod naciskiem bieżącego życia politycznego".

Dziennikarze Trójki przypominali, że odwołanie Jethon nastąpiło mimo najlepszych w historii badań wyników słuchalności, jakie Program Trzeci PR osiągnął jesienią 2009 roku oraz przeprowadzonej przez Jethon akcji zbierania pieniędzy na działalność promocyjną Trójki, która przyniosła ponad 680 tys. zł.

W czwartek dziennikarze Polskiego Radia wystosowali kolejny protest przeciwko decyzjom zarządu spółki. Tym razem pracownicy Polskiego Radia dla Zagranicy sprzeciwiają się środowej decyzji o odwołaniu z funkcji dyrektora tego programu Andrzeja Rybałta.

"Andrzej Rybałt został dyrektorem programu Radia dla Zagranicy nie z politycznego nadania, ale wywodzi się z naszego zespołu i jak nikt inny doskonale zna potrzeby Polskiego Radia dla Zagranicy oraz naszych słuchaczy. Dzięki jego wytężonej pracy Polskie Radio dla Zagranicy stało się liczącym się i opiniotwórczym medium, szczególnie na Wschodzie, co ma niebagatelne znaczenie we wspieraniu polskiej polityki wschodniej" - czytamy w liście protestacyjnym, pod którym podpisało się kilkudziesięciu dziennikarzy tej stacji. Kierownicy wszystkich obcojęzycznych redakcji PR zaapelowali do zarządu o cofnięcie decyzji o odwołaniu Rybałta.

Jak powiedział Sieniutycz, na czwartkowym posiedzeniu Rada dyskutowała o sytuacji finansowej spółki, wpływach z abonamentu i przyszłej restrukturyzacji radia. Co wynika z tej dyskusji? - Trzeba się przygotować na gorsze czasy. Na pewno będą zwolnienia - oświadczył Sieniutycz.

W ubiegłą środę zarząd spółki zatwierdził harmonogram wprowadzania restrukturyzacji. Zwolnionych z Polskiego Radia miałoby być między 300 a 500 osób. Jak mówił PAP rzecznik stacji Radosław Kazimierski, restrukturyzacja miałaby zakończyć się do końca czerwca, a największe zmiany mają wejść w życie do końca maja.

Według szacunków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji po wejściu w życie nowelizacji ustawy abonamentowej TVP i Polskie Radio otrzymają z abonamentu minimum 124 mln zł mniej. Cała kwota wpływów z abonamentu w 2010 r. jest obecnie szacowana poniżej 350 mln zł wobec 880 mln w roku 2007, 730 mln w r. 2008 i ok. 650 mln w 2009.

Polskie Radio miałoby otrzymać między 100 a 130 mln zł, co oznacza spadek wpływów do poziomu jednej trzeciej tego, czym spółka dysponowała w 2009 r.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polskie Radio: Trzeba się przygotować na gorsze czasy

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
walter
żenada!!!!
PiS-owcy zniszczyli Polskie Radio!!!!

banda złodziei!!!!!
odpowiedź
User
rdecek
A zobaczcie co dzieje się w regionach. "Radio dla Ciebie" zatrudnia około 60 osób nowa koalicja wybrała nowy trzy osobowy zarząd. Daje to nam mniej więcej stopień uzarządownienia na poziomie 1 osoba na 20 pracowników. Dodajmy do tego jeszcze dyrektorów i już wiemy dlaczego media publiczne nie mają szans na przetrwanie - a krótka kołderka abonamentu nie starczy. Roczne koszty trzyosobowego zarządu to mniej więcej pół milona rocznie na na same pensje. W przypadku jednoosobowego zarządu mogło to być jakieś 0,2 mln. zł. Moje gratulacje.
odpowiedź
User
maniek
dla waltera:

KAROL Świerczewski „Walter” (1897–1947)
Sowiecki generał, uczestnik rewolucji bolszewickiej i wojny z Polską w 1920r. Do końca był w pełni dyspozycyjny wobec Stalina i jego przedstawicieli. Mimo polecenia założenia polskiego munduru nigdy nie przestał być oficerem sowieckim.

2008-04-29 wprost.pl
Abonament radiowo-telewizyjny jest archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi; dlatego rząd będzie zabiegał o poparcie prezydenta i opozycji dla jego zniesienia - zapowiedział premier Donald Tusk na wtorkowej konferencji prasowej.

2010-02-25 interia.pl
Drzewiecki: Polska to dziki kraj.
odpowiedź
User
słuchacz
Podziękujmy prezydentowi za weto ustawy medialnej, podziękujmy koalicji PiSLD za jego podtrzymanie.
Można było ustawę przyjąć, wziąć te 800mln. zapisane w ustawie a potem walczyć o zapis, który rewaloryzowałby tę kwotę corocznie. Niestety trzeba by też pożegnać się z posadami dla kolesi z PiSLD. A tak... będzie 300mln i dużo stołków dla swoich. Przez chwilę, zanim media nie zbankrutują. Na zasadzie: po nas choćby i potop.
odpowiedź
User
Pink
Kasy dla kolesi pisosld wystarczy. A reszta jest milczeniem- dosłownym.
odpowiedź