SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Powstanie kinowa wersja serialu "Ranczo"

Dobra wiadomość dla wszystkich sympatyków popularnego, komediowego serialu pod tytułem "Ranczo" w reżyserii Wojciecha Adamczyka.

Obraz nie tylko będzie miał dalszy ciąg, który już niedługo zagości na ekranach telewizorów, ale też planowana jest jego wersja kinowa.

Tym razem jednak, jako zupełnie niezależny film fabularny. Wystąpią w nim ci sami wykonawcy, na czele z Cezarym Żakiem, oczywiście w podwójnej roli, a także Iloną Ostrowską, Pawłem Królikowskim, Arturem Barcisiem oraz innymi, znanymi z serii aktorami. Wersja kinowa "Rancza" będzie jedynie nawiązywała do swego telewizyjnego pierwowzoru. Specjalnie na potrzeby tej produkcji pisany jest obecnie odrębny scenariusz autorstwa Andrzeja Grembowicza i Jerzego Niemczuka.

Wszystko zaczęło się w niedzielę, 5 marca 2006 roku, o godz. 20.10, w programie I TVP. Lucy (Ilona Ostrowska), Amerykanka polskiego pochodzenia (mówiąca łamaną polszczyzną) dziedziczy stuletni, rozpadający się dworek w małej wsi Wilkowyje. Dzięki temu może w końcu odwiedzić kraj swoich przodków...

Taki był punkt wyjścia tej inteligentnej, zgrabnej i zabawnej opowieści, która towarzyszyła widzom przez następne dwanaście tygodni. Jak się dowiedzieliśmy od producenta "Rancza", Macieja Strzembosza ze Studia A, to jeszcze nie koniec znajomości z uroczą Amerykanką, a także Kusym (Paweł Królikiewicz), polonistą Tomaszem Witebskim (Jacek Kawalec), jak również z niezastąpioną Michałową (Marta Lipińska) oraz rzecz jasna, zwaśnionymi braćmi bliźniakami: wójtem - wioskowym baronem, głównym obrońcą starego porządku i oponentem głównej bohaterki oraz księdzem - zniechęconym rutyniarzem w wieku średnim (w obu rolach Cezary Żak). Serial spotkał się z zasłużonym i sporym zainteresowaniem, co w naturalny sposób wpłynęło na podjęcie decyzji o jego kontynuacji. Obecnie w trakcie realizacji jest jego druga już seria. Docelowo planowane są 52 odcinki, czyli całość powinna zamknąć się w czterech sezonach.

Nie od razu było też wiadomo, jaka przyszłość czeka rzeczony projekt. Dopiero po kilku pierwszych odcinkach telewizja zamówiła scenariusze do jego dalszych rozdziałów. Dziś jest już potwierdzone, że kolejne - telewizyjne - spotkanie z bohaterami "Rancza" nastąpi w marcu przyszłego roku. I tak, jak w przypadku wielu popularnych seriali filmowych, warto też robić jego wersje kinowe - dodaje Maciej Strzembosz.

Kinowy obraz nie będzie jednakże w żadnym wypadku próbował konkurować z telewizyjnym. Co najwyżej jedynie go wspierać. Przyszły film, który przy dobrych wiatrach powinien być zrealizowany przyszłoroczną wiosną, oprze się na całkowicie suwerennym w stosunku do serialu, scenariuszu. To historia przyjazdu do Wilkowyj tzw. "Hindusa", czyli byłego męża Lucy. Ta sytuacja wprowadza w konfuzję całą społeczność wsi, która z chwilą pojawienia się mężczyzny zaczyna inaczej odbierać też Lucy - wyjaśnia Strzembosz.

W międzyczasie zmienią się również, dość wyraźnie, relacje między dziewczyną a byłym malarzem, Kusym. W samej gminie, z kolei, na całego rozpocznie się kontrola antykorupcyjna, reprezentowana osobą zdeterminowanego Czerpacha (Artur Barciś). Tymczasem lokalni, codzienni "piwni biesiadnicy" zechcą otworzyć swój własny biznes, czyli budkę z piwem. W każdym razie kinowe "Ranczo" nie powinno powielać ostatnio coraz bardziej utartego schematu, jakim bywają pełnometrażowe produkcje, pozostające w sumie wypadkową scen wyjętych wcześniej z małego ekranu. Nie ma tu mowy o przemontowaniu materiału wykonanego dla telewizji.

Za parę tygodni ukończona zostanie pierwsza wersja scenariusza. Projektem zainteresowana jest Telewizja Polska, która po lekturze tekstu zdecyduje o swoim wejściu w produkcję. Praca na planie musi być też zsynchronizowana z pracą przy serialu. Dla Macieja Strzembosza problemu nie stanowi nakręcenie trzynastu odcinków w rok, choć TVP może zażyczyć sobie również i dwudziestu sześciu. Gdyby do tego doszło, realizacja trzeciego sezonu "Rancza" przebiegałaby w okresie wiosenno-letnim, co zmusiłoby z kolei do przesunięcia w czasie projektu kinowego.

Zwycięskiej drużyny się nie zmienia - podkreśla Maciej Strzembosz. I rzeczywiście pełnometrażowe "Ranczo" zrobi ta sama ekipa, która dziś pracuje przy drugim sezonie serialu. Reżysera, Wojciecha Adamczyka, wesprą między innymi autor zdjęć Włodzimierz Głodek, scenograf Janusz Sosnowski, odpowiedzialna za kostiumy Elżbieta Radke, twórca muzyki Krzesimir Dębski, kierownik produkcji Krzysztof Mrowiec oraz inni. Poza tym także pozostali aktorzy, jak Leon Niemczyk, Piotr Pręgowski, Grzegorz Wons, Sylwester Maciejowski czy Bogdan Kalus. Na razie nie wytypowano jeszcze odtwórcy roli "Hindusa", z pewnością jednak będzie to ktoś znany.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Powstanie kinowa wersja serialu "Ranczo"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl