SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Reklama Play narusza godność dziecka

Komisja Etyki Reklamy: jedna z reklam operatora telefonii komórkowej - Play - "narusza godność dziecka" oraz dobre obyczaje.

Komisja Etyki Reklamy uznała w piątek, że jedna z reklam operatora telefonii komórkowej - Play - "narusza godność dziecka" oraz jeden z artykułów Kodeksu Etyki Reklamy, mówiący m.in. o dobrych obyczajach.

Seksowna bielizna
Komisja Etyki Reklamy działająca przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy zajmowała się trzema skargami na kontrowersyjne reklamy sieci Play. Pierwsza z nich dotyczyła reklam w formie uchwytów autobusowych na których można było przeczytać m.in. takie napisy jak „kto ma dziś seksowną bieliznę ręka do góry” czy „komu podoba się Pan/Pani obok, ręka do góry”.

Zdaniem skarżącego taka reklama była dyskryminująca (zwłaszcza dla kobiet) i stanowiła naruszenie dobrych obyczajów. Jednak trzyosobowy Zespół Orzekający Komisji Etyki nie zgodziła się z ta interpretacją, uznając, że nie ma tutaj żadnej treści dyskryminującej i „nie zostały przekroczone granice dopuszczalnego żartu”.

Odcięte palce
Kolejną rozpatrywaną reklamą były billboardy przedstawiające rękę z odciętymi palcami, z których broczy krew. Skarżący twierdził, że taki obraz zachęca do aktów przemocy i zmniejsza wrażliwość na okrucieństwo, a w konsekwencji jest szkodliwy społecznie. Spółka P4, operator sieci Play, odpierała jednak zarzuty, argumentując, że z palców nie cieknie krew, ale... czekolada, zaś sama reklama jest metaforą, posługuje się obrazem wyrazistym, ale nie przekracza granic etycznych.

Z tą interpretacją nie zgodził się jednak Zespół Orzekający, która uznał, że reklama narusza Kodeks Etyki Reklamy. Jego zdaniem sposób odbioru reklamy nie pozwala odbiorcom na dopatrzenie się czy na billbordach z palców wycieka czekolada. Komisja stwierdziła, że „posłużenie się szokującym, drastycznym i brutalnym elementem reklamy może wpływać na obniżenie poziomu wrażliwości odbiorców i przez to jest wyjątkowo szkodliwe społecznie”., zaś „przyzwolenie na powszechną obecność w otaczającej nas rzeczywistości takich obrazów, jak wykorzystany w przedmiotowej reklamie zwiększa ryzyko brutalizacji tej rzeczywistości.”

Dzieci w reklamie
Trzecia skarga dotyczyła billboardów ma których można było zobaczyć grupkę osób z twarzami dzieci. Zdaniem skarżącego dzieci były wystylizowane na dorosłych w sposób odwołujący się do seksualności i przedstawiono jest w sytuacji imprezy dla osób pełnoletnich. Skarżony wyjaśnił natomiast, że twarze dzieci są wmontowane jedynie w ciała dorosłych. - Obraz użyty w reklamie jest metaforą, która w założeniach twórców miała oznaczać: „mała, ta sama dziecięca główka - niskie i takie same ceny do wszystkich.”-  argumentował przedstawiciel P4.

          

Jednak i tutaj komisja doszukała się naruszenia Kodeksu Etyki Reklamy. Zespół Orzekający stwierdził bowiem, że reklama posłużyła się dzieckiem ukazując je w sytuacji spotkania towarzyskiego przeznaczonego dla dorosłych, na co wskazywały pokazane na billboardzie kieliszki i popielniczki, zaś przeciętny odbiorca billboardów bez wnikliwej analizy nie stwierdzi, że to nie dzieci są na plakacie. - Reklama przedmiotowa narusza godność dziecka jako osoby – zwłaszcza posługując się jego wizerunkiem do ukazania „niskich stawek” - uznał także Zespół Orzekający.

"Szanujemy uchwałę KER, ale nie zgadzamy się z argumentacją" - powiedział rzecznik prasowy Play'a, Marcin Gruszka. Zaznaczył, że kampania z wykorzystaniem tej reklamy zakończyła się jeszcze w kwietniu. Dodał, że ze względu na kontrowersje jakie wzbudził dany plakat, operator nie będzie w takiej konwencji reklamował swoich usług i produktów.

Podobne informacje:

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Reklama Play narusza godność dziecka

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl