SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Rewolucja w informatyzacji polskich urzędów

Rada Ministrów przyjęła we wtorek założenia do projektu noweli ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, przygotowane przez resort administracji i cyfryzacji. Projektowane zmiany mają - według MAC - ułatwić obywatelom załatwianie spraw w urzędach.

Rewolucja w informatyzacji polskich urzędów

Premier Donald Tusk powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, że przedstawiony przez ministra Michała Boniego projekt umożliwi w dużo większym stopniu niż to ma miejsce obecnie korzystanie z elektronicznego obiegu dokumentów.

Według premiera Polska jest "w środku drogi", jeśli chodzi o zastępowanie obiegu papierowego elektronicznym. Proponowane przez MAC zmiany - powiedział Tusk - powinny zasadniczo ten proces przyśpieszyć.

Według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji proponowane zmiany ułatwią obywatelom, przedsiębiorcom i cudzoziemcom kontakty z administracją publiczną i sądami administracyjnymi. "Chodzi głównie o zelektronizowanie relacji między użytkownikami a odpowiednimi instytucjami" - mówił we wtorek szef MAC Michał Boni. Jak podkreślił, wybór drogi kontaktu z urzędami ma należeć do obywatela.

Dzięki zmianom - zapewnia MAC - zwiększy się liczba oraz jakość usług świadczonych drogą elektroniczną, a tym samym wzrośnie ich dostępność. Projektowana nowelizacja jest kolejnym etapem zmian legislacyjnych, których celem jest stworzenie podstaw prawnych dla funkcjonowania spójnego i jednolitego systemu informacyjnego państwa, ukierunkowanego na efektywne świadczenie usług dla obywateli.

Zgodnie z założeniami obywatel ma mieć możliwość posługiwania się skanami dokumentów wydanych przez administrację publiczną oraz dostępu online do akt sprawy. "Będziemy mieć możliwość podglądu online tego, co się dzieje z dokumentami przez nas złożonymi. To jest bardzo transparentne rozwiązanie, wraz z którym zniknie zagrożenie, że urzędnik przekłada papiery z kupki na kupkę lub chowa do szuflady" - tłumaczył Boni.

MAC przewiduje wprowadzenie obowiązku posiadania przez podmioty publiczne elektronicznych skrzynek podawczych, nałożenie na organy zobowiązane do ustalania wzorów pism papierowych obowiązku opracowania ich elektronicznych wersji oraz formularzy elektronicznych, jeżeli tylko realizacja usług drogą elektroniczną jest możliwa.

Projekt regulować ma też kwestie udostępniania nowych usług w ramach ePUAP (Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej). Zakłada, że nowe usługi wystawiać będą mogły również podmioty inne niż publiczne, o ile realizują w swojej działalności zadania publiczne.

Ministerstwo chce też umożliwić komunikację elektroniczną stronom i uczestnikom postępowania przed sądami administracyjnymi. Będą oni mieli dostęp online do akt sprawy oraz możliwość składania pism procesowych w formie dokumentu elektronicznego. Sądy administracyjne będą też doręczały drogą elektroniczną e-pisma.

Zmiany obejmują cztery akty prawne: ustawę o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, Kodeks postępowania administracyjnego, Ordynację podatkową, ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Propozycje resortu realizują założenia Europejskiej Agendy Cyfrowej, zgodnie z którą do 2015 r. europejskie rządy mają upowszechnić usługi e-administracji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rewolucja w informatyzacji polskich urzędów

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
cezar
Pitu, pitu. Co przyjdzie nowy minister albo nowy rząd to tak rozsądnie obiecuje co za parę lat dobrego zrobi dla nas a potem...no cóż znowu nie wyszło. Ja tylko raz dałem się na to nabrać, że od 2004 roku będziemy sprawy urzędowe załatwiać przy pomocy internetu i podpisu elektronicznego. A potem mieliśmy mieć nowe dowody osobiste z podpisem elektronicznym, elektroniczną kartę zdrowia, zniesiony meldunek itd.
Dziwię się, że ludzie chodzą jeszcze na wybory głosować na takich nieudaczników.
A może każdy polityk wypowiadający się publicznie powinien być podłączany do wariografu abyśmy widzieli czy nas nabiera.
9 8
odpowiedź