SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Sejmowa komisja przyjrzy się działalności Partycji Koteckiej

Komisja kultury i środków przekazu jest zaniepokojona seriąprasowych artykułów dotyczących kontrowersyjnych zachowań PartycjiKoteckiej, wiceszefowej Agencji Informacyjnej. Sejmowy organzażądał od Andrzeja Urbańskiego, prezesa TVP, wyjaśnieniapublikowanych przez media tez.

Sejmowa komisja przyjrzy się działalności Partycji Koteckiej

Powodem dla którego prezes TVP ma się stawić w najbliższą środęprzed komisją, jest oczywiście historia Łukasza Słapka, zwolnionegodziennikarza "Wiadomości". Reporter opisał "Dziennikowi", jakPatrycja Kotecka, sprawująca nadzór nad programem informacyjnymprzed wyborami zachęcała go do przygotowywania materiałówkompromitujących polityków Platformy Obywatelskiej na podstawiedostarczonych przez siebie informacji i za ekstra wycenę.

Telewizja Polska zdecydowanie odrzuciła zarzuty, twierdząc, żedziennikarz mści się za zwolnienie z pracy. Nadawca zapowiedziałzłożenie sądowego pozwu przeciwko reporterowi oraz mediomrozpowszechniającym fałszywe, zdaniem TVP, informacje.

Sprawa żywo zainteresowała środowisko dziennikarskie. Woświadczeniu Krystyny Mokrosińskiej, szefowej StowarzyszeniaDziennikarzy Polskich czytamy, że "informacje prasowe o łamaniudziennikarskiej niezależności i zwolnieniach dziennikarzy, którzynarazili się kierownictwom redakcji, budzą najwyższezaniepokojenie". - To obrzydliwe przekupstwo i ewidentny przykładkorupcji. Uważam, że tą sprawą powinna zająć się prokuratura -powiedział z kolei Grzegorz Miecugow, wiceszef TVN 24. - Dziśprezes Urbański musi ocenić, co więcej warte: honor pani Patrycjiczy TVP - nie kryła oburzenia po ujawnieniu informacji JustynaPochanke, dziennikarka TVN 24.

Wraz z rozwojem sytuacji swoje opinie na temat PatrycjiKoteckiej zaczęli wygłaszać również kolejni byli pracownicy"Wiadomości". - Dopóki szefem był Radek Rybiński, siedziała cicho.Uaktywniła się dopiero przy sprawie śmierci Barbary Blidy. Gdyrobiliśmy materiał o tym, że mąż Blidy będzie się domagałodszkodowania od ABW, wpadliśmy na pomysł, by nawiązać do historiipostrzelonego chłopaka, który wygrał taką sprawę z policją.<Pati Koti> (telewizyjny pseudonim Koteckiej) strasznie sięucieszyła, mówiąc: "Tak, i koniecznie dodamy, że to był RyszardKalisz, Kalisz, który ma krew na rękach" - zeznał w piątek"Dziennikowi" Wojciech Brzeziński, który odszedł z serwisu wczerwcu. - Od początku próbowała podkupić reasercherów i młodychreporterów- skonkludował.

Prawdziwe "smaczki" można odnaleźć jednak w bezimiennychwypowiedziach, ludzi uważających się za dobrze poinformowanych.

Kotecka interweniowała w najbardziej palących sprawach. To onachciała, żeby w "Wiadomościach" nie pojawiła się informacja dnia,gdy w Boże Ciało biskup Michalik powiedział na kazaniu, że zarównopartia rządząca, jak i opozycja nie zdały egzaminu moralnego, mającna myśli zaostrzenie aborcji. Kotecka zadzwoniła do reportera, aleon ją odesłał do wydawcy. Na szczęście poszło to jako wiadomośćdnia. Ale reporter, który się postawił, oczywiście już nie pracuje.Kolejną sprawą były pielęgniarki- twierdzi rzekomy pracownik"Wiadomości".- Chciała kupić dziennikarzy. Tak naprawdę już wiosnąsprawdzała, kto mógłby tworzyć jej gwardię - dodaje.

Jednak wśród anonimowych komentarzy licznie pojawiają się takżetakie, które nie oceniają postawy Partycji Koteckiej, ale krytykujązachowanie zwolnionego reportera kanału. - Nikt go nie żałuje. Dziśudaje ofiarę reżimu. Tylko dziś ta odwaga nic nie kosztuje. Nikt zszefostwa redakcji nie traktował go poważnie, nikt by mu żadnegopoważnego tematu nie powierzył. To śmieszne co opowiada w gazetach-pisze na forum Wirtualnemedia.pl oraz w e- mailu "redaktor". - Niktz TVP nie uwierzy, że gdyby ktoś w "Wiadomościach" miałby jakieśdokumenty to kazałaby ten materiał robić Słapkowi- popiera go innyuser. - Wszyscy wiedzą za co wyleciał Słapek. Za to samo za cowyrzucili go z TVN i Polsatu. Mierny a ambicje miał wielkie.Wydawało mu się, że jest kimś - w ostrym tonie wypowiada siękolejny forumowicz.

TVP broni także KRRiT. Instytucja poprosiła o wyjaśnienieopisanej przez "Dziennik" sprawy. Tłumaczenia ze strony nadawcyusatysfakcjonowały organ. - Do tej pory wszelkie sensacje, któresię na temat funkcjonowania TVP czy Agencji Informacji pojawiały -i te które nas rzeczywiście również zaniepokoiły - w większości niemiały podstaw. Bo jak się przyjrzało rzetelnie temu, corzeczywiście ukazało się na antenie - naprawdę trudno byłobydyskutować- powiedział podczas specjalnej konferencji WitoldKołodziejski, przewodniczący Rady.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sejmowa komisja przyjrzy się działalności Partycji Koteckiej

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl