SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TP SA broni marż

Abonenci Telekomunikacji Polskiej bez wątpienia zyskali na ostatnich obniżkach cen. Ale operator postarał się także, aby na zmianie cennika nie stracić zbyt dużo.

 Od 1 listopada klienci TP SA płacą mniej za połączenia z telefonów stacjonarnych na komórkowe (tzw. F2M). Na przykład użytkownicy planu "60 minut za darmo" płacili do tej pory za minutę 1,06 zł netto, a teraz płacą 0,85 zł (wliczając w to opłatę za inicjację połączenia). Obniżki były różne w różnych planach taryfowych, ale na ogół wyniosły 23 proc. TP ma z tych połączeń ok. 1 mld zł przychodów rocznie, więc zmiana cennika będzie kosztowała operatora 200 - 300 mln zł. Jego przychody spadną, ale wynik operacyjny uda się może uratować. TP postarała się o to, aby nie spadały jej marże na połączeniach, a w niektórych wypadkach - nawet wzrosły - podała "Rzeczpospolita".

Obniżka stawek TP była możliwa, ponieważ na niższe ceny hurtowe połączeń zgodzili się operatorzy sieci komórkowych. Hurtowe stawki spadły o 33 proc., do 0,44 zł za minutę. Natomiast obniżki stawek detalicznych TP były mniejsze, dzięki czemu marże operatora nie spadły. Na przykład na jednej minucie połączenia w ramach planu "60 minut za darmo" TP ciągle zarabia 0,25 zł.

Do wyjątków należy plan standardowy, w którym marże operatora, spadły, choć ciągle są na wysokim poziomie 0,43 zł za minutę. - Sądzę, że TP per saldo zyska na tej obniżce dzięki wzrostowi liczby połączeń na telefony komórkowe, które będą wykonywali jej abonenci - mówi "Rz" Michał Marczak, analityk domu maklerskiego BRE Banku - czytamy w "Rz".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TP SA broni marż

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl