SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

TVP 2: Prymitywy produkt

Z ostrą krytyką programu 2 Telewizji Polskiej wystąpiła Aleksandra Jakubowska, wiceminister kultury

Jakubowska uczestniczyła w debacie "Media. Kultura. Samorząd", zorganizowanej przy okazji spotkań medialnych nadawców i producentów telewizyjnych Niptel w Gdańsku.

- Telewizja publiczna coraz częściej nie wykazuje zainteresowania przedsięwzięciami kulturalnymi w regionach - narzekali samorządowcy. W związku z tym mają problemy z pozyskaniem pieniędzy na imprezy kulturalne.
- Jeśli już znajdziemy poważnego sponsora, zadaje trzy pytania: Czy będzie telewizja? Który program? W jakim czasie oglądalności będzie emisja? Od pozytywnej odpowiedzi na te pytania zależy, czy sponsor da pieniądze - tłumaczył Jan Olbrycht, marszałek województwa śląskiego, wcześniej burmistrz Cieszyna i organizator festiwalu operowego.

- W telewizji publicznej zachodzi niepokojące zjawisko - mówiła Jakubowska. - Tworzy się własne produkty, prymitywne programy. Różne festyny, biesiady czy gale piosenki. Obsada tych programów pochodzi z jednego zaklętego kręgu. Następnie ten warszawski produkt jest przenoszony do regionów i pokazywany w telewizji jako życie kulturalne regionów. Zmienia się tylko opakowanie. Nie można kreować takiego regionalnego życia kulturalnego! Kultura regionalna jest dawno wykreowana! Z niej trzeba korzystać - stwierdziła wiceminister kultury. - W ten sposób w telewizji powstała maszynka do robienia pieniędzy - uznała Jakubowska.

Skrytykowała też kreowanie niektórych imprez jako wydarzeń artystycznych: - Są to tzw. akademie ku czci. Mamy np. wręczanie nagród BCC i jakiś koncert, który ma być wydarzeniem artystycznym.

- Mówiąc o tym wszystkim mam oczywiście na myśli program drugi telewizji - powiedziała Jakubowska.

Z Jakubowską zgadza się Jarosław Sellin, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, kóry mówi Rzeczpospolitej.
- Z misją telewizji publicznej jest źle, coraz gorzej. Dziś telewizję publiczną postrzega się w dwóch kategoriach: uprawiania propagandy i maszynki do robienia pieniędzy. Ale ten proces rozpoczął się sześć lat temu, kiedy ludzie związani z Sojuszem Lewicy Demokratycznej opanowali kierownictwo TVP. Część tych osób nie rozumie, czym jest misja telewizji publicznej, część otwarcie mówi, że misja telewizji publicznej to zwykłe frajerstwo. Dlatego pasma najlepszej oglądalności opanowała komercja.

- Telewizyjna Dwójka w rozrywce nigdy nie schodziła poniżej pewnego poziomu - uważa Jacek Snopkiewicz, dyrektor Akademii Telewizyjnej, który od września ma objąć stanowisko rzecznika prasowego TVP.
- Najlepszym dowodem jest fakt, że disco polo nie przedarło się do telewizji publicznej, choć kiedyś wydawało się, iż jest to ruch rozrywkowo-muzyczny z olbrzymią przyszłością. Wypowiedź pani minister traktuję jako twórcze spięcie mocnych kobiet - Aleksandry Jakubowskiej i Niny Terentiew - ale nic więcej. Poważna dyskusja powinna być poparta konkretnymi argumentami wynikającymi z badań, a - o ile mi wiadomo - Ministerstwo Kultury takich badań nie prowadzi.
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: TVP 2: Prymitywy produkt

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl