SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

'Woobie Doobie' dziękuje KRRiT za reklamę

Ostatnio głośno o upomnieniu jakiego udzieliła radiu TOK FM Elżbieta Kruk, przewodnicząca KRRiT.

Szefowa Rady Elżbieta Kruk zarzuciła Radiu TOK FM, że łamie zasady etyki dziennikarskiej i nie dochowuje zawodowych standardów.

Kruk wezwała Radio TOK FM, by "bezwarunkowo wyeliminowało w przyszłości tego typu nadużycia". Chodzi o dwie audycje satyrycznego programu na żywo "Woobie doobie" z 23 i 30 listopada zeszłego roku.

23 listopada do radia zadzwonił słuchacz i wyrecytował własny wierszyk: "Drogi prezydencie, najwyższa już pora wszystkim wrednym krytykom pokaż swego pisiora. Ha, ha. Dobre co?".

Kruk napisała, że "uznając prawo nadawcy do krytyki uczestników życia publicznego, za niedopuszczalne uważa formułowanie obraźliwych, gorszących wypowiedzi, zwłaszcza jeśli dotyczą one głowy państwa".

Nie wiadomo, o którego prezydenta chodziło słuchaczowi TOK FM, bo w listopadzie było ich dwóch: urzędujący Aleksander Kwaśniewski i elekt Lech Kaczyński.

W audycji z 30 listopada Kruk zwróciła uwagę na następujący fragment:

"Redaktor: Dobrze, a pan jest osobą wierzącą?

Słuchacz: Tak.

Redaktor: I zachowuje pan naukę Kościoła, nie sprzeciwia się pan?

Słuchacz: To znaczy wie pan, nie wiem, o jakie kwestie panu chodzi?

Redaktor: Chodzi mi o sytuacje takie: zero seksu przed ślubem, a po ślubie tylko seks dla prokreacji?

Słuchacz: To znaczy, z tego, co wiem, Kościół nie głosi tylko seksu dla prokreacji, ale z tego, co słyszę, jest pan niedouczony...

Redaktor: No jestem, dobrze. A przed ślubem jakiś seks pan uprawiał?

Słuchacz: Nie.

Redaktor: Aha. Czyli tylko po ślubie, tak?

Słuchacz: Tak.

Redaktor: Aha, ... hm... A jest pan żonaty?

Słuchacz: Tak.

Redaktor: Brawo, hm. Powiem szczerze, że jakoś tak nie chce mi się wierzyć, ale to dlatego, że jestem niedouczony. No właśnie. Ale dziękujemy, dobranoc".

Kruk twierdzi, że w tym fragmencie redaktor odnosił się "w sposób lekceważący do nauki Kościoła oraz osób, które stanęły w jej obronie". I dalej pisze: "Redaktorzy prowadzący zobowiązani są do przestrzegania zasad etyki dziennikarskiej, w tym poszanowania dóbr osobistych, dochowywania standardów dziennikarskiej rzetelności i obiektywizmu".

Co na to autorzy audycji?

- W podziękowaniu za uwagę poświęconą naszemu programowi i obiecując oczywiście poprawę Woobie Doobie chciałby zadedykować Pani Elżbiecie Kruk, Przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, pewną anegdotę:

"Gdy skarb monarchii austro-węgierskiej miał kłopoty natury pieniężnej, a nie wolno mu było drukować nowych banknotów, zwykł zwracać się o krótkoterminową pożyczkę do instytucji finansowych, a nawet do prywatnych bankierów.

Należał do nich Kantor Wymiany i Dom Składowy, którego właścicielem był multimilioner Dessauer. Aliści Dessauer miał synalka Moryca, który nie poszedł w ślady przedsiębiorczego ojca. Wprost przeciwnie: przystał do nihilistów i za udział w jakiejś nielegalnej, a wielce hałaśliwej demonstracji został skazany na sześć tygodni aresztu.

Po pewnym czasie Ministerstwo Finansów zwróciło się do Dessauera o krótkoterminową pożyczkę, ale multimilioner odmówił.

- Jak to? - pyta go telefonicznie sam minister - Stracił pan zaufanie do monarchii Habsburgów?

- Ekscelencjo! - odpowiada bankier - Jak można mieć zaufanie do państwa, które obawia się mojego Morycka?" - komentuje Cezary Łasiczka i Wojciech Olszak, autorzy audycji.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: 'Woobie Doobie' dziękuje KRRiT za reklamę

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl