SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Wszystko w rękach Jedynki

Telewizja Polska chce pobić w tym roku ubiegłoroczny rekord przychodów z reklam.

Będzie to możliwe, jeżeli nie spadnie oglądalność programów, zwłaszcza najważniejszego - Jedynki. Przychody z reklam telewizji publicznej mają w tym roku zwiększać się równolegle z rozwojem całego rynku reklamy telewizyjnej w Polsce - informuje "Rzeczpospolita".

 Spółka przewiduje jego 7-proc. wzrost. Piotr Gaweł, członek zarządu TVP ds. marketingu i reklamy (i kandydat na jej nowego prezesa), zastrzegał wczoraj na spotkaniu z dziennikarzami, że tegoroczne wpływy reklamowe jego firmy będą ściśle uzależnione od oglądalności największej stacji telewizyjnej w Polsce - publicznej Jedynki. A ta - według danych TNS OBOP - w ubiegłym roku spadła o niecały punkt procentowy, do 24 proc.

Gaweł zastrzegł, że jeśli oglądalność Jedynki będzie się obniżać, mogą być problemy z utrzymaniem ubiegłorocznego rekordu wpływów reklamowych. W minionym roku wzrosły one o ponad 11 proc., do 1,1 mld zł. Pomogła podwyżka cen w TVP, która w ubiegłym roku wyniosła średnio 10 proc. W wyniku tegorocznej, podobnej podwyżki reklamy w TVP są najdroższe na rynku. Zdaniem Zbigniewa Badziaka, dyrektora biura reklamy TVP, średnie ceny reklam w telewizji publicznej przewyższają o 35 - 40 proc. stawki w Polsacie i o 20 proc. w TVN.

Do zwiększenia ubiegłorocznych przychodów biura reklamy przyczynili się też sponsorzy, którzy "zostawili" w tym czasie w TVP ponad 80 mln zł, o prawie dwie trzecie więcej niż rok wcześniej. Ponadto o jedną trzecią podniosły się wpływy z projektów multimedialnych, czyli konkursów audiotele i SMS - przekroczyły one 13 mln zł. Według planów biura reklamy tegoroczne przychody ze sponsoringu powinny zwiększyć się o ok. jedną piątą - donosi "Rz". 

Piotr Gaweł krytycznie ocenia sugestie dotyczące ograniczenia aktywności telewizji publicznej na rynku reklamy. - Spadek przychodów reklamowych może spowodować wywrotkę TVP - podkreślił i przypomniał, że w ubiegłym roku wpływy z abonamentu (500 mln zł) stanowiły zaledwie 26 proc. przychodów spółki. TVP szuka jednak nowych źródeł przychodów, ale tona razie margines jej działalności. Przykładem są ubiegłoroczne przychody biura współpracy międzynarodowej i handlu, które wzrosły co prawda aż 4-krotnie w porównaniu z 2004 rokiem, ale wyniosły tylko 6 mln zł. - Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w tym roku podwoimy wynik - ocenił Gaweł, czytamy w "Rz".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wszystko w rękach Jedynki

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl