SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Zgodny z oczekiwaniami wzrost PKB za 2008 nie daje podstaw dooptymizmu w 2009

Zgodny z oczekiwaniami wzrost PKB w 2008 roku na poziomie 4,8% r/rto głównie zasługa popytu oraz nakładów inwestycyjnych. Zdaniemanalityków, czwartkowy, wstępny szacunek wzrostu gospodarczego niepozwala jednak z optymizmem oczekiwać danych za 2009 rok izdecydowana większość z nich tnie swoje dotychczasowe prognozyschodząc wyraźnie poniżej 2,0%.

Zgodny z oczekiwaniami wzrost PKB za 2008 nie daje podstaw dooptymizmu w 2009

"Wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego związane było przedewszystkim z wyraźnym ograniczaniem inwestycji przezprzedsiębiorstwa, co szczególnie widoczne było w drugiej połowieroku. Dane za 2008 r. potwierdzają, że po osiągnięciu szczytu cyklugospodarczego w 2007 r. polska gospodarka weszła w fazęspowolnienia, które rozpoczęło się w III kw. 2008 r. i kontynuowanebyło - jak wskazują dane - w kwartale I, gdy wzrost PKB był jużzaledwie w okolicach 3,0% r/r" - powiedziała ekonomistka Banku BPHMonika Kurtek.

Według jej szacunków, w kolejnych kwartałach spowolnienie będzieprzybierać na sile i w 2009 roku nastąpi dalszy spadek tempawzrostu PKB, co w głównej mierze wynikać będzie ze spadkuinwestycji i stopniowego wyhamowania konsumpcji.

"W pierwszej połowie br. negatywny wpływ wywierać będzie na PKBtakże spadek eksportu, jako rezultat kryzysu gospodarczego unaszych partnerów handlowych. Spadające tempo wzrostu gospodarczegow Polsce będzie z pewnością głównym argumentem za dalszympoluzowywaniem polityki pieniężnej przez RPP w najbliższym czasie"- wyjaśniła Kurtek.

Pozytywny wkład inwestycji oraz popytu podkreślają równieżpozostali eksperci, ale dodają od razu, że struktura PKB nie dajenadziei na kontynuację wysokiego tempa rozwoju także w rokubieżącym.

"Na szczególną uwagę zasługują dane o konsumpcji i inwestycjach.W związku z tym, że odczyty odnośnie konsumpcji indywidualnej iinwestycji okazały się nieznacznie wyższe od przewidywań sądzimy,że niższa dynamika wzrostu gospodarczego wynikała z nasileniaoddziaływania dwóch czynników: spadku zapasów oraz spadku spożyciapublicznego, głównie w ostatnich miesiącach 2008 r." - potwierdzaekonomistka Banku Pekao SA Agnieszka Decewicz.

W jej ocenie, perspektywy na bieżący rok nie są optymistyczne.Decewicz oczekuje, że realny wzrost PKB wyniesie 1,2%, przywzroście konsumpcji indywidualnej o 2,9% r/r i spadku inwestycji o4,9% r/r.

Równie pesymistyczne prognozy przedstawiają ekonomiści BankuZachodniego WBK, którzy po czwartkowych danych zapowiedzielirewizję w dół swojej dotychczasowej, 2-proc. prognozy PKB na 2009r. Wątpliwości nie ma już główny ekonomista Invest Banku JakubBorowski, który zrewidował swój szacunek na 1,1%.

Natomiast eksperci Banku Millennium, którzy przewidują niecowyższy, 1,9-proc. wzrost gospodarczy w tym roku, swojepesymistyczne prognozy tłumaczą głębszą niż zakładano recesją unaszych głównych partnerów handlowych.

"To negatywnie wpływa na popytu na polskie towary, a ostatniedane bilansu płatniczego wskazują na załamanie eksportu. Dodatkowo,wobec pogarszających się systematycznie perspektyw zbytu produkcji,jak również nasilających się problemów z pozyskaniem finansowania,kolejne miesiące powinny przynieść hamowanie inwestycji" -przewiduje Grzegorz Maliszewski.

Według niego, przedsiębiorstwa będą również wyzbywały sięzgromadzonych wcześniej zapasów, które gromadzone były w okresiedobrej koniunktury. Obecnie to właśnie one będą zaspokajały bieżącąsprzedaż, co dodatkowo będzie ograniczało produkcję. Natomiastczynnikiem stabilizującym wzrost gospodarczy będzie konsumpcjaprywatna.

"Jednak widoczne już pogorszenie sytuacji na rynku pracy będziezmniejszało wzrost dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych,podczas, gdy obniżki podatków dochodowych oraz waloryzacjaświadczeń społecznych tylko częściowo będą stanowiły czynnikwspierający. Wobec rosnącej niepewności zatrudnienia i dochodówgospodarstwa domowe większość dodatkowych pieniędzy mogąprzeznaczyć na oszczędności, a nie na konsumpcję" - analizujeMaliszewski.

W kontekście polityki pieniężnej dane te nie zmieniają jegooczekiwań, bowiem pogarszające się perspektywy gospodarcze będąprzemawiały za dalszym łagodzeniem polityki pieniężnej. AnalitykBanku Millennium uważa, że do końca pierwszego półroczna stopareferencyjna może obniżyć się do 3,0%, natomiast najbliższa obniżkaoprocentowania nastąpi jest już w lutym.

W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że wedługwstępnych szacunków Produkt Krajowy Brutto (PKB) w cenach stałychroku poprzedniego wzrósł w 2008 roku o 4,8% r/r wobec 6,7% wpoprzednim roku.

  • Więcej informacji:
  • PKB
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zgodny z oczekiwaniami wzrost PKB za 2008 nie daje podstaw dooptymizmu w 2009

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl