Amnesty International domaga się moratorium na używanie systemu Pegasus

W ocenie pozarządowej organizacji Amnesty International stosowanie szpiegowskiego oprogramowania Pegasus wywiera destrukcyjny wpływ na sferę praw człowieka i powinno być objęte moratorium na całym świecie do czasu przyjęcia odpowiednich regulacji prawnych.

pap / bg
pap / bg
Udostępnij artykuł:

Działalność izraelskiej spółki NSO Group Technologies, założonej w 2010 r. w Herclijji przez Niva Carmiego, Shaleva Hulio i Omriego Lavie wydaje się nie różnić od aktywności innych firm, dotyczy jednak wyjątkowo newralgicznej sfery bezpieczeństwa. Korzystanie z Pegasusa to "działania na granicy legalności" - podkreśliła organizacja w oświadczeniu wydanym w sobotę. "Te działania na pograniczu prawa trwają już byt długo" - czytamy w komunikacie.

Amnesty International przeprowadziła niedawno wspólnie z konsorcjum dziennikarskim Forbidden Stories śledztwo w sprawie wykorzystywania stworzonego w Izraelu oprogramowania szpiegowskiego. Okazało się, że blisko 50 tys. numerów osobistości ze świata polityki, mediów i biznesu podlegało monitoringowi z użyciem tego oprogramowania. Wśród szpiegowanych w 2019 r. znalazły się m.in. numery prezydenta Republiki Francuskiej i członków rządu Francji. Analiza techniczna wykazała, że numery poddane inwigilacji były "infekowane" przez Pegasusa bez jakiejkolwiek wiedzy użytkowników. Czasem zajmowało to tylko kilka sekund.

Sfera bezpieczeństwa teleinformatycznego jest w niewielkim stopniu uregulowana, co stwarza szerokie pole dla różnego rodzaju nadużyć - podkreślono w sobotnim komunikacie Amnesty International. Kwestia ta stała się szczególnie aktualna, gdy okazało się, że róźne podmioty na świecie sięgają po oprogramowanie opracowane przez izraelskich informatyków. Wywołało to bezprecedensowy kryzys w sferze praw człowieka - podkreśliła w sobotę Amnesty International.

Jedynym sposobem zatrzymania tego kryzysu jest natychmiastowe moratorium na sprzedaż i wykorzystanie Pegasusa. "Jest sprawą niezwykle pilną, by zasady kontroli i nadzoru sfery teleinformatycznej były ściśle określone" - zaznaczyła organizacja mająca siedzibę w Londynie. W komunikacie podkreślono też, że wprowadzenie stosownych regulacji musi uwzględniać prawa człowieka i konieczność ich respektowania.

Śledztwo konsorcjum dziennikarskiego, którego wyniki opublikowano prze tygodniem, wykazało, że oprogramowanie Pegasus umożliwiało śledzenie co najmniej 180 dziennikarzy, 600 polityków, 85 działaczy praw człowieka i 65 czołowych przedstawicieli biznesu z różnych krajów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Karol Nawrocki narzekał, że TVP go nie pokaże. Transmitowano to w TVP Info

Karol Nawrocki narzekał, że TVP go nie pokaże. Transmitowano to w TVP Info

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Lipton pokazał spot z Makłowiczem dla WOŚP

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze