"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona, "Wartość sentymentalna" Joachima Triera, "Hamnet" Chloe Zhao, "Tajny agent" Klebera Mendoncy Filho, "Frankenstein" Guillermo del Toro i "Sny o pociągach" Clinta Bentleya - m.in. te tytuły powalczą o Oscara w kategorii najlepszy film.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu
Nominacje do Oscarów.

Nominacje do 98. Oscarów ogłoszono w czwartek na kanale Amerykańskiej Akademii Filmowej na YouTube. Nazwiska nominowanych odczytali aktorzy Danielle Brooks i Lewis Pullman.

Szansę na statuetkę w kategorii najlepszy film otrzymały: "Bugonia" Yorgosa Lanthimosa, "F1: Film" Josepha Kosinskiego, "Frankenstein" Guillermo del Toro, "Hamnet" Chloe Zhao, "Wielki Marty" Josha Safdiego, "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona, "Tajny agent" Klebera Mendoncy Filho, "Wartość sentymentalna" Joachima Triera, "Grzesznicy" Ryana Cooglera oraz "Sny o pociągach" Clinta Bentleya.

Nominacje za najlepszą reżyserię trafiły do Zhao, Safdiego, Andersona, Triera i Cooglera. Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 15 marca w Dolby Theatre w Hollywood. Uroczystość będzie transmitowana w ponad 200 krajach.

J. Demiańczuk o 16 nominacjach do Oscara dla "Grzeszników": zaskakujące

Krytyk filmowy Jakub Demiańczuk przyznał w rozmowie z PAP, że zaskoczyło go aż 16 nominacji oscarowych dla "Grzeszników" Ryana Cooglera, najwięcej w historii. Jak mówił, można to uznać za "ukłon w stronę afroamerykańskiej społeczności", ale wskazania są w większości zasłużone.

"Grzesznicy" Ryana Cooglera – z 16 nominacjami – zostali faworytem tegorocznych Oscarów. Na drugim miejscu - z 13 nominacjami - uplasowała się "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona. O Oscary za kostiumy i krótkometrażową animację powalczą Polacy - Małgosia Turzańska i Maciek Szczerbowski.

– Przy całym moim szacunku dla filmu "Grzesznicy", który jest świetny nie tylko jako horror, ale też jako opowieść dramatyczna, która niesie ze sobą ciężar prawdy historycznej, liczba nominacji, aż 16, jest zaskakująca – powiedział Demiańczuk.

Ocenił, że od kilku lat wyraźnie widać trend doceniania twórców z grup etnicznych innych niż biała. - Tematy dotykające czasów segregacji rasowej, przemocy wymierzonej w Afroamerykanów i inne mniejszości etniczne przedarły się do popularnego kina głównego nurtu - zwrócił uwagę krytyk.

Przyznał, że tak wiele nominacji dla "Grzeszników" można uznać za ukłon w stronę afroamerykańskiej społeczności, ale też podkreślił, że są one w większości zasłużone. - Nie wydaje mi się, żeby były przyznawane na siłę. To nominacje dla świetnego filmu, jednego z najlepszych w ubiegłym roku. "Grzesznicy" to dzieło reżysera, który nie boi się mocnych tematów, mówienia prawdy o trudnej amerykańskiej historii, nawet jeśli ową prawdę ubiera w kostium kina gatunkowego - zauważył krytyk.

Jego zdaniem wśród nominowanych zabrakło kilkorga artystów. – Przede wszystkim Łukasza Żala. Mówię to nie tylko dlatego, że szkoda naszego rodaka, bo nie dostał trzeciej nominacji w karierze. Jego zdjęcia w "Hamnecie", sposób przełożenia scenariusza na język filmu, uchwycenia związków bohaterów z naturą, bliskości między nimi, a potem oddalenia - wszystko to zasługiwało na nominację. Bez względu na narodowość – zaznaczył Demiańczuk.

– Druga osoba, której mi zabrakło, to Paul Mescal. Wielu sądziło przecież, że będzie poważnym kandydatem do Oscara za rolę drugoplanową w filmie "Hamnet", tymczasem nie dostał nawet nominacji. Wśród nominowanych brakuje mi także Joela Edgertona, odtwórcy głównej roli w "Snach o pociągach" – powiedział.

Przyznał, że "co najmniej dziwna" jest nominacja dla filmu "F1: Film" Josepha Kosinskiego, który ma szansę na statuetkę w kategorii najlepszy film. Zdaniem Demiańczuka to "drugorzędny obraz", dlatego nie powinien wyjść w nominacjach poza kategorie techniczne.

Za pracę przy filmie "Hamnet" (reż. Chloe Zhao) nominację otrzymała kostiumografka Małgosia Turzańska, autorka strojów do takich produkcji, jak "Stranger Things", "Aż do piekła", "Zielony Rycerz. Green Knight". Akademia doceniła także pracę Maćka Szczerbowskiego, współautora, wraz z Chrisem Lavisem (od 1997 r. wspólnie tworzą grupę artystyczną Clyde Henry Productions), krótkometrażowej animacji "The Girl Who Cried Pearls".

– Maciek Szczerbowski to bardzo zdolny artysta. Nominacja pozwoli przypomnieć o nim szerszej publiczności, także w Polsce, bo nie jest to twórca powszechnie znany, a zdecydowanie wart uwagi – podkreślił Demiańczuk.

Ocenił, że nominacja dla Turzańskiej to wielki sukces. – Fantastyczna kostiumografka. Praca, którą wykonała przy "Hamnecie", jest imponująca. To połączenie kolorów natury z wiernością historycznym realiom. Pięknie dopasowała kostiumy do postaci. Turzańska już dawno zasłużyła na tej miary nagrodę. Nominacja dla niej jest ukłonem w stronę twórców całej strony wizualnej "Hamneta", zwłaszcza że zabrakło nominacji dla Łukasza Żala. To wyróżnienie ma więc podwójne znaczenie zarówno dla nas w Polsce, jak i dla całej ekipy "Hamneta" – podsumował krytyk.

Źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę

"Polska. Co dalej?" w TVP Info rusza poza Warszawę