Reklamowy bojkot Republiki pęka. Tyle zostało z dawnych deklaracji marketerów

Dwa lata temu wiele firm wycofało reklamy z Telewizji Republika, tłumacząc to sprzeciwem wobec mowy nienawiści i troską o wizerunek marek. Dziś część z nich wraca do bloków reklamowych stacji, inne wciąż podkreślają, że przy planowaniu kampanii liczy się nie tylko zasięg, lecz także kontekst emisji.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Reklamowy bojkot Republiki pęka. Tyle zostało z dawnych deklaracji marketerów
Firmy z reklamą wracają do Republiki

Na początku 2024 roku wiele firm wycofało reklamy swoich marek z Telewizji Republika. Była to reakcja na szeroko krytykowane wypowiedzi gości stacji dotyczące migrantów, m.in. satyryka Jana Pietrzaka, który mówił o barakach dla nich, czy Marka Króla, który proponował, by migrantów chipować jak psy.

Jako pierwsze reklamy wycofały m.in. IKEA i mBank. Przedstawiciel banku tak to tłumaczył w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl: "mBank zdecydowanie nie zgadza się z poglądami głoszonymi na antenie Telewizji Republika i sprzeciwia się mowie nienawiści". Dodał, że emisja reklam była "efektem błędu domu mediowego, który kupuje czas antenowy".

Kolejne marki odwracały się od stacji

W kolejnych dniach do reklamowego bojkotu dołączały m.in. Tarczyński, Provident Polska, Adamed Pharma, Pyszne.pl, Media Expert czy Żabka. Provident podkreślał, że "wzajemny szacunek jest wartością kluczową" dla firmy i że "potępia mowę nienawiści i nie zgadza się z poglądami głoszonymi na antenie TV Republika". Z kolei Media Expert tłumaczył, że reklamy znalazły się w stacji w ramach pakietu zakupionego przez brokera mediowego.

Z emisji reklam zrezygnowali kolejni marketerzy, m.in. Carrefour, Kaufland i Wedel. Ta ostatnia firma uzasadniała decyzję wprost: "postawy i treści prezentowane w TV Republika są sprzeczne z naszymi firmowymi wartościami" i dlatego marka nie chce być "kojarzona z mową nienawiści".


W niektórych przypadkach firmy wykorzystywały jeszcze wykupiony wcześniej czas antenowy, aby wyrazić sprzeciw wobec treści pojawiających się w stacji. Na przykład Wedel zamiast standardowej reklamy emitował planszę z definicją mowy nienawiści, określając ją jako "symboliczny wyraz sprzeciwu wobec ksenofobicznych i rasistowskich wypowiedzi".

Oglądalność rosła, reklamy znikały

Te decyzje doprowadziły do sytuacji, w której mimo "wystrzelenia" w górę wyników oglądalności Republiki, liczba marek reklamujących się na jej antenie drastycznie zmalała.

Jak pokazują dane Nielsena, jeszcze w styczniu 2024 roku stacja wyemitowała 10 188 spotów od 229 brandów. W lutym 2024 roku było to już tylko 3 495 reklam od 64 marek.

Taka liczba spotów utrzymywała się bardzo długo: w styczniu 2025 roku było 3 170 reklam od 115 marek, w lutym 2025 roku – 3 048 reklam od 113 brandów (dużą ich część stanowiły reklamy m.in. od Mango, "Gazety Polskiej" oraz reklamy autopromocyjne mediów związanych z Tomaszem Sakiewiczem).

Pierwsze powroty do stacji Sakiewicza

Analizie poddaliśmy dane reklamowe za styczeń i luty br. W styczniu w Republice reklamowało się 112 brandów i pokazano 5 896 reklam, zaś w lutym – 127 marek i 5 686 reklam.

Co ciekawe od pewnego czasu wśród firm reklamujących się w Republice są te, które dwa lata temu ją "reklamowo" zbojkotowały. To m.in. Provident Polska, Castorama Polska czy sieć sklepów Media Expert.

W Republice można też znów zobaczyć reklamy m.in. Glovo, XTB Polska, Euro RTV AGD, Comarchu, Harnasia, Krakusa, Sokołowa i Sokolików, Warki, Wakacje.pl czy Whirlpoola. Wciąż nie ma reklam m.in. mBanku, IKEA, Wedla, Żabki czy Biedronki.

"IKEA nie komentuje szczegółów dotyczących swojej strategii mediowej ani decyzji związanych z obecnością reklamową w poszczególnych kanałach" – przekazało nam biuro prasowe szwedzkiej firmy.

Swojego stanowiska sprzed 2 lat broni wciąż firma Wedel. "Była to świadoma forma wyrazu sprzeciwu wobec języka nienawiści. Jasne wskazanie na to, że takie treści są nie do pogodzenia z wartościami, które są dla nas fundamentalne" – przekazało nam biuro prasowe tej marki.

Niektórzy wciąż omijają stację

Zapytaliśmy, dlaczego dobre wyniki oglądalności Republiki nie zachęcają Wedla do tego, by reklamować się na jej antenie i dzięki temu móc dotrzeć do potencjalnych odbiorców.

- Zasięg jest oczywiście jednym z istotnych parametrów przy planowaniu kampanii mediowych, jednak nie jest jedynym ani nadrzędnym kryterium. Równie ważne jest środowisko, w którym marka jest obecna oraz kontekst, w jakim pojawia się komunikacja. W Wedlu dbamy o to, by nasze działania reklamowe były zgodne z przyjętymi standardami odpowiedzialnej komunikacji i nie budziły wątpliwości co do stanowiska firmy w kwestiach fundamentalnych, takich jak szacunek wobec różnych grup społecznych

zaznacza Wedel w odpowiedzi dla Wirtualnemedia.pl.

Z kolei Piotr Rutkowski, rzecznik prasowy i dyrektor ds. relacji z mediami w mBanku, na pytanie o powody, dla których bank wciąż nie reklamuje się w Republice, odpowiedział: – Nie zamykamy się na reklamowanie w żadnej ogólnopolskiej stacji telewizyjnej. Zakup czasu antenowego dostosowujemy do grup docelowych, do których chcemy trafić.

Maciej Dolega, head of PR i rzecznik prasowy MediaMarkt Polska, pytany o brak reklam sieci w Telewizji Republika podkreśla, że firma korzysta z bardzo szerokiego wachlarza mediów – od telewizji i kanałów cyfrowych po radio, prasę i outdoor.

– Dobierając konkretne stacje i formaty, bierzemy pod uwagę przede wszystkim dotarcie do naszej grupy docelowej, efektywność kosztową kampanii, a także bezpieczeństwo marki – podkreślił. Dodał, że telewizja nie jest jedynym ani wyłącznym kanałem kontaktu z klientami, a marka jest otwarta na klientów niezależnie od ich poglądów.

– Nasze decyzje mediowe mają zapewnić skuteczną obecność tam, gdzie klienci rzeczywiście nas szukają oraz spójność z długoterminową strategią komunikacji MediaMarkt – mówi Dolega.

Efekt decyzji biznesowych

Za powrotem reklam Provident Polska na antenę stacji Tomasza Sakiewicza stała decyzja biznesowa. – Podjęta na podstawie obiektywnych przesłanek oraz rekomendacji naszego domu mediowego, który analizuje m.in. aktualne dane dotyczące oglądalności poszczególnych stacji – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Agnieszka Baran, PR expert w Provident Polska.

Reklama piwa Harnaś (Carlsberg Polska) też nie pojawiła się w Republice przypadkiem.

– TV Republika znalazła się w pakiecie stacji zakupionym przez dom mediowy jako kanał uzupełniający media mix. Zależy nam na jak najszerszym dotarciu z przekazem, który jest istotny dla konsumentów, detalistów i środowiska. Z perspektywy producentów i systemu kaucyjnego kluczowe jest przyzwyczajenie konsumentów do zwracania niezniszczonych opakowań kaucyjnych – wyjaśniła nam Agata Koppa, director ESG & corporate affairs w Carlsberg Polska.

Wspomniane reklamy są elementem edukacyjnej kampanii marki dotyczącej powszechnego systemu kaucyjnego, który obowiązuje w całej Polsce - Harnaś edukuje na temat zasad obiegu puszki, która została objęta systemem kaucyjnym.

Emisję reklam Castoramy w Republice potwierdziła Monika Molenda-Sawtyruk, PR&social media director w agencji Made In PR: – Castorama realizuje kampanie telewizyjne w oparciu o pakiety tematyczne oferowane przez nadawców. W przypadku Polsatu korzystamy z pakietu tematycznego "Polsat Ogólny", w którego skład wchodzi kilka kanałów, w tym Telewizja Republika. Obecność reklamy w tej stacji wynika z konstrukcji pakietu mediowego, a nie z odrębnej decyzji o emisji w konkretnym kanale.

Podkreśliła przy tym, że Castorama nie prowadzi odrębnych działań mediowych dedykowanych wyłącznie Telewizji Republika.

Firma XTB przekazała nam z kolei, że emisja ich reklam w TV Republika jest stałym elementem oferty sprzedażowej biura reklamy Polsat Media.

Nasza obecność w tym medium stanowi zaledwie 0,9 proc. całości kampanii – zaznaczono. – Jako podmiot apolityczny, szanujący różnorodność poglądów wśród Polaków, prowadzimy działania marketingowe w szerokim spektrum kanałów komunikacji.

Duży zasięg, ale nie zawsze właściwa widownia

Warto zauważyć, że TV Republika wciąż utrzymuje wysokie wskaźniki oglądalności. W całym 2025 roku miała 6,06 proc. udziału w rynku w grupie wszystkich widzów (4+). To dało jej 4. miejsce wśród wszystkich kanałów telewizyjnych w Polsce, przed TVP2. Jednak - jak słyszę w nieoficjalnych rozmowach - w przypadku niektórych marketerów z twardymi wskaźnikami i dużym zasięgiem wygrywa ideologia.

W ocenie Katarzyny Baczyńskiej, head of media w One House, nakładają się na to dwie kwestie. – Po pierwsze, Republika jednak ma bardzo mocno określony profil widowni, który nie dla każdego marketera jest priorytetem. Czyli zasięg jest, ale nie do końca w tej najważniejszej sprzedażowo grupie - wskazuje ekspertka.

Wskazuje, że są marki, których grupa celowa jest szeroka i Republika mogłaby być jedną z wykorzystywanych stacji (ale też bez jej przeinwestowywania), a nie jest ze względu na jej przekaz.


- Natomiast wykluczenie Republiki nie zawsze oznacza wyższy koszt dla reklamodawcy w jego grupie celowej, co się dzieje przy bardzo szerokich grupach lub starszych. Republikę dość silnie wykorzystuje w komunikacji m.in. farmacja, gdzie wiele marek celuje właśnie w starszego widza - dodaje Katarzyna Baczyńska.

Istotny kontekst emisji reklam

Robert Bernaciak, CEO & co-founder agencji Performance Labs, zauważa, że otoczenie, w jakim pokazuje się marka, ma dla reklamodawców coraz większe znaczenie.

Wynika to przede wszystkim z faktu, że konsumenci bardzo szybko wyłapują tego typu zdarzenia, nagłaśniają w internecie wirtualne, a często też rzeczywiste bojkoty danej marki, które potem obijają się na jej wynikach finansowych - mówi. Ale też wskazuje, że pamięć konsumentów nie jest wyjątkowo dobra i z czasem kontrowersje wokół marki zacierają się, pojawiają się inne tematy budzące wśród nich emocje.

Robert Bernaciak

Jak wiele tracą ci reklamodawcy, nie emitując reklam w stacji o takiej oglądalności?

Zdaniem Roberta Bernaciaka, dużo zależy od tego, jaką skalę aktywności reklamowych dana marka prowadzi. – Dla dużych marek, które nasycają swoją obecność dużymi budżetami, usunięcie z mediaplanu średniej wielkości stacji może być kłopotliwe –z perspektywy maksymalizacji dotarcia do swojej grupy celowej – tłumaczy.

Dodaje, że w przypadku mniejszych budżetowo reklamodawców, na krótką metę nie powinno mieć to negatywnego wpływu na plany mediowe, o ile dana stacja czy wydawca nie reprezentuje kluczowego dla danej marki targetu konsumenckiego, np. osób starszych.

współpraca: Dominik Senkowski

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Republika i TVN24 tracą, TVP Info powoli odbudowuje widownię

Republika i TVN24 tracą, TVP Info powoli odbudowuje widownię

"Mam Talent!" z większą widownią niż przed rokiem. TVN wygrywa w sobotnie wieczory

"Mam Talent!" z większą widownią niż przed rokiem. TVN wygrywa w sobotnie wieczory

Nowe informacje ws. przejęcia właściciela TVN. Będzie udział kontrowersyjnego inwestora?

Nowe informacje ws. przejęcia właściciela TVN. Będzie udział kontrowersyjnego inwestora?

TVP szykuje dwa benefisy. Pierwszy już na Wielkanoc

TVP szykuje dwa benefisy. Pierwszy już na Wielkanoc

To miała być odtrutka na X. Teraz szef Bluesky rezygnuje

To miała być odtrutka na X. Teraz szef Bluesky rezygnuje

Krajowa Rada nie reagowała na skargi na TVP za rządów PiS. RPO pisze do szefowej

Krajowa Rada nie reagowała na skargi na TVP za rządów PiS. RPO pisze do szefowej