Stanowski o wypowiedzi nt. urzędniczki: symbol państwowej patologii. Na obronę "Gra o tron", Najman i Seweryn

Krzysztof Stanowski zarzucił hipokryzję politykom i publicystom krytykującym go za słowa, że urzędniczkę za nałożenie grzywny na pizzerię "powinni trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa". Podkreślił, że nie zachęcał do przemocy, tylko poprzez metaforę krytykował urzędnicze patologie. Przypomniał też dosadne wypowiedzi Marcina Najmana i Andrzeja Seweryna.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Stanowski o wypowiedzi nt. urzędniczki: symbol państwowej patologii. Na obronę "Gra o tron", Najman i Seweryn
Krzysztof Stanowski w Kanale Zero

W zeszłą sobotę Krzysztof Stanowski w cotygodniowym programie z Robertem Mazurkiem skrytykował to, że skarbówka w Trójmieście w efekcie tzw. zakupu kontrolowanego nałożyła 2,5 tys. zł kary za naliczanie od pizzy z krewetkami 8 proc., a nie 23 proc. podatku VAT.

– Ty babo głupia, wredna, babsko obrzydliwe. Czy ty myślisz, że my cię zatrudniliśmy w państwie polskim do tego, żebyś chodziła i kminiła, jaką pizzę porąbaną zamówić, żeby stawka VAT-u nie była oczywista? – spytał. – Ciebie to powinni trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik – dodał.

Do słów Stanowskiego krytycznie odniósł się m.in. minister finansów Andrzej Domański. Natomiast gdański oddział Izby Administracji Skarbowej zapowiedział, że skieruje zawiadomienie do prokuratury.

Wypowiedź szefa Kanału Zero skrytykowało sporo polityków i publicystów. Tomasz Terlikowski i Tomasz Stawiszyński stwierdzili, że wskutek tych słów rezygnują z uczestnictwa w Kongresie Zero. Negatywnie wypowiedź Stanowskiego ocenili też związani z Kanałem Zero Patryk Słowik i Grzegorz Sroczyński. – No straszne słowa, mnie włosy stanęły dęba. W ogóle w tej sprawie nie chcę symetryzować. Krzysztof, nie wygraża się w ten sposób, zwłaszcza tym, którzy są na dole – stwierdził ten drugi w swoim podcaście w TOK FM.

Krzysztof Stanowski do sprawy odniósł się w kolejnym odcinku sobotniego programu, który wyjątkowo prowadził sam. Od początku dał do zrozumienia, że nie przejmuje się krytyką jego wypowiedzi. – Już, poszło oburzonko? Już Cię wyklikały artykuliki z moją twarzą na zdjęciu? Już głos zabrali ci wszyscy nieudolni politycy, z których tu się śmiejemy dzień w dzień? Poczuli, że to moment na rewanż? – spytał.

– Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek, wracać do wsadzania kolesi na stołki, nie do więzienia. Wiadomo, wracać do robienia w konia wyborców, a nie będziecie mnie pouczać, co wypada, a co nie wypada – podkreślił, przytaczając bulwersujące informacje z ostatnich tygodni dotyczące rządzących polityków i instytucji państwowych.

Ocenił, że wbrew zapowiedzi Donalda Tuska z jesieni 2007 r. o "przyjaznym państwie" politycy powinni ogłosić projekt "opresyjne państwo". Wyliczył przesłane mu w ostatnich dniach przez przedsiębiorców przykłady absurdalnych, mało uzasadnionych kar od urzędników skarbowych.

– Dość urzędniczej patologii. Dość prześladowania przedsiębiorców – grzmiał Stanowski. – Niekompetentni urzędnicy – zaznaczam: mówię teraz o niekompetentnych urzędnikach, których należy oddzielić od kompetentnych, których na pewno jest bardzo wielu, a pewnie nawet zdecydowana większość – nigdy nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje decyzje. Mogą doprowadzić firmy do upadku. Potem się okazuje, że nie mieli racji. Ale i tak nic im się nie dzieje. Stratę pokryje budżet państwa. Żadnej odpowiedzialności. Żadnych kar, nic – dodał.

Według Stanowskiego urzędnik po wykryciu nieprawidłowości najpierw powinien zwrócić przedsiębiorcy uwagę, a za jakiś czas skontrolować, czy wprowadzono poprawkę. – Na koniec, jak już zapomnimy o tych nieudolnych politykach, to my jako ludzie, jako społeczeństwo musimy współegzystować. I nie, urzędniku, nie musisz być oprawcą. Możesz być doradcą. Normalnym człowiekiem możesz być – stwierdził.

Metafora jak z "Gry o tron" i Najmana

Szef Kanału Zero podkreślił, że jego słowa o trzymaniu urzędniczki nago przypiętej do słupa na rynku to metafora kary mającej wzbudzać wstyd. Przywołał scenę z serialu "Gra o tron", w której bohaterka jako karę za kazirodczą relację musiała przejść nago główną ulicą, a mieszkańcy krzyczeli "wstyd" i obrzucali ją czym popadnie.

– Do tego nawiązywałem. Do czasów, kiedy ludzie musieli się trochę powstydzić, gdy zrobili coś złego. Bo u nas nikt się niczego nie wstydzi – ocenił.

Wyjaśnił, że nie oczekiwał przemocy wobec urzędniczki skarbowej, o której mówił. – Ja w ogóle nie popieram agresji, ale tu chodzi o symbol, a nie o konkretną osobę, bo konkretna osoba jest nieznana z imienia i nazwiska, dlatego nie może dojść do żadnego linczu na niej. Ja tylko wytknąłem palcem postawę i mówiłem: jeśli w taki sposób wykonujesz swój zawód, to powinnaś się tego wstydzić – stwierdził

Przywołał inne dosadne stwierdzenia, m.in. to jak w Kanale Sportowym Marcin Najman powiedział do niego: "Weź 20 metrów, rozpędź się i pier..nij głową w ścianę, to może oprzytomniejesz". – Tak naprawdę on nie miał na myśli tego, żebym się zabił. Bo tak mogłoby się skończyć rozpędzenie i uderzenie głową w ścianę. On nawet nie chciał mojego, tak myślę, mojego kontaktu głowy ze ścianą, chociażby przy minimalnej prędkości. On zastosował metaforę – wyjaśnił Stanowski.

I wiecie co? Ja nie chcę oglądać na golasa żadnej urzędniczki, ale chcę, żebyśmy dotarli do tych ludzi z mocnym przekazem – dodał. – Równie dobrze mogę powiedzieć, że posła, nie wiem – Mejzę za to, co wyprawia, należałoby za jajca powiesić. I wiecie co? Wcale nie chodzi mi o to, że należy zawiązać mu linę wokół worka mosznowego – zaznaczył.

Stanowski przypomniał też ujawnione za rządów PiS prywatne nagranie Andrzeja Seweryna do osoby z jego rodziny, gdzie aktor mówił, że "tym wszystkim Trumpom, Kaczyńskim, Orbanom trzeba przypier…lić, żadnych dialogów chrześcijańskich". Zwrócił uwagę, że tamtą wypowiedzią nie zajęła się prokuratura, a Seweryna nie spotkał ostracyzm.

– Już wykluczyliście Andrzeja Seweryna poza nawias? Już? Czy jeszcze z nim rozmawiacie? Czy jeszcze chwilkę? Bo wiecie jaka jest różnica między mną a Sewerynem? Ja mówiąc o urzędniczce, wiedziałem, że mówię o pewnym symbolu państwowej patologii – powiedział.

Krytykującym go politykom i dziennikarzom zarzucił hipokryzję. – Wiecie, czym jest przenośnia. Ale po prostu marzycie, żeby mi nabruździć, żeby mnie na czymś w końcu skutecznie złapać – ocenił .

– Ale wiecie co? Możecie mi naskoczyć. I wcale nie oznacza to, że zapraszam Was do podskakiwania. I możecie mnie pocałować w du…ę, co wcale nie oznacza, że pozwalam Wam zbliżać się do moich pośladków. To są metafory – podkreślił.

Polityk wychodzi ze studia. Dziennikarz Kanału Zero dystansuje się od Stanowskiego

W sobotę przed południem na początku programu "Tygodnik Polityczny" w Kanale Zero poseł Norbert Pietrykowski z Centrum Polska krytycznie skomentował słowa Krzysztofa Stanowskiego o urzędniczce skarbowej. Ocenił, że po części została zaatakowana dlatego, że jest kobietą.

Po odczytaniu kilkuminutowego oświadczenia polityk wyszedł ze studia.

Zaraz potem do sprawy odniósł się prowadzący Jacek Prusinowski. – Uważam, że to były niewłaściwe słowa, z pewnością takich bym ich nie użył. Uważam, że można było swój sprzeciw inaczej określić – ocenił wypowiedź Stanowskiego.

– Jednak to miał być satyryczny komentarz, mnie nie rozśmieszył. Nie uważam, żeby stało się coś naprawdę strasznego tak bardzo, żeby nie można było z nami w tym studiu porozmawiać – dodał.

Natomiast Stanowski stwierdził, że Norbert Pietrykowski starał się o zaproszenie do programu w Kanale Zero. – Pan Pietrykowski ze cztery razy mnie prosił, żeby go zaprosić do studia, wizytówki dawał, ostatnio spotkaliśmy się na lotnisku i telefon wziął "żeby się przypomnieć", a jak już dostał zaproszenie to wydukał coś z kartki i wyszedł – opisał.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Disney+ w tym miejscu dodał kanał sportowy innej firmy

Disney+ w tym miejscu dodał kanał sportowy innej firmy

Zmarł Tadeusz Nadolski. Przez lata pracował w "Expressie Bydgoskim"

Zmarł Tadeusz Nadolski. Przez lata pracował w "Expressie Bydgoskim"

Kanał Zero TV w kolejnym serwisie streamingowym

Kanał Zero TV w kolejnym serwisie streamingowym

SpaceX z udanym wejściem na giełdę. X za Muska skurczył się reklamowo, a rośnie w AI

SpaceX z udanym wejściem na giełdę. X za Muska skurczył się reklamowo, a rośnie w AI

Kolejna polska premiera HBO już jest. Nagrodzony zagranicą "Proud" trafił do streamingu

Kolejna polska premiera HBO już jest. Nagrodzony zagranicą "Proud" trafił do streamingu

Szefowa KRRiT pyta MON o zlecenie transmisji powitania F-35. Przygotowało ją TVN24

Szefowa KRRiT pyta MON o zlecenie transmisji powitania F-35. Przygotowało ją TVN24