– Dziś był mój ostatni dzień pracy w Grupie ZPR Media. Po ponad 1,5 roku przyszedł czas, żeby zakończyć ten etap. Powrót tutaj był dla mnie naprawdę niesamowitą przygodą i dziś odchodzę z dużym poczuciem satysfakcji – napisał Michał Pietrzykowski na LinkedIn.
– W 2025 r. kanał YouTube "Super Expressu" wygenerował ponad 500 mln wyświetleń, a sam czerwiec zakończył się rekordowym wynikiem 65,7 mln. Zrealizowaliśmy również debatę prezydencką, którą na żywo oglądało ponad 137 tys. osób. Od zera stworzyłem TikToka, który dziś ma 380 tys. obserwujących i wygenerował ponad 800 mln wyświetleń. Do tego doszło przejęcie kanałów radiowych, rozwój Instagrama i tworzenie materiałów newsowych, dzięki którym zajmowaliśmy pierwsze miejsca w rankingach Sotrender na TikToku i Facebooku - dodał.
- Bardzo ważne było dla mnie również to, że mogłem stworzyć własną serię newsową "Pietrzyk News", zrealizować reportaż o latach 90. w Trójmieście, nagrać kilka wywiadów oraz materiałów commentary. To projekty, przy których mogłem nie tylko pracować nad wynikami, ale też rozwijać się kreatywnie i realizować własne pomysły – podkreślił Pietrzykowski.

Michał Pietrzykowski funkcję head of YouTube w Grupie ZPR Media pełnił od stycznia 2025 roku. Wcześniej przez 11 miesięcy odpowiadał za YouTube w Kanale Zero. Szefem YouTube w ZPR Media była też w okresie od marca 2024 do stycznia 2025 roku.
- Stanowisko zostanie utrzymane, nazwisko następcy Michała ogłosimy w najbliższych dniach - przekazał nam Krzysztof Głowiński-Lubiak, PR manager Grupy ZPR Media.
O pożegnaniu z firmą poinformował też Arkadiusz Janus, pełniący funkcje YouTube specialist.
- Od marca 2025 roku miałem okazję współtworzyć rozwój cyfrowych kanałów Super Expressu, to okres, który był pełen dużych projektów, rekordów i ogromnego tempa prac - napisał Janus na LinkedIn.
- W tym czasie tworzyłem materiały na YouTube i TikToka, przygotowywałem rolki, współtworzyłem content newsowy oraz pracowałem przy jednym z najważniejszych momentów medialnych ostatnich miesięcy - kampanii prezydenckiej i wyborach - dodał.











