Wniosek Telewizji Republika poparły przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak i dr hab. Hanna Karp. Od momentu postawienia przed Trybunałem Stanu byłego przewodniczącego Macieja Świrskiego, Rada musi podejmować decyzje jednogłośnie. Tym samym wniosek stacji Tomasza Sakiewicza musieliby poprzeć wszyscy członkowie. Podczas dwóch ostatnich posiedzeń nie mogli dojść do porozumienia w tej sprawie.
Republika zapłaciła za koncesję do końca kwietnia
10-letnia koncesja naziemna Republiki kosztuje 17,85 mln zł, ale z dokumentu wynika, że stacja powinna uiszczać roczne raty w wysokości 1,85 mln zł do 1 września. Tak stało się latem 2024 roku, czym chwalił się w mediach społecznościowych prezes kanału Tomasz Sakiewicz. Kilka tygodni temu Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa KRRiT poinformowała portal Wirtualnemedia.pl, że Republika zapłaciła za nadawanie jedynie do końca stycznia.

Przed tygodniem Tomasz Sakiewicz informował, że Republika zapłaciła za koncesję naziemną do końca marca. Powołał się wówczas na wyrok WSA w Warszawie. Zwrócił uwagę, że "nie ma pewności co do prawomocnego wyroku ani żadnej ścieżki ewentualnego zwrotu zapłaconych środków". Kilka dni temu Sakiewicz informował, że stacja zapłaciła za koncesję do końca kwietnia.
W kwietniu 2025 roku po skardze firmy związanej z Grupą MWE Networks Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję koncesyjną KRRiT dotyczącą Republiki i wPolsce24. Przewodniczący Rady złożył jednak kasację od wyroku i stacje mogą nadawać dalej, przynajmniej do rozpatrzenia sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Postępowanie w NSA może potrwać dwa lata lub dłużej.

Sakiewicz na portalu X nawiązał do wyroku WSA. — Zarząd Telewizji Republika zwraca się ponownie do KRRiT z prośbą o przedstawienie informacji dotyczących sposobu rozliczenia kosztów poniesionych przez nadawcę w związku z realizacją obowiązków wynikających z przyznanej koncesji, w przypadku ewentualnego utrzymania w mocy ww. rozstrzygnięcia przez sąd drugiej instancji — napisał.
Dalej prosił o wskazanie zasad ewentualnego zwrotu poniesionych nakładów związanych z wykorzystaniem infrastruktury nadawczej, działaniami promocyjnymi oraz szkoleniami niezbędnymi do realizacji obowiązków koncesyjnych. Apelował również o wskazanie podstaw prawnych ewentualnego zwrotu opłat uiszczonych z tytułu udzielonej koncesji oraz wpływu aktualnej sytuacji prawnej dotyczącej składu KRRiT na ważność podejmowanych przez nią rozstrzygnięć.

— Telewizja Republika przyjęła koncesję w dobrej wierze, działając w przekonaniu o jej zgodności z obowiązującym porządkiem prawnym. W związku z tym ewentualne negatywne skutki prawne wynikające z rozstrzygnięć zapadłych w toku postępowań sądowych nie powinny obciążać nadawcy, który realizował obowiązki wynikające z decyzji organu regulacyjnego — dodał szef stacji.
Inną strategię niż Republika przyjęła telewizja wPolsce24. — Spółka Fratria uiściła całą roczną ratę koncesji w terminie w kwocie 1 785 216,10 zł. Spółka nie występowała do KRRiT o rozłożenie tej kwoty na raty — mówiła Wirtualnemedia.pl Anna Ostrowska, rzecznik prasowy KRRiT. Regulator podawał, że w przeszłości Radzie zdarzało się rozkładać opłaty koncesyjne na mniejsze raty.












