Na szczyt rankingu kanałów tradycyjnych powrócił Polsat, który wyprzedził TVN oraz TVP2. Nielsen wskazuje, że wzmożone zainteresowanie widzów dotyczyło kluczowych wydarzeń sportowych. W marcu wysokie wyniki notowały eliminacje Mistrzostw Świata w piłce nożnej na antenie TVP1, a stałą widownię utrzymały serial "M jak Miłość" i serwis informacyjny "Fakty".
Streaming też traci. YouTube przed Netfliksem
Udział telewizji kablowej w oglądalności na ekranach telewizorów wyniósł 38,4 proc. Dalej znalazły się telewizja satelitarna (22,8 proc.), telewizja naziemna (21,2 proc.) i streaming (10,5 proc.). Dane obejmują odbiorców 4+, oglądalność telewizji na żywo oraz w formie catch up TV. Kategoria inne (7,2 proc.) to niezidentyfikowane źródła.

W segmencie streamingu YouTube utrzymał stabilną pozycję z wynikiem 2,3 proc., podczas gdy Netflix obniżył udział do 2,0 proc. Pozostałe serwisy streamingowe (m.in. HBO Max, Disney+, Amazon Prime Video, Canal+, Polsat Box Go, TVP VOD, SkyShowtime, CDA Premium, Pilot WP, Megogo, Sweet.TV, Apple TV, GoNet.TV) miały udział na poziomie 6,2 proc.
Opublikowane przez Nielsena zestawienie potwierdza, że marcowe zmiany dotyczyły całego ekosystemu oglądania — odpływ widzów dotknął zarówno platformy internetowe, jak i tradycyjne nadawanie, przy jednoczesnym wzmocnieniu segmentu kablowego w ujęciu udziałowym.
Dla porównania, w lutym telewizja kablowa odpowiadała za 37,7 proc. oglądalności na ekranach telewizorów. Kolejne miejsca zajęły telewizja satelitarna z udziałem na poziomie 22,7 proc., telewizja naziemna — 21,3 proc. oraz streaming 10,7 proc. W tej ostatniej kategorii YouTube i Netflix miały po 2,3 proc. udziału w rynku. Po raz pierwszy w zestawieniu pojawił się wówczas Canal+ (0,6 proc.), a pozostałe platformy miały 5,5 proc. udziału.

Wysoki udział telewizji kablowej to efekt przetasowań na rynku dostawców płatnej telewizji. Coraz więcej osób sięga po usługi pakietowe, łączące płatną telewizję z szybkim i nielimitowanym dostępem do internetu. W większych miastach wiąże się to czasami z rezygnacją z anten naziemnych czy satelitarnych.










