SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Jacek Kurski dokumenty w konkursie na prezesa TVP złożył po czasie. „Sprawa jasna i zamknięta”

Juliusz Braun zgłosił na wczorajszym posiedzeniu Rady Mediów Narodowych wniosek o wykonanie ekspertyzy prawnej na temat ważności powołania Jacka Kurskiego na prezesa TVP - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Wniosek jednak upadł. - Sprawę uważam za zamkniętą - komentuje przewodniczący RMN, Krzysztof Czabański.

Jacek Kurski, fot. akpa Article

Konkurs na prezesa TVP został ogłoszony przez Radę Mediów Narodowych w sierpniu ub.r., krótko po tym Rada odwołała z tej funkcji Jacka Kurskiego (objął ją w styczniu ub.r., został mianowany przez ministra skarbu państwa), przy czym przesunęła wejście w życie tej decyzji do końca października lub rozstrzygnięcia tego konkursu.

Do konkursu, podzielonego na trzy etapy, można było zgłaszać się do połowy sierpnia. Otrzymano aplikacje od 18 kandydatów, po analizie pod względem formalnym i merytorycznym do finałowego etapu zakwalifikowani zostali Jacek Kurski, Agnieszka Romaszewska-Guzy, Krzysztof Skowroński i Bogdan Czajkowski. Rada Mediów Narodowych odbyła z nimi rozmowy i w połowie października zdecydowała, że prezesem TVP dalej będzie Jacek Kurski. Powołano go wtedy na czteroletnią kadencję.

Już w trakcie konkursu troje kandydatów odrzuconych na wcześniejszym etapie odwoływało się od decyzji Rady Mediów Narodowej. Argumentowali m.in., że do konkursu niesłusznie dopuszczono Jacka Kurskiego, który według relacji świadków opublikowanych w „Gazecie Wyborczej” i „Rzeczpospolitej” miał złożyć dokumenty konkursowe tuż po końcowym terminie wyznaczonym na 15 września o godz. 16. Kurski twierdził, że ma potwierdzenie przyjęcia jego zgłoszenia na cztery minuty przed 16.

W tej sprawie złożono też kilka zawiadomień do warszawskiej prokuratury, która w ramach postępowania przygotowawczego przeanalizowała nagrania z monitoringu w biurze podawczym Sejmu, gdzie kandydaci na prezesa składali wymagane dokumenty. Jak podała „Rzeczpospolita”, w aktach postępowania stwierdzono, że według monitoringu Jacek Kurski z asystentem weszli do biura o 15:41, po czym kompletowali swoje papiery (m.in. kserowali niektóre). Ostatecznie Kurski kopertę z kompletem dokumentów przekazał pracownicy biura o 16:05, czyli pięć minut po upływie regulaminowego terminu.

Prokuratura odmówiła jednak podjęcia śledztwa w tej sprawie, ponieważ zawiadomienia dotyczyły podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez pracowników biura Sejmu. Tymczasem na kopercie z aplikacją Kurskiego zapisano tylko datę jej przyjęcia, bez dokładnej godziny. Inaczej postąpiono w przypadku dokumentów pozostałych kandydatów, które oznaczono dokładną godziną złożenia w biurze podawczym.

Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych, uważa, że mimo tego uchybienia konkurs na prezesa TVP nie powinien zostać powtórzony. Jego zdaniem decydujący jest fakt, że Kurski zaczął składać swoje dokumenty przed godz. 16:00.

Braun: to skandal

Podczas czwartkowego posiedzenia RMN Juliusz Braun zgłosił wniosek, by rada zleciła opinię prawną dotyczącą ważności uchwały w sprawie powołania Kurskiego oraz ewentualnej możliwości zakwestionowania tego wyboru przez innych uczestników konkursu. Wniosek ten jednak przepadł w głosowaniu. Jak się dowiadujemy, za jego przegłosowaniem był (poza Braunem) także Grzegorz Podżorny, przeciw zaś - Joanna Lichocka i Krzysztof Czabański (Elżbiety Kruk, ostatniego członka rady, nie było na posiedzeniu). - To, o czym pisze „Rzeczpospolita”, moim zdaniem zakrawa na skandal, dlatego chciałem dogłębnego wyjaśnienia - mówi dla Wirtualnemedia.pl Juliusz Braun.

Czabański natomiast wyjaśnia, że „nie było specjalnie nad czym głosować”. - Sprawa wyboru Jacka Kurskiego na prezesa TVP jest jasna i zamknięta - skomentował w rozmowie z nami.

Sam zainteresowany nie komentował publikacji „Rzeczpospolitej”, nie odpowiedział też na nasze pytania w tej sprawie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jacek Kurski dokumenty w konkursie na prezesa TVP złożył po czasie. „Sprawa jasna i zamknięta”

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Crnd
Oni są do tego stopnia beznadziejni, że nie potrafią papierów na ustawiony konkurs złożyć w terminie.
33 4
odpowiedź
User
widz
To ja się pytam, gdzie Kurski ma potwierdzenie o godzinie złożenia papierów? Jeśli na kopercie jest tylko data?
23 2
odpowiedź
User
zoo
idioci w kindergadren. złoz wniosek ze podpisał sie złym długopisem, ze nie podpisał sie na wszystkich stronach, ze podpisał sie niepoprawnie parafka. Co za denna postawa!
4 4
odpowiedź
User
x
"Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?" - powiedział tow. Czabański.
12 2
odpowiedź
User
Marcin
Toć on jak by nie złożył wogóle, to i tak głos był by ważny... Przy jego pozycji, to jest Góra nie do ruszenia.
4 1
odpowiedź
User
Marcin
Toć on jak by nie złożył wogóle, to i tak głos był by ważny... Przy jego pozycji, to jest Góra nie do ruszenia.
2 1
odpowiedź
User
hd
Po to PiS sprywatyzowało prokuraturę.
2 3
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
Prezes kÓrski powinien być dożywotnio i dziedzicznie szefem niepokornych, patriotycznych i prawdziwych przekazów. Może Klimek urodzi mu jakieś prezesiątka.
Niech żyją krwawe paski towarzysze.
1 2
odpowiedź
User
Max
Skandal, panie Czabanski.
1 1
odpowiedź
User
vidz
Zapisujemy te wszystkie przekręty pisowskie i je rozliczymy, a Kurskiemu Jackowi trzeba pluć pod nogi kiedy się go mija.
0 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing