WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Zdjęcia do 6. sezonu „House of Cards” zawieszone bezterminowo, kolejne oskarżenia pod adresem Kevina Spacey

Kevin Spacey nie zagra już w „House of Cards” - Netflix zrywa współpracę po oskarżeniach o molestowanie na planie serialu

2017-11-04 A A A KOMENTARZE: 10 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Platforma Netflix poinformowała, że zdecydowała się zakończyć wszelką współpracę z Kevinem Spacey, który został niedawno oskarżony o molestowanie m.in. na planie serialu „House of Cards”. Aktor nie wystąpi już w „House of Cards”, a Netflix wycofał też film „Gore” z jego udziałem.

Kevin Spacey nie zagra już w „House of Cards” - Netflix zrywa współpracę  po oskarżeniach o molestowanie na planie serialu

Zarzuty molestowania wobec Kevina Spacey jako pierwszy wysunął Anthony Rapp, który twierdzi, że ponad 30 lat temu, gdy miał 14 lat, usłyszał niestosowną propozycję od słynnego aktora. Spacey w oświadczeniu stwierdził, że nie pamięta zupełnie spotkania z Rappem sprzed lat, przy czym przeprosił go za swoje możliwe zachowanie, wyznając jednocześnie, że jest gejem.

Niedługo potem pojawiły się doniesienia, że Kevin Spacey dopuścił się przynajmniej kilku innych aktów seksualnej agresji wobec innych aktorów. Londyński teatr The Old Vic, z którym Spacey był związany przez wiele lat jako aktor, a potem także dyrektor artystyczny, we wtorek poinformował, że wszyscy pracownicy i współpracownicy teatru, którzy nie mogli wcześniej złożyć skarg, mogą je teraz skierować do wyznaczonych zewnętrznych konsultantów. Londyńska policja podjęła natomiast śledztwo po otrzymanej w środę skardze od mężczyzny, który twierdzi, że w 2008 roku Spacey usiłował wykorzystać go seksualnie, obiecując pomoc w karierze aktorskiej.

Spacey został też oskarżony o niestosowne zachowanie (w jednym przypadku chodzi o napaść seksualną) przez wielu obecnych i byłych współpracowników z planu serialu „House of Cards”. Netflix najpierw zapowiedział, że najbliższy, szósty sezon tej produkcji będzie ostatnim, a w poniedziałek poinformował - razem z produkującą serial firmą Media Rights Capital - że zawiesza prace nad tym sezonem.

W piątek Netflix zapowiedział, że nie będzie już zaangażowany w realizację żadnych odcinków „House of Cards” z udziałem Kevina Spacey. - Podczas przerwy w realizacji będziemy kontynuowali prace z Media Rights Capital nad wytyczeniem nowej ścieżki rozwoju serialu - dodała firma w oświadczeniu. Z kolei Media Rights Capital zaznaczył, że prowadzone jest teraz postępowanie wyjaśniające „poważne zarzuty dotyczące zachowania Kevina Spacey na planie ‘House of Cards’”.

Ponadto Netflix zdecydował się, że nie udostępni filmu „Gore”, w którym Spacey wystąpił i był producentem. Film był już w fazie postprodukcji.

W Netfliksie zmieniono też grafiki promujące dotychczasowe odcinki „House of Cards” - poprzednio eksponowano w nich wizerunek Kevina Spacey, a teraz zastąpiła go Robin Wright, grającą w serialu drugą z głównych ról.

Autor: tw

Wiecej informacji: Netflix, House of Cards, Netflix, molestowanie

Komentarze (10) Dodaj komentarz

  1. I to właśnie jest chore. Jakiś koleś przypomniał sobie po 30 latach, że coś się działo. Nie neguje, że to się nie stało, bo nie wiem i nikt nie wie oprócz nich. Ale oskarżani ludzie zawsze, zwłaszcza znani ludzie są zawsze na straconej pozycji.
    Co w sytuacji, gdyby okazało się, że to wszystko nieprawda? Kto przywróci dobre imię tej osoby? Kto go weźmie do jakichś filmów? Kto się nie będzie nad nim pastwił?


    ja tam akurat wierzę w te oskarżenia- to jest Hollywood - jeden wielki syf i pieprznik. Co nie znaczy że nie bawią mnie te wszystkie oskarżenia i walkouty biednych , "skrzywdzonych" gwiazdeczek po 20 paru latach od zdarzenia. Nie wiem czego dokładnie oczekują ? Współczucia , sprawiedliwośc, kasyi czy prawdy? Bo jeśli chodzi o prawdę to ona jest prosta jak drut- gwiazdeczka dała du.y wielkiemu producentowi czy reżyserowi by zrobić wielką karierę i kosić milionowe zarobki. Gwiazdeczka myślała że za 5 min poniżenia złapała pana boga za nogi - i to już będzie trwać w nieskończoność a kasy nie oszczędzała. Pozniej pan producent odstawia gwiazdeczkę na śmietnik kinematografii ,bo znalazł sobie nowszy model i TERAZ PO 20 LATACH biedna gwiazdeczka sobie przypomina, że była molestowana. Tyle tej wielkiej dramy - absolutnie nie bronię tych zwyrodnialców, zarówno płci męskiej i zenskiej którzy t ten sposób wykorzystują pracowników- powinni być surowo ukarani, a zwłaszcza finansowo, bo nie wierzę w wyroki odsiadki- za bogaci i wpływowi sa na to. Ale nie miejmy złudzeń i nie bądźmy naiwni - tak ten biznes działą od x lat i takie comingouty pokrzywdzonych po 20 latach są co najwyżej śmieszne

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia