SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Korona królów” hitem TVP1. Telenowelę historyczną ogląda o 570 tys. widzów więcej niż „Klan”

W pierwszym tygodniu emisji „Koronę królów” oglądało średnio 3,09 mln widzów. Dwa pierwsze odcinki historycznej telenoweli pokazane w Nowy Rok miały 3,71 mln oglądających, a średnia widownia odcinków emitowanych w dni powszednie wyniosła 2,61 mln osób. TVP1 w czasie emisji produkcji jest liderem rynku telewizyjnego w 4+ - wynika z analizy Wirtualnemedia.pl.

Plan zdjęciowy „Korony królów”, Fot. Marcin Makowski Article

Średnia widownia pierwszych pięciu odcinków telenoweli wyemitowanych w okresie od 1 do 4 stycznia 2018 roku wyniosła 3,09 mln osób. Udział TVP1 w rynku telewizyjnym ukształtował się na poziomie 20,08 proc. w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów i 12,37 proc. w grupie komercyjnej 16-49 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl przez Codemedia.

Przynajmniej przez 10 sekund poszczególne odcinki oglądało 4,09 mln osób.

Zdecydowanie najwięcej widzów przyciągnęły dwa pilotażowe odcinki produkcji, które pokazane zostały 1 stycznia br. o godz. 18.30 i 19.00. Śledziło je średnio 3,71 mln osób. Pierwszy odcinek „Korony królów” miał 3,64 mln widzów (w tym 0,89 mln z grupy wiekowej 16-49), a drugi - 3,78 mln (0,87 mln w wieku 16-49 lat).

Z tych wyników zadowolony był prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski. - Termin premiery serialu nie był przypadkowy. W Nowy Rok bardzo dużo osób ogląda telewizję. Mogliśmy liczyć na wysoką widownię odziedziczoną po noworocznym konkursie skoków narciarskich, którego w dodatku zwycięzcą został Kamil Stoch - mówił nam kilka dni temu.

We wtorek, 2 stycznia 2017 roku ruszyła regularna emisja „Korony królów” - TVP1 pokazuje po jednym odcinku produkcji od poniedziałku do czwartku o 18.30. Średnia widownia trzech kolejnych odcinków pokazanych do 4 stycznia br. wyniosła 2,61 mln osób, co dało stacji 18,30 proc. udziału. Historyczna telenowela we wtorek miała 2,48 mln widzów, w środę - 2,51 mln, a w czwartek - 2,84 mln.

Kurski poinformował nas, że kolejne odcinki „Korony królów” emitowane w dni powszednie nie będą miały aż tak wysokich oglądalności. - Będę jednak zadowolony, jeśli ich widownia będzie podobna do wyników, jakie aktualnie osiąga „Klan”. To pasmo musi się po prostu wygrzać, żeby zacząć się budować i urosnąć. Takie telenowele buduje się latami - powiedział.

W rzeczywistości „Korona królów” gromadzi o 570 tys. widzów więcej niż „Klan”. Tę telenowelę w okresie od 2 do 4 stycznia br. śledziło 2,04 mln widzów, co dało TVP1 15,40 proc. udziału (są to dane dzięki uprzejmości TVP).

Z danych telemetrycznych wynika, że TVP1 w czasie emisji pierwszych pięciu odcinków „Korony królów” była zdecydowanym liderem oglądalności rynku telewizyjnego w 4+. Drugi wśród czterech głównych stacji telewizyjnych w tym czasie był TVN (13,96 proc.), trzeci - Polsat (11,83 proc.), a czwarta - TVP2 (6,11 proc.).

Wśród widzów w grupie komercyjnej 16-49 i 16-59 Jedynka jak na razie zajmuje miejsce trzecie za TVN i Polsatem. Z kolei w grupie 16-59 stacja jest wiceliderem (dane udostępnione przez NAM).

5-odcinkowy maraton powtórkowych odcinków produkcji pokazany w sobotę, 6 grudnia br. przed południem śledziło średnio 797 tys. widzów (odpowiednio 8,91 proc. udziału w 4+ i 5,52 proc. w 16-49). Pierwszy odcinek (wyemitowany o 9.10) miał 445 tys. oglądających, a widownia ostatniego (pokazanego o 11.20) wzrosła do 1,10 mln osób (dane udostępnione przez Codemedia).

Prezes Telewizji Polskiej regularnie publikuje wyniki oglądalności nowej produkcji z alternatywnego pomiaru oglądalności prowadzonego przez Netię, który wzbudza wiele kontrowersji - jego wyniki uznawane są tylko przez TVP. Według tych danych pierwszy odcinek „Korony królów” miał 4,19 mln oglądających, drugi - 4,15 mln, trzeci - 3 mln, czwarty - 2,83 mln, a piąty - 3,06 mln.


„Korona królów” opowiada o kulisach władzy Kazimierza Wielkiego (w tej roli Mateusz Król), króla Polski w latach 1333-1370, ostatniego władcy z dynastii Piastów. Akcja serialu zacznie się na łożu śmierci Władysława Łokietka (Wiesław Wójcik), ojca Kazimierza.

W obsadzie produkcji znajdą się także m.in. Halina Łabonarska (Królowa Jadwiga), Marta Bryła (Aldona), Paulina Lasota (Cudka), Piotr Gawron-Jedlikowski (Niemierza), Marcin Rogacewicz (Jaśko), Wojciech Żołądkowicz (Olgierd), Ireneusz Pastuszak (Przemysław Sieradzki), Andrzej Popiel (Bolko), Anna Grycewicz (Kunegunda), Katarzyna Czapla (Elżbieta), Tomasz Sapryk (Kanclerz), Jan Wieczorkowski (Władysław Łęczycki), Robert Gonera (Jan Grot), Andrzej Deskur (Jarosław Bogoria), Sławomir Orzechowski (Spytek), Krzysztof Wrona (Kanclerz Pełka), Mariusz Ostrowski (Charcik) i Agata Bykowska (Kucharka Litewska).

Opiekę literacką nad „Koroną królów” sprawuje Ilona Łepkowska. Reżyserią zajmuje się Wojciech Pacyna, a operatorem jest Krzysztof Pakulski. Scenografię stworzył Andrzej Haliński, a kostiumy zaprojektowała Elżbieta Radke. Dekoratorem wnętrz na planie zdjęciowym jest Teresa Gruber. Zdjęcia do serialu trwają od lipca ub.r.

- Śmieszą mnie porównania „Korony królów” do „Gry o tron”. Budżet naszej produkcji to... 1/250 budżetu amerykańskiego cyklu - mówił nam w połowie listopada ub.r. Jacek Kurski, prezes TVP.

Kurski podczas konferencji prasowej promującej telenowelę podkreślał, że produkcja serialu takiego jak „Korona królów” jest olbrzymim wyzwaniem - „nie tylko kulturowym, ale przede wszystkim edukacyjnym”. Dodał też, że serial osiągnie spektakularny sukces, oraz że obliczony jest on na „kilka, a może nawet kilkanaście lat”. - Moją ambicją jest pokazać w ten przystępny, edukujący sposób, historię Polski aż do czasów najnowszych - stwierdził.

Udział TVP1 w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów w 2017 roku wyniósł 9,59 proc.

Dołącz do dyskusji: „Korona królów” hitem TVP1. Telenowelę historyczną ogląda o 570 tys. widzów więcej niż „Klan”

53 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Magnus
Majstersztyk, za czapkę gruszek nakręcić hit.
76 83
odpowiedź
User
Magnus
Majstersztyk, za czapkę gruszek nakręcić hit.
47 55
odpowiedź
User
TVP
Super serial
76 87
odpowiedź
User
Walter
Gratulacje
63 76
odpowiedź
User
Jan
Rozumiem że grupa komercyjna na razie nie ogląda bo wszyscy pobigli do sklepów po większe telewizory. Aby w pełni delektować się tym nadzwyczajnym widowiskiem.
69 37
odpowiedź
User
uki
I na nic ujadanie sfory
64 90
odpowiedź
User
Jacek
Cieszenie się przez władze tvp z wysokiej oglądalności korony to tak, jakby rodzice najmniej popularnego dziecka w szkole cieszyli się, że ich dziecko jest zapraszane na każdą szkolną imprezę, ale tylko po to, żeby inni mieli się z kogo pośmiać. Oglądalność jest wysoka bo ludzie oglądają to dla tzw. beki. Serial jest absurdalnie zły, na poziomie filmów słynego Eda Wooda :)
odpowiedź
User
prawnik
Są hity różnego rodzaju. Jedne godne Oskara, inne godne śmiechu.

"Korona królów" jest hitem drugiego rodzaju. Tak złym, że ogląda się go zapluwając ekran ze śmiechu. Jako komedię - pastisz filmu historycznego i kostiumowego.

I zarówno te hity-hity, jak i hity-kity, odpowiadają pewnym potrzebom konsumenta.
Oczywiście, dla Twórcy, przykro jest usłyszeć, że jego dzieło, reklamowane jako hit, oglądane jest jako kit.
Ale darowanemu widzowi w zęby się nie zagląda. I się nie wybrzydza, jeśli zasaiadł przed telewizorem zwabiony tweetami nawołującymi "Obejrzyj! Będziesz miał polew!"
87 44
odpowiedź
User
Mariusz
Rozumiem, że agencja marketingowa, która masowo wrzucała te same, dziękczynne posty gdzie się dało dalej zajmuje się "promocją" tego serialu?
35 25
odpowiedź
User
Klau
Dla producenta Geriavitu czy pieluch dla dorosłych to faktycznie serial marzeń. Cała grupa docelowa zwarta siedzi przed telewizorem.
55 28
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing