Krystyna Janda reklamuje Sorayę w telewizji, prasie i sklepach

Rozpoczęła się kampania reklamowa kosmetyków Art & Diamonds Soraya (Cederroth Polska) z udziałem Krystyny Jandy. Akcję – obejmującą telewizję, prasę i sklepy – producent przygotował wspólnie ze Starlinkiem.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Kampania reklamowa kosmetyków Art & Diamonds Soraya informuje, że mają one formę sproszkowanych diamentów w słoiczku i zawierające składniki takie jak Tarcza Antyrodnikowa i Ultra Expert 5D, które walczą z pięcioma rodzajami zmarszczek, oraz inne substancje zaspokajające potrzeby skóry osób w różnym wieku.

Reklamy oparte na wizerunku Krystyny Jandy są utrzymane w hollywoodzkiej stylistyce, co ma podkreślać ekskluzywny charakter produktów, wprowadzonych właśnie do sprzedaży. Działania są skierowane do kobiet w wieku 50 lat i więcej mieszkających w średnich i dużych miastach.

grafika

Akcja obejmuje telewizję (TVP 1, TVP 2, TVN, Polsat, TV 4, Polsat Cafe, kanały tematyczne z oferty At Media, TV3, kanały tematyczne TVP, TVN 24), prasę oraz punkty sprzedaży (ulotki, plakaty, standy, m.in. bramki w sieci Superpharm). Kampanię – której obecny etap zaplanowano na kilka tygodni – przygotowała firma Cederroth Polska (kreacja, planowanie i zakup prasy) oraz dom mediowy Starlink (planowanie i zakup telewizji).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji