SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Marina Łuczenko-Szczęsna kontra Pudelek. Sąd oddalił wniosek artystki o usunięcie hejterskich komentarzy

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił wiosek piosenkarki Mariny Łuczenko-Szczęsnej o zabezpieczenie w postaci skasowania obraźliwych i wulgarnych komentarzy pod artykułami na jej temat w serwisie Pudelek.pl (Grupa Wirtualna Polska). Artystka pozwała portal o naruszenie dóbr osobistych - domagała się przeprosin i zadośćuczynienia w wysokości 50 tysięcy złotych.

Marina Łuczenko-Szczęsna, fot. Instagram Article

W listopadzie ubiegłego roku Marina Łuczenko-Szczęsna skierowała pozew przeciwko wydawcy serwisu Pudelek.pl o naruszenie dóbr osobistych w postaci czci i swobody twórczości artystycznej (roszczenie obejmowało ok. kilkadziesiąt artykułów na temat życia osobistego i zawodowego piosenkarki). Domagała się w nim zadośćuczynienia w wysokości 50 tys. złotych oraz przeprosin na stronie głównej Pudelka - wynika z ustaleń Wirtualnemedia.pl. W ramach dodatkowego zabezpieczenia sądowego, piosenkarka zwróciła się do sądu z wnioskiem o usunięcia spod artykułów na jej temat wulgarnych i obraźliwych komentarzy internautów. Wydawca Pudelka na mocy decyzji Sądu Rejonowego w Warszawie usunął na kilka miesięcy te wypowiedzi.

Na początku tego tygodnia, Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił postanowienie wydane w pierwszej instancji, oddalając wniosek Mariny Łuczenko-Szczęsnej. - Za zbyt daleko idący i wykraczający poza zakres środków niezbędnych do zabezpieczenia. Sąd uznał wniosek powódki w zakresie, w jakim domagała się zakazania rozpowszechniania informacji dotyczących jej twórczości, podkreślając, że jako osoba powszechnie znana powódka winna liczyć się z publikacjami dotyczącymi jej twórczości.

- Powódka zgłosiła w pozwie szereg roszczeń, spośród których najliczniejszą grupę stanowią roszczenia o usunięcie z portalu internetowego www.pudelek.pl szeregu publikacji o szczegółowo opisanych przez powódkę tytułach. Roszczenia z tej grupy nie mogą zostać zabezpieczone w zastosowany w zaskarżonym postanowieniu sposób. (...) Wymienione roszczenia dotyczą publikacji zamieszczanych przez pozwanego, gdy tymczasem sposób zabezpieczenia odnosi się do zamieszczanych przez interautów komentarzy pod tymi artykułami. (...) Co więcej, sam sposób zabezpieczenia określono w sposób tak ogólnikowy, że ani pozwany ani organ egzekucyjny nie byliby w stanie stwierdzić zakresu obowiązków pozwanego - czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Decyzja sądu nie podlega zaskarżeniu. Strony oczekują teraz na wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy przez sąd pierwszej instancji. Pudelek poinformował, że zaprzestaje pisania o Łuczenko-Szczęsnej do czasu, aż urodzi dziecko (piosenkarka jest obecnie w zaawansowanej ciąży).

Adwokat Łuczenko-Szczęsnej: liczyliśmy się z taką decyzją sądu

- Sąd stwierdził, że co do zasady mamy rację, że tego typu [wulgarne i obraźliwe] komentarze są naganne i Pudelek powinien je monitorować, ale za daleko idące jest stwierdzenie, że administrator portalu powinien być zobowiązany do stałego i pełnego monitorowania komentarzy - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl mec. Piotr Ciszewski, pełnomocnik Mariny Łuczenko-Szczęsnej. - Wnosiliśmy o to, by Pudelek monitorował i usuwał tylko i wyłącznie treści wulgarne i obraźliwe - wyjaśnia .

- Liczyłem się z tym, że sąd może oddalić nasz wniosek. Tego typu rzeczy [usuwanie komentarzy] są bardzo rzadko wprowadzane postanowieniami sądu. Dlatego byłem pozytywnie zaskoczony, gdy sąd pierwszej instancji uznał nasze roszczenie o zabezpieczenie. Niemniej, liczyłem się z tym, że to może być uchylone. Tak naprawdę, to tylko dodatkowa kwestia, która nijak ma się do podstawowego roszczenia wymienionego w pozwie. Tego typu portale wykorzystują jednak wszystkie tego typu sytuacje, by publicznie pokazać swoje nawet najmniejsze sukcesy - argumentuje mecenas w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Do momentu publikacji artykułu nie udało nam się uzyskać stanowiska Grupy Wirtualna Polska, do której należy serwis Pudelek.

W 2017 roku. grupa kapitałowa Wirtualna Polska wypłaciła 201 tys. zł w formie odszkodowań w sprawach dotyczących naruszeń dóbr osobistych. 

W lutym br. serwis Pudelek.pl był najpopularniejszym polskim portalem plotkarskim - odwiedziło go 5,04 mln realnych użytkowników, czyli 18,04 proc. wszystkich polskich internautów. Wygenerowali 150,44 mln odsłon, a każdy użytkownik spędził na stronie godzinę, 23 minuty i 41 sekund - pokazują dane z badania Gemius/PBI, opracowane przez portal Wirtualnemedia.pl 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Marina Łuczenko-Szczęsna kontra Pudelek. Sąd oddalił wniosek artystki o usunięcie hejterskich komentarzy

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
yolo
Adwokat wybitny, nie dość że źle zrobił w wniosek, żeby z góry go przegrać, to jeszcze takie wypowiedzi daje do mediów, lol
9 3
odpowiedź
User
mary
Jak sama wrzuca sto postów na ista dziennie co robiła i co zjadła to jest ok, jak pisze o niej portal plotkarski to idzie do sądu. Nasze celebrytki to po prostu idiotki.
12 1
odpowiedź
User
Tomasz Włoszcaski
Cenzura prewencyjna level master. Marina musi zrozumieć, że nie ocenzuruje internetu 😂
5 0
odpowiedź
User
Dominika Pawłowska
O, gdyby nie ten pozew to bym nawet nie wiedziała, że jest w ciąży a tym bardziej, że cos jeszcze nagrywa...O, gdyby nie ten pozew to bym nawet nie wiedziała, że jest w ciąży a tym bardziej, że cos jeszcze nagrywa...
2 0
odpowiedź
User
Tomasz Daniel Wiktorowski
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
1 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing