Michał Karnowski nie jest już wicenaczelnym „Uważam Rze”

Michał Karnowski przestał pełnić funkcję zastępcy redaktora naczelnego tygodnika „Uważam Rze” (Presspublica). Pozostać ma jednak nadal publicystą tytułu.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

- To nasza wspólna decyzja wynikająca ze zbytniego obciążenia czasowego redaktora Michała Karnowskiego jego zaangażowaniem w nowe projekty internetowe - tłumaczy Wirtualnemedia.pl Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Uważam Rze”. Na razie nie został powołany nowy zastępca Lisickiego - jedynym wicenaczelnym „URz” pozostaje Piotr Gabryel.

Michał Karnowski jest dziennikarzem portalu wPolityce.pl i publicystą nowego dwutygodnika „W sieci”, który ukazał się w poniedziałek 26 listopada br. Karnowski jest też udziałowcem spółki Fratria, która wydaje tytuł. Naczelnym „W sieci” jest jego brat Jacek Karnowski (więcej o nowym dwutygodniku).

Z danych ZKDP wynika, że sprzedaż ogółem tygodnika "Uważam Rze" w sierpniu 2012 wyniosła 132 489 egz. (więcej na ten temat). Właścicielem Presspubliki jest Grzegorz Hajdarowicz, właściciel spółki Gremi Media. Presspublica wydaje m.in. "Rzeczpospolitą", "Parkiet" i tygodnik "Uważam Rze", jest też właścicielem portali internetowych (m.in. rp.pl i parkiet.com).  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

VML Enterprise Solutions w Polsce zmienia nazwę na WPP Enterprise Solutions

VML Enterprise Solutions w Polsce zmienia nazwę na WPP Enterprise Solutions

Vistula wspiera team Mai Chwalińskiej

Vistula wspiera team Mai Chwalińskiej

Kanały Polsatu Sport pokażą mecze Górnika Zabrze w kwalifikacjach do europejskich pucharów UEFA

Kanały Polsatu Sport pokażą mecze Górnika Zabrze w kwalifikacjach do europejskich pucharów UEFA

Disney+ znów obniża ceny. Wakacyjna promocja nie dla wszystkich

Disney+ znów obniża ceny. Wakacyjna promocja nie dla wszystkich

Transformacja rynku nieruchomości. Czas i energooszczędność nową walutą w branży budowlanej
Materiał reklamowy

Transformacja rynku nieruchomości. Czas i energooszczędność nową walutą w branży budowlanej

Najwięksi wydawcy pozywają Google. Bo gigant trenuje AI na ich książkach

Najwięksi wydawcy pozywają Google. Bo gigant trenuje AI na ich książkach