WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Maspex rozwiązał umowę z J. Walter Thompson dot. obsługi Tigera w social media

Michał Rachoń: wylanie Tigera w „Minęła 20” było komentarzem publicystycznym, a nie zachętą do bojkotu konsumenckiego

2017-08-11 A A A KOMENTARZE: 41 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Dziennikarz TVP Info Michał Rachoń podkreśla, że wylewając napój Tiger w środowym wydaniu „Minęła 20” nie zachęcał do bojkotu tego produktu i nie wyszedł z roli dziennikarza. - Był to publicystyczny komentarz do skandalicznego i moralnie nagannego faktu, jaki wzburzył opinię publiczną i obraził pamięć bohaterów, którzy oddali życie za wolność Polski - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Michał Rachoń, fot. TVP Info Michał Rachoń, fot. TVP Info

Na początku środowego wydania „Minęła 20” Michał Rachoń odniósł się do zamieszania wokół instagramowego wpisu na profilu napoju Tiger (produkowanego przez Maspex Wadowice). 1 sierpnia zamieszczono grafikę z wyciągniętym środkowym palcem oraz napisami: „1 sierpnia dzień pamięci” i „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!”.

Na wpis wielu internautów zwróciło uwagę dopiero w środę. Maspex szybko go usunął i przeprosił za zamieszczenie oraz przekazał 500 tys. zł na rzecz inicjatywy „Pomoc dla Powstańców”. Przeprosiła też agencja J. Walter Thompson Group Poland, która odpowiadała za komunikację Tigera, jednocześnie zwalniając dwie zajmujące się tym osoby.

W „Minęła 20” Michał Rachoń pokazał krytykowany wpis oraz podkreślił, że w Powstaniu Warszawskim zginęło ponad 200 tys. osób. Następnie otworzył puszkę napoju (zapewne Tigera, nie było widać dokładnie oznaczeń na puszce) i demonstracyjnie wylał jej zawartość na podłogę, po czym zgniótł i wyrzucił za siebie. Na twitterowym profilu TVP Info nagranie tej sytuacji oznaczono tagiem #NiePijeTigera.

To mocno niestandardowe zachowanie, jak na prowadzącego program publicystyczny, było szeroko komentowane w social media. Niektórzy użytkownicy docenili Michała Rachonia za bezkompromisową postawę, inni zarzucili mu efekciarstwo.

Czy wylewanie napoju w tej sytuacji nie było przesadą? - Nie. Grubą przesadą i skandalem, na który reagować powinien każdy obywatel państwa polskiego jest budowanie kampanii reklamowej na skojarzeniach mających na celu obrazę pamięci hekatomby 200 tysięcy ofiar Powstania Warszawskiego. Niemniejszym skandalem jest budowanie kampanii reklamowej na skojarzeniu, które wyszydza i obraża ofiary tragedii smoleńskiej, którą polski Sejm określił „największą tragedią w powojennej historii Polski” - odpowiedział Michał Rachoń na pytanie portalu Wirtualnemedia.pl.

Gospodarz „Minęła 20” nie uważa, że takim zachowaniem wyszedł poza rolę dziennikarza prowadzącego program publicystyczny. - Jestem autorem i gospodarzem programu publicystycznego. Zgodnie z definicją publicystyka to „subiektywne gatunki wypowiedzi w środkach komunikacji społecznej na publicznie interesujące w danym momencie tematy. Wypowiedź publicystyczna interpretuje i ocenia fakty z przyjętego przez autora punktu widzenia, celem jej jest zaś wpływ na opinię publiczną” - wyjaśnia.

Według Michała Rachonia demonstracyjne wylewanie napoju nie było zachętą do bojkotu konsumenckiego. - Był to publicystyczny komentarz do skandalicznego i moralnie nagannego faktu, jaki wzburzył opinię publiczną i obraził pamięć bohaterów, którzy oddali życie za wolność Polski - stwierdza dziennikarz.

Według danych Nielsen Audience Measurement w lipcu br. średnia oglądalność głównego wydania „Wiadomości” wynosiła 1,94 mln widzów.

Autor: tw

Wiecej informacji: Michał Rachoń, TVP Info, Minęła 20, Tiger

Komentarze (41) Dodaj komentarz

  1. Zachowanie Michała Rachonia było bardzo szlachetne, zdecydowanie patriotyczne! To, co zostało zamieszczone na profilu napoju Tiger, było niesmaczne, skandaliczne i dobrze, że Michał Rachoń w taki dość oryginalny sposób potępił to na wizji. Szanuję dziennikarzy, którzy nie kryją się ze swoimi konserwatywnymi i patriotycznymi poglądami. Michał Rachoń taki właśnie jest, do tego jest fachowcem i uwielbiam oglądać prowadzone przez niego programy publicystyczne!

    PS. Po dłuższym zastanowieniu się od 11 sierpnia wróciłem do swojego tradycyjnego, stałego nicka! Doszedłem do wniosku, że przejście na zmienny nick mogło dać podszywaczowi powodu do triumfu, dlatego wracam do stałego nicka, żeby pokazać, że nie boję się tego obleśnego podszywacza! Niech podszywacz robi co chce, a ja go będę po prostu IGNOROWAŁ - nie będę się z nim wdawał w żadną polemikę, nie będę pisał sprostowań, że to nie był mój wpis itd. Podszywaczowi w końcu znudzi się ta dziecinna zabawa! Każdy inteligentny czytelnik, nawet bez moich sprostowań, powinien odróżniać moje wpisy od wpisów podszywacza, ponieważ wpisy podszywacza na ogół są głupiutkie i niedorzeczne (podszywacz najbardziej lubi pisać o wentylatorach i hurtowni), do tego praktycznie zawsze są niepoprawne językowo (podszywacz ma problem z przecinkami). Nie dam podszywaczowi satysfakcji! Nie dam się stąd "wykurzyć"! Na przekór podszywaczowi będę trwał i będę niezłomny!
  2. Brawo wolna Polska. Swoją drogą warto rozważyć, z jakiej przyczyny komunizm tak mocno dominuje w sercach totalnej opozycji, konfidentów, kolaborantów, w sercach mediów wrogich wolnej Polsce?
    wg mnie dawno temu więksi sutenerzy, stręczyciele, sataniści, wielcy krętacze i złodzieje z zachodu Europy zlecali zagubionym utalentowanycm twórcom tworzenie programów, które obalą cywilizację chrześcijańską. m.in. pewien Niemiec Karol Marks, ale także wielu innych, a do dzisiaj ich następcy wynajmują się ochoczo i tak bez zakłóceń kwitnie prostytucja intelektualna. Tak za pieniądze raczej bardzo brudne powstawały i powstają teorie komunizmu i jego kolejnych wersji, jak wszelkie tzw. liberalizmy itp. mętne nurty o mylących nazwach. Praktyka komunizmu niegdyś, to krwawe rewolucje, terror, masowe ludobójstwo, totalna grabież, gwałt, rzezie, wszelkie oszustwa i co najważniejsze nieograniczone kłamstwo bez zahamowań. Praktyka komunizmu dzisiaj, to głównie masowa demoralizacja, ogłupianie, niski poziom świadomości, poniżanie prawdy. Po ustawicznej likwidacji elity podstawianie niby elity z ludzi o nastawieniu raczej lumpiarskim, sprzedajnym. Tak powstaje klasa celebrytów zdolnych uderzać wg zakulisowych założeń aparatu kierowanego pzrez komunistów. Na naszym podwórku przydładów bez liku że tylko wspomnieć podstawione elity, jak Janda, Olbrychski, Stuhr, Zaorski, cała plejada kochających na wspak itd. Tak komunizm nieustannie toczy wojnę. Podłącza się pod te startegie populacja darmowych sługów zwanych w doktrynie komunizmu pożytecznymi idiotami, są też wyrafinowani łajdacy, a nawet seryjni samobójcy, a to dlatego, że w komunizm żywi się ofiarą krwi niewinnej. Do tego wiadomo, że kłamstwo zabija skutecznie, choć czasami wolniej, niż broń konwencjonalna. Rozchodzi się zaraza komunizmu z zachodu od stuleci.
  3. I dlatego kłamiemy, że 1 to więcej niż 27. Albo, że matka naszego Wodza to wojowniczka. Że TW Balbina to fikcja chociaż każdy rozsądny wie, że to prawda. Że ławka ludzi z zapleczem intelektualnym gotowych nas popierać jest bardzo krótka i dlatego stosujemy totalną propagandę rodem z późnego Gomułki. Chcielibyśmy mieć celebrytów jak lewaki, ale jak tu pokazać fizjonomię nas popierających: brudne buty Wodza? Zapasionego Misiewicza? Obleśną Pawłowicz czy obie Gosiewskie ?Bleeeee.... Ludzie by popełniali masowo samobójstwa. I dlatego jesteśmy tak chamscy. Wiemy, że nie mamy racji stąd określenie oponenta "kanalią" albo " mordę". Do tego oczywiście dodajemy, że to język miłości. Dlaczego? Bo budujemy postprawdę. POd znakiem brzozy. Tańczymy po grobach naruszając sacrum przyzwoitych ludzi. Ale koryto liczy się przede wszystkim!!!! W większości rodowód naszych idoli to komuniści ( vide szefostwo Orlenu). Chętnie też dajemy propagandę w ręce komuchów ( Wolski, Czabański, Targalski i setki innych "bohaterów" pisowskich). By zaś sprawić wrażenie, że nie jesteśmy zwykłymi bolszewikami podlewamy to katolickim sosem i pokazowym ludycznym obrzędem na pokaz. W rzeczywistości wskaźnik rozwodów u nas jest ponad DWA RAZY WIĘKSZY niż u lewaków. Kilku naszych ma oficjalne kochanki - ale drzemy ryja w kościele tak głośno, że nikt nam nie zwróci uwagi. Najzabawniejszy jest nasz stosunek do homoseksualizmu bo oficjalnie jesteśmy za potępieniem, a w praktyce...hehehehe...dymamy was na całego. Ot i na takiej obłudzie chcemy pojechać przynajmniej do końca kadencji. Chociaż ludzie mogą się zorientować i nas od koryta oderwać.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia