Monika Pyrek ambasadorką kampanii „Niewykluczone”

Tyczkarka Monika Pyrek została twarzą kampanii „Niewykluczone” mającej na celu promowanie komfortu życia współczesnych kobiet. Przy akcji, sponsorowanej przez markę Urinal, pracują agencje Hill+Knowlton Strategies i VML Poland.

jj
jj
Udostępnij artykuł:

Akcja „Niewykluczone” popiera kobiety, które starają się być przygotowane na każdą okazję, są świadome i  aktywne, nie oglądają się za siebie i nie rozpaczają w momencie porażki. Zawsze szukają wyjścia z sytuacji, nie pozwalają się wykluczyć z ważnych aspektów życia - są wśród nich matki, sportsmenki, kobiety biznesu, liczy się dla nich radość i spełnienie.

W ramach akcji wszystkie kobiety, którym taka postawa jest bliska, zaproszone są do stworzenia Dekalogu Niewykluczonych, czyli praktycznych rad, jak nie dać się wykluczyć z przyjemności życia. Działania są prowadzone przede wszystkim na stronie niewykluczone.wp.pl

grafika

Kampania potrwa do maja 2014 roku, a jej partnerami mediowymi są Wirtualna Polska oraz magazyn „Zwierciadło”. Agencja Hill+Knowlton Strategies odpowiada za działania z obszaru PR i event, a agencja VML za aktywności PR w internecie.  Akcję organizuje Walmark, producent preparatów Urinal.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos